Pawlak: Ewentualne odwołanie J&S ws. kary zostanie rozpatrzone
Agencja Rezerw Materiałowych (ARM) nałożyła w ubiegłym tygodniu karę na J&S Energy w wysokości 461 mln 695 tys. 807 zł i 26 gr. Jest to druga kara pieniężna w prawie takiej samej wysokości, nałożona na J&S przez Agencję; poprzednią karę anulował wicepremier Pawlak, argumentując, że przy jej nakładaniu doszło do błędów proceduralnych - podał pb.pl.
- To rozstrzygnięcie z ubiegłego roku nie było rozstrzygnięciem co do istoty tylko co do procedury i ta procedura została powtórzona i zrealizowana teraz prawidłowo. Jeżeli spółka złoży odwołanie, to w odpowiedni sposób zostanie ono rozpatrzone - powiedział w poniedziałek Pawlak na konferencji prasowej w Poznaniu.
Agencja ponownie nałożyła karę, odnoszącą się powtórnie do tej samej materii co w październiku 2007 roku - napisano w ub. tygodniu w komunikacie, podpisanym przez prezesa J&S Energy SA Grzegorza Zambrzyckiego. Zarząd zapowiedział, że J&S Energy SA podejmie wszelkie kroki przewidziane prawem w celu ostatecznego rozstrzygnięcia tej sprawy. Zdaniem J&S Energy, decyzja o karze została podjęta bezzasadnie.
Decyzja o przyznaniu kary jest nieprawomocna i nieostateczna. Stronie przysługuje prawo odwołania się od niej do Ministra Gospodarki w terminie 14 dni od daty jej doręczenia, za pośrednictwem Agencji Rezerw Materiałowych.
Poprzednio - w październiku 2007 r. - ówczesny wiceminister gospodarki Piotr Naimski informował, że ARM na koniec lipca 2007 r. stwierdziła, iż J&S nie posiadała wymaganych zapasów paliw. Obowiązek taki nakłada ustawa, a Agencja zobowiązana jest do kontroli nad zapasami paliw. Prezes ARM nałożył wówczas na J&S Energy karę w wysokości 461 mln 696 tys. zł.
Karę 14 grudnia 2007 r. anulował obecny wicepremier Pawlak, argumentując, że przy jej nakładaniu doszło do błędów proceduralnych.