Paweł Borys: Ścieżka powrotu do ożywienia gospodarczego zajmie co najmniej dwa-trzy kwartały

fot: Łukasz Wróblewski/ARC

Fundusz uzyskał 16,3 mld zł na Tarczę Finansową - poinformował w poniedziałek na Twitterze prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys

fot: Łukasz Wróblewski/ARC

Ścieżka powrotu do ożywienia gospodarczego będzie miała kształt litery U. To oznacza, że nie będzie bardzo szybka. Zajmie co najmniej dwa-trzy kwartały - powiedział prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys w wywiadzie dla wtorkowej, 9 czerwca, "Rzeczpospolitej".

Borys podkreślił, że cała pomoc w ramach tarczy "jest pomyślana tak, by nie tylko teraz stabilizować finanse firm, ale też zabezpieczać rynek pracy i sektor przedsiębiorstw co najmniej w kolejnych dwóch kwartałach".

Dodał, że być może rozwiązania ochrony rynku pracy warto będzie przedłużyć, "ale jest to decyzja rządu, uzależniona pewnie od danych spływających na bieżąco z gospodarki". Wskazał, że w perspektywie trzeciego i czwartego kwartału, problemy gospodarcze sprowadzają się do problemów popytowych. "Czyli jak stymulować ożywienie, chociażby poprzez program inwestycji publicznych, które zrekompensują pewnie niestety nieuchronny spadek inwestycji prywatnych, jak wspierać eksport w związku ze słabą koniunkturą w całej Europie. Tu potrzebne są inne narzędzia" - wyjaśnił.

"Konsumpcja najbardziej zależy od tego, czy nie nastąpi wzrost bezrobocia, a jeżeli nastąpi, to ważne, by osoby bez pracy miały wyższe zasiłki. I rząd zapowiedział ich podwyżkę. Potrzebny jest impuls inwestycyjny, bo to, co w kryzysie najbardziej spada od strony popytu, to inwestycje. I trzeci element to pobudzenie eksportu. Mamy trochę słabszego złotego, który pomaga. Stopy procentowe są na bardzo niskim poziomie, co jest impulsem do wydawania oszczędności. Polityka fiskalna, walutowa, monetarna jest więc bardzo ekspansywna. Nastawiona na pobudzenie popytu" - powiedział Borys.

Ocenił, że wszystkie dane wskazują, że "dno recesji było w drugiej połowie kwietnia". "Od tego momentu następuje już wzrost aktywności gospodarczej, choć skala recesji, spadek PKB w drugim kwartale, pewnie sięgnie około 10 proc. Natomiast dane dotyczące zużycia energii, płatności z kart bankowych, mobilności, otwierania poszczególnych sektorów wskazują, że jesteśmy teraz na poziomie 85, może nawet 90 proc. aktywności sprzed wybuchu pandemii" - poinformował.

Powiedział, że wszystko wskazuje na to, że spadek PKB w tym roku w krajach rozwiniętych, w Europie i USA sięgnie ok. 8 proc.

"Ścieżka powrotu do ożywienia gospodarczego będzie miała kształt litery U. To oznacza, że nie będzie bardzo szybka. Zajmie co najmniej dwa-trzy kwartały. Dobrze, że Komisja Europejska wyszła z dodatkowym pakietem stymulującym gospodarkę w latach 2021-2022. To będzie ważny impuls także dla Polski, bo to są znaczące pieniądze. Jeśli więc weźmiemy pod uwagę ekstremalnie niskie stopy procentowe, duże krajowe pakiety pobudzenia fiskalnego gospodarki i jeszcze ten impuls ogólnoeuropejski, to wszystko wskazuje, że w 2021 r. to ożywienie się pojawi. Natomiast gospodarki wrócą do poziomu sprzed kryzysu nie wcześniej niż na przełomie lat 2021 i 2022. Trzeba też jednak niestety pamiętać, że liczba ryzyk, które czyhają po drodze, od kryzysu zadłużenia, poprzez słabość sektora bankowego w strefie euro, po zimną wojnę między USA a Chinami, jest bardzo duża. Będzie to więc okres podwyższonej niestabilności, ale jestem przekonany, że polska gospodarka powróci szybko na ścieżkę wzrostu" - powiedział Borys.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.