Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Paweł Silbert: Jestem pragmatykiem, dla którego ważne są faktyczne, twarde efekty

fot: Materiały prasowe

- Decyzja o lokalizacji fabryki Izery w Jaworznie jest dużą szansą. Zostaliśmy wybrani spośród kilkunastu konkurencyjnych lokalizacji - uważa prezydent Jaworzna Paweł Silbert

fot: Materiały prasowe

Prezydent Jaworzna PAWEŁ SILBERT w rozmowie z portalem netTG.pl zwraca uwagę na znaczenia budowy fabryki samochodów elektrycznych w mieście, którego jest gospodarzem. - Przede wszystkim planowana fabryka stanie się impulsem inicjującym nowy rozdział w przemysłowej historii Jaworzna. Naszą prawdziwą ambicją jest stworzenie dużego parku przemysłowo-technologicznego, gdzie swe miejsce znajdą także kooperanci, podwykonawcy i usługodawcy dla zakładu produkującego polskie samochody elektryczne – wyjaśnia samorządowiec. 

- Czy jest pan zadowolony, że to Jaworzno zostało wybrane jako miejsce budowy fabryki elektrycznych samochodów Izera?
- Znaczenie tej inwestycji dla miasta i regionu jest zbyt poważne, by rozpatrywać je w kategoriach zadowolenia. Stoimy w obliczu fundamentalnych zmian gospodarczych, wymuszonych przez politykę klimatyczną Unii Europejskiej. Możemy spodziewać się stopniowej likwidacji górnictwa i przekształcenia całej branży energetycznej. To gałęzie przemysłu, na których opiera się gospodarka Jaworzna.

Absolutnym priorytetem jest zabezpieczenie ekonomicznych podstaw funkcjonowania miasta i jego mieszkańców w dobie zmian oraz wprowadzenie nowych, perspektywicznych gałęzi przemysłu, które zastąpią odchodzące górnictwo. W tym kontekście decyzja o lokalizacji fabryki Izery w Jaworznie jest dużą szansą. Zostaliśmy wybrani spośród kilkunastu konkurencyjnych lokalizacji, a większość nie znajdowała się w ogóle w naszym regionie. Sukces Jaworzna jest jednocześnie dużą możliwością dla mieszkańców całej aglomeracji. Fabryka powstanie na terenach pogórniczych, dobrze skomunikowanych i leżących nieopodal granicy z Mysłowicami i Sosnowcem.

- Co fabryka da miastu i jego mieszkańcom?
- Przede wszystkim planowana fabryka stanie się impulsem inicjującym nowy rozdział w przemysłowej historii Jaworzna. Naszą prawdziwą ambicją jest stworzenie dużego parku przemysłowo-technologicznego, gdzie swe miejsce znajdą także kooperanci, podwykonawcy i usługodawcy dla zakładu produkującego polskie samochody elektryczne. Nazwaliśmy cały ten obszar, skupiający ok. 350 ha terenów inwestycyjnych, Jaworznickim Obszarem Gospodarczym. Jego zagospodarowanie, według wstępnych szacunków, umożliwi lokalizację przedsiębiorstw zatrudniających łącznie ok. 13 tys. pracowników.

Dla Jaworzna i jego mieszkańców otworzą się wówczas podobne perspektywy, jak te, które otwarły się przed 25 laty dla Gliwic i Tychów, gdy utworzono tam strefy ekonomiczne. A zatem dynamiczny wzrost gospodarczy, lepsze warunki do prowadzenia biznesu, tysiące miejsc pracy dla kolejnych pokoleń, poprawa warunków płacowych, większe wpływy do budżetu umożliwiające dalszą poprawę jakości usług publicznych. Po cichu liczę również na poprawę bilansu migracyjnego. Jaworzno zacznie przyciągać ludzi z innych miast aglomeracji, którzy będą tu pracować, a z czasem być może zechcą zamieszkać.

- W wywiadzie dla radia powiedział pan o fabryce Izera, że: „Będziemy na ten projekt chuchać i dmuchać”. Dlaczego?
- Jest to strategiczne przedsięwzięcie inwestycyjne, które może zadecydować o przyszłości nie tylko Jaworzna, ale całego regionu. Czujemy ciężar spoczywającej na nas odpowiedzialności – w ramach kompetencji i możliwości, które posiada gmina, robimy wszystko, by projekt się powiódł. Bardzo ściśle współpracujemy w tym zakresie z inwestorem, rządem, Katowicką Specjalną Strefą Ekonomiczną, wojewodą i samorządem wojewódzkim. Sporządzamy nowy plan miejscowy dla obszaru, projektujemy przebudowę sieci drogowej do obsługi zakładu, rozmawiamy z gestorami mediów o rozbudowie sieci infrastrukturalnych, inicjujemy i koordynujemy część zadań związanych z przygotowaniem terenów pod inwestycję.

