Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.71 PLN (-3.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

334.00 PLN (+0.27%)

ORLEN S.A.

140.00 PLN (-0.71%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.91 PLN (-1.93%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.64 PLN (-2.61%)

Enea S.A.

21.78 PLN (-4.05%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.10 PLN (-3.60%)

Złoto

4 702.74 USD (+0.07%)

Srebro

79.33 USD (+0.37%)

Ropa naftowa

103.49 USD (+1.57%)

Gaz ziemny

2.78 USD (0.00%)

Miedź

6.13 USD (+0.25%)

Węgiel kamienny

110.60 USD (+1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.71 PLN (-3.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

334.00 PLN (+0.27%)

ORLEN S.A.

140.00 PLN (-0.71%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.91 PLN (-1.93%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.64 PLN (-2.61%)

Enea S.A.

21.78 PLN (-4.05%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.10 PLN (-3.60%)

Złoto

4 702.74 USD (+0.07%)

Srebro

79.33 USD (+0.37%)

Ropa naftowa

103.49 USD (+1.57%)

Gaz ziemny

2.78 USD (0.00%)

Miedź

6.13 USD (+0.25%)

Węgiel kamienny

110.60 USD (+1.24%)

Paweł Abramow: Oddać serce i cierpieć, gdy będzie ciężko

Abramow pawel GAL

fot: Jarosław Galusek

Paweł Abramow dostał koszulkę z „piątką”, ponieważ z takim numerem gra w reprezentacji Rosji. Ale w Jastrzębskim Węglu „piątkę” ma Igor Yudin, więc Abramow będzie miał „czwórkę”. – W Japonii grałem z „czwórką”, a mój klub zdobył wtedy mistrzostwo i puchar. Dlatego mam szczerą nadzieję, że także w Jastrzębiu osiągnę z tym numerem sukces – twierdzi Paweł Abramow

fot: Jarosław Galusek

Wielu moich kolegów z reprezentacji Rosji zdziwi się, że wybrałem grę w polskiej lidze, ale mój wewnętrzny głos podpowiada mi, że dobrze zrobiłem – powiedział Paweł Abramow, podpisując roczny kontrakt z Jastrzębskim Węglem.

To największy hit transferowy w historii rozgrywek siatkówki w Polsce. Paweł Abramow, kapitan reprezentacji Rosji, zawodnik czołowego klubu świata Iskry Odincowo, jeden z najlepszych graczy na pozycji przyjmującego, będzie przez najbliższe 12 miesięcy siatkarzem klubu z Jastrzębia.

– Znam wielu polskich zawodników, bo wielokrotnie grałem przeciwko nim w meczach międzypaństwowych. Najpierw przez kilka lat wygrywaliśmy, ale później, nie wiem dlaczego, zaczęliśmy przegrywać. Daje mi to pewność, że Polska ma silną ligę. Wprawdzie najwyższy poziom w Europie prezentuje liga rosyjska i włoska, ale wydaje mi się, że poziom w Polsce wcale nie jest niższy. Dlatego nie jest to dla mnie krok wstecz, ale... w bok.
Grałem przecież w Japonii, gdzie poziom ligi z pewnością jest niższy, niż w Rosji. Mimo to pewnych elementów gry mogłem się uczyć od Japończyków. U was też gra się inaczej, niż w Rosji. Polska siatkówka jest bardziej europejska. Wiele rosyjskich klubów gra po staremu: siłowo, z bardzo wysokimi wystawami na skrzydła. Polskie kluby, przeciwko którym grałem, prezentują znacznie szybszą siatkówkę z większym naciskiem na obronę – wyjaśniał Paweł Abramow.

Kapitan Sbornej trzy lata temu miał okazję grać przeciwko Jastrzębskiemu Węglowi w Pucharze Konfederacji. Dobrze zapamiętał ciasną halę w Szerokiej i fakt, że jego Iskra Odincowo przegrała tu 2:3.

