Paweł Kowal: Wiemy, jak poukładać energetyczne puzzle
- Bezpieczeństwo energetyczne - mówi Kowal - to pierwszoplanowe zadanie polskiej polityki zagranicznej. To zbiór zagadnień, które trzeba rozwiązać łącznie: kwestie związane z dostawą gazu, ropy naftowej, wykorzystaniem węgla, energii atomowej czy elektrycznej. Należy postawić na takie rozwiązania, które zrywają z tradycją monopolu dostaw energii z Rosji i za jej pośrednictwem. Energię trzeba pozyskiwać z różnych źródeł, korzystać z różnych dróg transportu surowców i w zrównoważony sposób oszczędnie używać różnych rodzajów energii. Te warunki muszą być spełnione.
Jeżeli chcemy skutecznie działać w kwestii bezpieczeństwa energetycznego, to trzeba na te zagadnienia patrzeć jak na poskładane puzzle. Wszystkie elementy wzajemnie się uzupełniają. Rozpatrywanie dostaw tylko gazu, ropy naftowej itd. oddzielnie - nie ma sensu. Cel jest jasny: bezpieczeństwo energetyczne Polski.
Jak to zrobić? - zapytała \"Rz\"
- Podtrzymujemy pomysły, których realizacja została rozpoczęta jeszcze w okresie rządów Jarosława Kaczyńskiego. Wtedy powstał kompleksowy program bezpieczeństwa energetycznego firmowany przez Piotra Naimskiego. Był wówczas popierany przez PO. Także deklaracje obecnego rządu pozostają podobne do tamtego programu. Problem w tym, że nie da się powiedzieć wiele dobrego o realizacji tych projektów. Są słowa, brak czynów - stwierdza Kowal.
Zapowiedział, że niedługo postawi rządowi pytania, jak dalece zaawansowane są prace nad budową gazoportu, co dalej z rurociągiem Odessa-Brody, co dalej z projektem Ignalina II, jak dzisiaj w dziedzinie energetyki są wykorzystywane środki europejskie itd? A premier Tusk musi sobie odpowiedzieć, czy \"w podręcznikach historii chce być obok premierów Kaczyńskiego, także Buzka, którzy poważnie podeszli do bezpieczeństwa energetycznego i coś ryzykowali, czy obok Leszka Millera, za którego czasów umarł plan sprowadzania gazu z Norwegii.\" - Jeśli rząd nie będzie działał energicznie, premiera czeka ten drugi scenariusz - mówi Kowal w rozmowie publikowanej przez \"Rzeczpospolitą\".