Pasjonaci kolejnictwa z Podkarpacia są zafascynowani historią śląskich kopalń

fot: Kajetan Berezowski

Pasjonaci kolejnictwa z Podkarpacia chętnie zaopiekują się sprzętem, który niegdyś służył do pracy w kopalniach

fot: Kajetan Berezowski

To jedna z niewielu w Polsce kolejek, której pasażerowie nigdzie się nie spieszą, więc może wlec się w nieskończoność. Ciuchcia, wąskotorówka albo dynówka, jak zwą ją na Podkarpaciu, łączy Przeworsk z Dynowem. Co ciekawe, w swoim składzie ciągnie wagony, którymi niegdyś do pracy zdążali śląscy górnicy!

Trasa turystycznego pociągu liczy 46 km długości. Podróż zaczyna się w dolinie rzeki Wisłok. Dalej szlak wiedzie polami uprawnymi do stacji Kańczuga. W Łopuszce Małej kolejka mija sztuczny zbiornik i zdąża w kierunku Przeworska. Za Jawornikiem Polskim wpada w las, a następnie w tunel w Szklarach, pod górą Szklarka. Ma on 602 m długości. To jedyny w Polsce tunel wąskotorowy, prawdziwe dzieło inżynierskie sprzed ponad stu lat. Z pewnością warto się tędy przejechać.

Malownicze krajobrazy
Trasa wiedzie dalej wzdłuż doliny rzeki Mleczki przez Pogórze Dynowskie do malowniczej doliny Sanu. Czas przejazdu w jedną stronę to 2 godziny i 40 min.

Przeworska Kolej Dojazdowa znana jest również jako przeworsko-dynowska kolejka wąskotorowa - łącząca Przeworsk i Dynów. Jej właścicielem jest powiat przeworski, zaś zarządcą Powiatowy Zarząd Dróg w Przeworsku. Ale kolejka funkcjonuje nie tylko dzięki dobrej woli urzędników, ale przed wszystkim mrówczej pracy członków Fundacji Galicyjskich Dróg Żelaznych z Podkarpacia.

- Zrzeszamy pasjonatów kolejnictwa, którym nie są obojętne losy już nieużywanych wagonów czy lokomotyw. Startujemy w rozmaitych przetargach na maszyny kolejowe, próbujemy pozyskać w każdy możliwy sposób tabor kolejowy, bardzo często ze śląskich kopalń węgla. Do tej pory udało nam się pozyskać m.in. wagony posadzkowe z kopalni Kazimierz-Juliusz, ciężką lokomotywę Wls 150 z kopalni Wieczorek, a także ciężką lokomotywę typu Wls 180 ze zlikwidowanej kopalni Centrum – wylicza Piotr Młodzian z zarządu Fundacji Galicyjskich Dróg Żelaznych.

Tabor uzupełnia 12 wagonów przeworskiego starostwa powiatowego. To zupełnie wystarczy, żeby ruszać przed siebie. Skład wlecze się niesamowicie, ale też nie ma powodu, żeby miał mknąć z szybkością pociągu Pendolino. Nikt z pasażerów nie spieszy się do pracy lub na przesiadkę. Wprost przeciwnie, wielu fotografuje i filmuje przepiękne krajobrazy.

Burzliwa historia
Kolej o rozstawie szyn 750 mm ma za sobą ponad sto lat historii.

Została uruchomiona dzięki staraniom Galicyjskiego Towarzystwa Przemysłu Cukrowniczego w Przeworsku. Budowę rozpoczęto w 1890 r., a zakończono w 1904 r. Planowano doprowadzić ją aż do Sanoka. Służyła głównie do przewozu buraków z terenu Pogórza Dynowskiego do cukrowni w Przeworsku oraz innych płodów rolnych, drewna, żwiru i kamienia. Przewozy pasażerskie z kolei zapewniały komunikację mieszkańcom Pogórza Dynowskiego z Ziemią Przeworską. Linia biegnie w dużej części nasypem ziemnym chroniącym torowisko przed wylewami rzeki Mleczki. Przy trasie kolei usytuowano siedem budynków stacyjnych z czasu jej budowy oraz szereg innych budynków, budowli inżynierskich, urządzeń technicznych. W 1991 r. kolej została wpisana do rejestru zabytków. Dziś jest jedną z atrakcji regionu Pogórza Rzeszowskiego.

- Przygotowujemy do ruchu kolejne dwie lokomotywy pozyskane z ruchów Borynia i Jastrzębie. Kilku naszych członków szkoli się do pracy w charakterze maszynistów. Zabiegamy o kolejne eksponaty. Utrzymujemy również kontakt ze Spółką Restrukturyzacji Kopalń. W przyszłości planujemy utworzyć Muzeum Kolejnictwa, gdzie moglibyśmy wyeksponować odrestaurowane wagony i lokomotywy. Chcielibyśmy także poświęcić trochę miejsca na maszyny górnicze, które naszym zdaniem zasługują na szczególną uwagę. Uruchomiliśmy nawet konto na zrzutka.pl, gdzie chcielibyśmy uzbierać kwotę na transport wagonów z terenów Śląska – dodaje Piotr Młodzian.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Propozycja na piątek? Nocna szychta

W ostatnią lipcową noc będzie można się przekonać, jak wygląda Górny Śląsk po zmroku z okien kolei wąskotorowej.

Cieplownia Anna KZM

Takie zdjęcia tylko u nas! Sfotografowaliśmy ciepłownię kopalni Anna

Zespół zabudowań po kopalni Anna w Pszowie wyszedł spod ręki genialnego niemieckiego architekta Hansa Poelziga. O budynku maszynowni szybu Bartosz pisaliśmy wielokrotnie. Warto poznać też historię Ciepłowni Anna. Byliśmy tam i zrobiliśmy zdjęcia. Nikt do tej pory jej tak nie sfotografował!

Kolejne 2 km tarnogórskich wyrobisk w 3D. Podziemia UNESCO będą dostępne wirtualnie

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej (SMZT) zakończyło kolejny etap cyfrowej inwentaryzacji wyrobisk dawnej kopalni ołowiu, srebra i cynku w Tarnowskich Górach, wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Dzięki skanowaniu laserowemu na odcinku około 2 km powstanie precyzyjny model 3D, który posłuży m.in. do badań, monitoringu stanu podziemi oraz wirtualnej turystyki.

Trasa rowerowa wokół Pustyni Błędowskiej turystycznym hitem wakacji, w tle kopalnia

Niespotykane pustynne widoki i nowoczesna infrastruktura - to atuty trasy rowerowej Velo Pustynia, wiodącej wokół Pustyni Błędowskiej na styku Małopolski i Śląska. Według władz gminy Klucze atrakcja stała się wizytówką gminy i w wakacje przyciąga tysiące turystów.