Pat w negocjacjach w KGHM
fot: kghm.pl
HML KGHM
fot: kghm.pl
— Pracownicy, oprócz godnych pensji, są nagradzani premiami z zysku. W ubiegłym roku każdy górnik i hutnik dostał trzy takie premie, każda wysokości miesięcznego wynagrodzenia. Co do konsolidacji, to projekt jest ewolucyjny i nie zamierzamy rezygnować z jego realizacji — mówi Monika Kowalska, rzeczniczka KGHM.
Załoga uważa, że może wywalczyć podwyżki. Pretekstem jest wysoka inflacja. Zarząd jednak podkreśla, że na nagrody dla załogi wydał w minionym roku ponad 300 mln zł. Spełnienie kolejnego związkowego postulatu spowoduje wzrost kosztów pracowniczych o kolejne 150 mln zł. Dodajmy, że średnia płaca w KGHM wynosi 7842 zł.
Wczorajsze spotkanie z miedziową Solidarnością nie posunęło spraw do przodu. Rozmowy przerwano do 26 września. Z kolei dziś z przedstawicielami zarządu spotykają się liderzy Związku Zawodowego Pracowników Dołowych. Ci również, oprócz podwyżek, nie chcą łączenia kopalń.
— Naszym zdaniem, plan zarządu oznacza zmianę obecnych warunków pracy. Jesteśmy zdeterminowani, aby zapobiec planom prezesów — mówi Piotr Trempała, przewodniczący ZZPD w KGHM.