Pasjonaci czterech kółek przetrwali niejeden kryzys

W Bytomiu od ponad 40 lat działa Górniczy Klub Motorowy. W ciągu tego czasu przez jego szeregi przewinęło się kilka tysięcy miłośników motoryzacji.

A wszystko zaczęło się od sławetnego zalecenia wydanego w 1967 r. przez Ministerstwo Górnictwa i Energetyki, aby przy każdym Zjednoczeniu Węglowym powstał klub motorowy. Podobno autorem tego niecodziennego pomysłu był sam ówczesny szef resortu, Jan Mitręga. Tak czy inaczej pomysł chwycił i w niedługim czasie przy każdej kopalni działały już sekcje motorowe, propagujące wśród górników ideę karawaningu.

– W tamtych czasach górnicy stanowili najbardziej zmotoryzowaną grupę zawodową. Syrenki, warszawy, potem duże i małe fiaty – te samochody robiły karierę. I nic dziwnego, że kluby wprost pękały w szwach od ilości chętnych, którzy garnęli się do uczestniczenia we wspólnych przedsięwzięciach – wspomina Henryk Sznirling, obecny prezes GKM, emerytowany górnik z „Rozbarku”.
To właśnie kierowany przezeń klub należał ongiś do najprężniejszych. Niemal co tydzień jego działacze organizowali jakiś rajd, zlot, albo wyjazd w teren. A w wakacje, szczęśliwi posiadacze przyczep campingowych wyruszali w Polskę po słońce i wypoczynek.

Nadeszły jednak lata restrukturyzacji górnictwa. Wyszczuplona mocno branża nie mogła już dłużej finansować klubowych przedsięwzięć. Wtedy najzagorzalsi miłośnicy samochodów wspierani przez fanów motocykli postanowili wziąć sprawy w swoje ręce.

– Równo 20 lat temu założyliśmy Stowarzyszenie pod nazwą Górniczy Klub Motorowy i zaczęliśmy organizować rajdy biwakowe. Było nas ponad pięciuset członków i można było utrzymać klub z samych składek – wyjaśnia dalej Sznirling.

Wkrótce bytomscy miłośnicy czterech kółek uruchomili warsztat samochodowy, w którym reperowali swoje pojazdy. Było uroczyste otwarcie z udziałem przedstawicieli dyrekcji kopalni. Nieuchronnie jednak zbliżał się najtrudniejszy dla klubu okres.

Z początkiem lat 90. górnicy z „Rozbarku”, w większości założyciele klubu, stanęli przed groźbą jego likwidacji. Bytomska Spółka Restrukturyzacji Kopalń, zawiadująca pokopalnianymi gruntami w osiedlu przy ulicy Arki Bożka, postawiła sprawę krótko. Chcecie działać? Musicie wydzierżawić teren.

– Nie mieliśmy wyjścia, ale też twardo postanowiliśmy, że zainwestujemy w infrastrukturę. Postawiliśmy 45 garaży dla członków klubu. Służą im one do dziś – dodaje prezes.
W końcu jednak BSRK ostatecznie postanowiła sprzedać grunty. I znów pojawił się dylemat. Skąd wziąć pieniądze na ich zakup? Jedynym rozwiązaniem był kredyt bankowy. Ryzyko duże, ale przecież do odważnych świat należy.

Można rzec do odważnych i pomysłowych, bowiem miłośnicy motoryzacji z „Rozbarku” zainteresowali się w tym czasie dzierżawą ośrodka wypoczynkowego w Kaletach Zielonych w powiecie tarnogórskim. Inwestycja równie ryzykowna jak zaciągnięcie kredytu na zakup ziemi. Lecz nie taki diabeł straszny, jak go malują. Grunt to mieć pomysł. Jest ośrodek, muszą być imprezy. I tak członkowie bytomskiego GKM wzięli się za ich organizowanie.

W ciągu minionych 15 lat Ośrodek w Kaletach Zielonych dwukrotnie był gospodarzem Międzynarodowego Zlotu Karawaningowego z udziałem załóg z Holandii, Niemiec, Czech, Słowacji i Węgier. Począwszy od 1994 roku aż 10-krotnie rozgrywano tam ogólnopolskie konkursy karawaningowe, a ponadto cztery razy był areną zmagań uczestników Mistrzostw Polski w jeździe samochodem z przyczepą.

Zgromadzone w ten sposób środki pozwoliły na spłatę kredytu zaciągniętego na zakup terenów pogórniczych. Teraz zarząd Górniczego Klubu Motorowego nosi się z zamiarem przejęcia na własność ośrodka w Kaletach Zielonych. Nie jest to na pewno Saint-Tropez, ale na obozowanie, łowienie ryb i zbieranie grzybów miejsce doprawdy wymarzone.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy i budowlańcy przy jednym stole. Pierwsza Barbórkowa Biesiada Stowarzyszenia Górnictwa Tunelowego

W zabytkowych podziemiach Kopalni Soli Bochnia spotkali się przedstawiciele dwóch środowisk, które łączy coraz więcej - górnictwa i budownictwa tunelowego. 23 października 2026 r. odbyła się tam Pierwsza Barbórkowa Biesiada Stowarzyszenia Górnictwa Tunelowego (SGT). To pierwsza taka inicjatywa w historii Stowarzyszenia, która pokazała, że górnicze tradycje doskonale odnajdują się również w świecie tunelarzy.

Złote Kolce 2026 rozdane! Triumf Klaudii Kazimierskiej i Jakuba Szymańskiego

Halowy mistrz świata w biegu płotkarskim Jakub Szymański oraz liderka rankingu World Athletics w biegu na 1500 metrów i wicemistrzyni Europy na tym dystansie Klaudia Kazimierska zostali laureatami tegorocznych Złotych Kolców – charakterystyczne statuetki będące nagrodą w rankingu Przeglądu Sportowego oraz Polskiego Związku Lekkiej Atletyki wręczono w piątkowy wieczór podczas gali Orlen Złote Kolce Śląskie 2026 na Superauto.pl Stadionie Śląskim. 

Wigilie firmowe, spotkania biznesowe – czas zaplanować podsumowanie roku

Koniec roku to naturalny moment, by zatrzymać się na chwilę, podsumować wspólne działania i podziękować pracownikom za ich zaangażowanie. Firmowa wigilia lub kilkudniowy wyjazd integracyjny może być czymś znacznie więcej niż uroczystą kolacją – może połączyć część biznesową, relaks, atrakcje i budowanie relacji w zespole.

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.