Przed przyjazdem do Polski przez internet sprawdzał, co zmieniło się w klubie. – Wiem, że macie dwóch Australijczyków, przeciwko którym grałem w reprezentacji Rosji. Wiem, że w drużynie jest młody rozgrywający, który właśnie zaczyna grę w reprezentacji Polski. Trener Roberto Santili jest z zespołem już trzeci sezon i to jest kolejny plus. Nie mówiąc już o tym, że jest on reprezentantem świetnej włoskiej myśli szkoleniowej. Jestem przekonany, że odpowiednia współpraca przyniesie właściwe rezultaty. A co do hali, to grało mi się w niej bardzo ciężko. Mam nadzieję, że tak samo ciężko będzie naszym przeciwnikom. W sezonie 2005–2006 Paweł Abramow grał w japońskim Toray Arrows.

Doświadczenia nabyte w Kraju Kwitnącej Wiśni dają mu pewność, że poradzi sobie i w Polsce. – Po przyjeździe do Japonii odczuwałem ciągły stres. Nie podobało mi się mieszkanie, nie podobało mi się jedzenie, właściwie nic mi się nie podobało. Ale wtedy miałem 26 lat i po raz pierwszy wyjeżdżałem za granicę. Teraz mam już 30 lat i dużo więcej doświadczenia. Wszystkie moje lęki i obawy przeszły na moją żonę Margaritę. Teraz ja sam muszę ją uspokajać. Myślę, że nie ma się czym martwić. Prezes Jastrzębskiego Węgla, pan Zdzisław Grodecki ma właściwe podejście: zawodnik ma się skupić na graniu, a od rozwiązywania problemów są pozostali pracownicy klubu.

Rosjanin doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że będzie gwiazdą Jastrzębskiego Węgla (choć zadatków na „gwiazdora” nie ma żadnych) i będzie się od niego wymagać znacznie więcej. – Oczywiście czuję na sobie odpowiedzialność. W dyscyplinach drużynowych na jednostce spoczywa zawsze większa odpowiedzialność, niż w dyscyplinach indywidualnych. Ale ja wiem, co trzeba zrobić: nie wolno myśleć o zwycięstwach i porażkach, ale codziennie oddawać tej grze swoje serce i cierpieć, kiedy rzeczywiście będzie ciężko.

Czytaj też:
Hit transferowy Jastrzębskiego Węgla

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Wielka moda i Wielki Piec? To ma sens

W najbliższą sobotę, 9 maja, o godz. 20.00 na placu Jana Pawła II w Rudzie Śląskiej – Nowym Bytomiu odbędzie się pokaz mody inspirowany Wielkim Piecem Huty „Pokój”. Autorką kolekcji „Alchemia Wielkiego Pieca” jest Joanna Decowska. Po prezentacji wystąpi Marcin Wyrostek z zespołem Corazon. Wydarzenie odbędzie się w ramach realizacji projektu „Wielki Piec Huty Pokój – Centrum Transformacji w Rudzie Śląskiej”. Wstęp wolny.

Bytomski Rozbark. Od pięknych kamienic po kopalnie węgla

„Śladami zabytków i górnictwa w Rozbarku”  - taki tytuł miała kolejna prelekcja bytomskiego historyka Tomasza Saneckiego. Jej tematem były piękne zabytkowe kamienice, postindustrialne obiekty po dawnych kopalniach węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także górujący nad dzielnicą neoromański kościół pw. św. Jacka. 

Nowa wystawa w Carbonarium. Będzie makieta prezentująca miasto pod powierzchnią ziemi

Funkcjonujące w ramach Łaźni Moszczenica Carbonarium wzbogaci się o nową wystawę stałą. Jednym z ciekawszych jej elementów będą autentyczne szafki górnicze z kopalni Jas-Mos.

Szyb Mikołaj w pełnej krasie. Warto zobaczyć go na zdjęciach

To kolejny szyb, który świetnie się prezentuje na zdjęciach specjalistów z Mobilnego Centrum Digitalizacji Instytutu in. Wojciecha Korfantego. Chodzi o szyb Mikołaj z Rudy Śląskiej.