- Czy można powiedzieć, że Jaworzno z miasta górniczego przekształci się w miasto branży automotive?
- Jaworzno nie było i nie jest miastem stricte górniczym, choć dzięki wydobyciu rud cynku i ołowiu, a potem węgla, wapienia i dolomitu stało się miastem wielu gałęzi przemysłu ciężkiego: cementowni, hut, elektrowni. Teraz jednak koniec górnictwa węgla wydaje się w aktualnych uwarunkowaniach geopolitycznych i klimatycznych właściwie przesądzony. Przestaniemy wydobywać węgiel ok. 2050 r., a kto wie, czy realnie nie wcześniej – ok. 2040 r.? Obecnie w przedsiębiorstwach o tym profilu pracuje u nas łącznie ok. 6 tys. osób, a kopalnia jest największym pracodawcą w mieście.

Myślę, że branża motoryzacyjna i to, co powstanie wokół niej, zastąpi dotychczas dominujące gałęzie przemysłu w Jaworznie. Zwłaszcza że cały region przechodzi transformację, co potwierdzają dane Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Pociągnie ona za sobą dalsze następstwa, na przykład zmiany w systemie szkolnictwa. Musimy zacząć przygotowywać przyszłe kadry wyspecjalizowanych fachowców w branżach przyszłości.

- Jest pan jednym z najdłużej urzędujących prezydentów polskich miast – 19 lat. Z czego jest pan najbardziej dumny z tego okresu zarządzania Jaworznem?
- Bardzo cieszy mnie to, iż jaworznianie zaczęli mocno utożsamiać się ze swoim miastem i zależy im na tym, by było ono coraz lepszym miejscem do życia. Przejawia się to w ich zaangażowaniu w tworzenie miasta. Widać to w aktywnym opiniowaniu projektów inwestycyjnych czy działalności lokalnych organizacji pozarządowych.

Nawet kiedy pojawiają się głosy krytyczne ze strony mieszkańców, najczęściej wynikają one z pragnienia, by w naszym mieście wszystko było perfekcyjnie zorganizowane. Często porównują Jaworzno do miast wielokrotnie większych i dysponujących budżetem na nieosiągalnym dla nas poziomie. Konsekwentny rozwój miasta zgodnie z oczekiwaniami jego mieszkańców jest największym sukcesem, który może osiągnąć osoba piastująca urząd prezydenta. Ale chyba najważniejsze jest to, że zaplanowana przeze mnie i grupę ludzi ze Stowarzyszenia Jaworzno Moje Miasto transformacja z szaro-szarego kopciuszka w miasto coraz bardziej znane w kraju, coraz częściej wymieniane w dobrych kontekstach i nawet jako wzór do naśladowania, stała się naszym udziałem – pomysłów i lat ciężkiej pracy. Ale nie zwalniamy i mamy wciąż nowe pomysły i plany.

- Mówi pan, że zależy panu na tym, by Jaworzno miało status miasta nowoczesnego, związanego z nowymi technologiami. Co to oznacza w praktyce?
- Najprościej byłoby powiedzieć hasłowo „smart city”, ale nie lubię tego określenia, ponieważ to „hasło-wytrych”. Zwłaszcza w naszych warunkach cywilizacyjnych, które jednak nie przystają do tego, jakie projekty inteligentnych miast powstają w Arabii Saudyjskiej czy na Dalekim Wschodzie. Staramy się wymyślić i wdrożyć wyróżniki, coś, za czym dopiero inni będą podążać. Przykładem jest konsekwentne wdrażanie idei elektromobilności i promowa

Mamy rozbudowaną pełną infrastrukturę do obsługi tych pojazdów. Począwszy od szybkich stacji ładowania na przystankach po stację serwisową dedykowaną wyłącznie e-busom. Promujemy podróże ekologiczną komunikacją miejską przez najtańsze w regionie bilety roczne ważne na całą sieć, które mają właściwie charakter abonamentu na użytkowanie komunikacji miejskiej bez ograniczeń. Nasze starania w tym zakresie, jak i konsekwencja we wdrażaniu Wizji Zero również ma wpływ na decyzje inwestorów. Mało ludzi o tym wie, ale Jaworzno to też wiele nowatorskich rozwiązań w zarządzaniu. Zaczynałem z poziomu straszliwych zapóźnień, a dziś wiele samorządów chwali się wdrażaniem rzeczy, które u nas funkcjonują czasem od bardzo dawna.

