Pasje. Ratownik górniczy z kopalni Ziemowit łowi olbrzymie karpie. Zamiast trafić na stół wigilijny odzyskują wolność

1671539796 karp mastepien

fot: prywatne archiwum Mariusza Stępnia

Mariusz Stępień z dużym karpiem

fot: prywatne archiwum Mariusza Stępnia

Wędkarstwo karpiowe to odskocznia po pracy w kopalni i pasja, którą Mariusz Stępień, ratownik górniczy z ruchu Ziemowit Kopalni Piast-Ziemowit, rozwija od najmłodszych lat. Ma na swoim koncie ogromne sukcesy w tym sporcie - zwycięstwa w Mistrzostwach Polski, jak i Europy – wywalczone wspólnie z kolegami - informują przedstawiciele Polskiej Grupy Górniczej.

Okazy, które łowi z ekipą, mają około 30 kg, ale nie trafiają na wigilijny stół, tylko z powrotem do zbiornika.

- Rodzina się pogodziła, że karpie na wigilię kupujemy w sklepie. Ryby, które łowię są w przedziale 20-25 kg, największa miała 28 i pół kg. To pływające pomniki przyrody, dlatego zasada jest taka: „no kill”. Po zważeniu ryby trafiają z powrotem do zbiornika – wyjaśnia Mariusz Stępień.

Mariusz Stępień po pracy zajmuje się także produkcją przynęt i zanęt dla ryb. Karpie łapią się na kulki proteinowe, które powstają z obróbki termicznej produktów roślinnych, mączek rybnych, płynnych pokarmów i aromatów. Żartuje, że to specjalna „kuchnia karpiowa”. Ale aby złowić wielką rybę, nie wystarczy oczywiście jedynie przynęta. Potrzeba ogromnej wiedzy związanej z trybem życia karpi, m.in. z temperaturą wody czy strukturą dna zbiornika.

W 2023 roku Mariusz Stępień ma w planach udział w kolejnych Mistrzostwach Polski i Europy w Wędkarstwie Karpiowym, a także organizowanych po raz drugi Mistrzostwach Ratowników Górniczych w Wędkarstwie Karpiowym. W 2022 roku wzięło w nich udział 13 drużyn ze spółek węglowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.