- Jaworzno jako jedno z nielicznych miast-gmin aglomeracji nie należy do Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Dlaczego?
- Najkrócej mówiąc – nie znaleźliśmy sensownych powodów, by do niej wejść. Musielibyśmy z wieloma rozwiązaniami cofnąć się w czasie i jeszcze sporo więcej za to zapłacić. W okresie tworzenia metropolii planowaliśmy duże, dofinansowane środkami unijnymi projekty związane z zakupem kolejnych partii autobusów elektrycznych dla PKM Jaworzno. Planowaliśmy wdrożenie supertaniego biletu rocznego.

Włożyliśmy moc starań, aby nasza komunikacja miejska była nowoczesna, tania i w jak największym zakresie wykorzystywana przez mieszkańców. Przypomnę, iż PKM Jaworzno, chyba jako jedyny w regionie, odnotowywał ciągłe przyrosty liczby przewożonych pasażerów oraz osób regularnie korzystających z komunikacji miejskiej. Nie byliśmy zainteresowani poddaniem naszego komunalnego przewoźnika centralnemu zarządzaniu z metropolii, kształtowaniu taryf biletowych czy kreowaniem polityki transportowej miasta przez zewnętrzny organizm. To mogłoby postawić pod znakiem zapytania celowość zaawansowanych już projektów i podważyć dotychczasowe osiągnięcia. Z danych finansowych wynika, że metropolia w głównej mierze zajmuje się właśnie komunikacją, to pochłania znaczną większość budżetu, to też zajmuje GZM organizacyjnie.

- Czyli przewidywania Jaworzna co do zasadniczych obszarów działań metropolii były właściwe…
- Poza tym nasze pomysły na metropolię, poza koleją metropolitalną, nie zostały zaakceptowane, więc nasza obecność tam była chyba zbędna. Moim marzeniem było, by metropolia wzięła na siebie ciężar przygotowań do nieuchronnych zmian gospodarczych, związanych z koniecznością odejścia od wydobycia węgla, czy to z powodów naturalnych, jak wyczerpywalność złóż, oraz regulacyjnych, z czym mamy do czynienia w tej chwili.

Starałem się, by metropolia dzięki dodatkowym środkom z budżetu państwa wypracowała strategie, pomysły i realizowała zadania związane z budową nowych fundamentów gospodarczych.

Chciałem też, by dzięki niej decentralizowano wiele różnych funkcji regionalnych, co dawałoby szanse rozwojowe w otoczeniu dużych ośrodków, jak Katowice czy Gliwice. Mój głos nie zyskał uznania i poszło zupełnie inaczej. Czy mieliśmy rację? Ocenić to mogą prezydenci miast zrzeszonych w metropolii oraz ich mieszkańcy. My postąpiliśmy zgodnie z wolą jaworznian, którzy w badaniach opinii publicznej opowiedzieli się zdecydowanie przeciwko wejściu do GZM. Do dziś nie żałuję, choć jak zawsze podkreślam, że metropolii życzę wyłącznie powodzeń i sukcesów. Jestem pragmatykiem, dla którego ważne są faktyczne, twarde efekty.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Glapiński: NBP może sprzedać część złota, a zysk przeznaczyć na zbrojenia

NBP może sprzedać na giełdzie w Londynie część swoich zasobów złota, a nadwyżkę wynikającą z różnicy między ceną zakupu a ceną sprzedaży przeznaczyć na zbrojenia - poinformował w środę prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.

Dziesiątki milionów na rozwój sosnowieckiej edukacji

Sosnowiec rozpoczyna modernizację pracowni zawodowych w szkołach. Tym razem miasto rozbuduje infrastrukturę w sześciu budynkach. Ponad 13 mln zł będzie pochodzić ze środków zewnętrznych. To kolejna cześć planu na rozwój sosnowieckiej oświaty.

Gawkowski: Z roku na rok będzie coraz więcej incydentów cyberbezpieczeństwa

Z roku na rok będzie coraz więcej incydentów cyberbezpieczeństwa; obsługuje je zespół CERT Polska, który pełni ważną rolę w ochronie polskiej cyberprzestrzeni - mówił wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski podczas konferencji poświęconej 30-leciu istnienia CERT Polska.