Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.73 PLN (-3.24%)

KGHM Polska Miedź S.A.

375.95 PLN (-0.67%)

ORLEN S.A.

145.24 PLN (+0.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.62 PLN (+0.14%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.52 PLN (-0.38%)

Enea S.A.

21.26 PLN (+2.02%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

22.00 PLN (-4.35%)

Złoto

4 703.82 USD (+0.08%)

Srebro

87.55 USD (-0.82%)

Ropa naftowa

105.59 USD (-0.04%)

Gaz ziemny

2.85 USD (-0.52%)

Miedź

6.64 USD (+0.39%)

Węgiel kamienny

112.50 USD (-0.44%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.73 PLN (-3.24%)

KGHM Polska Miedź S.A.

375.95 PLN (-0.67%)

ORLEN S.A.

145.24 PLN (+0.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.62 PLN (+0.14%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.52 PLN (-0.38%)

Enea S.A.

21.26 PLN (+2.02%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

22.00 PLN (-4.35%)

Złoto

4 703.82 USD (+0.08%)

Srebro

87.55 USD (-0.82%)

Ropa naftowa

105.59 USD (-0.04%)

Gaz ziemny

2.85 USD (-0.52%)

Miedź

6.64 USD (+0.39%)

Węgiel kamienny

112.50 USD (-0.44%)

Pasje? Orkiestra, granie i wspinaczka. Oto Kuba, wnuk górnika

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Kuba Imiołczyk, licealista z Chorzowa

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Jakub Imiołczyk, licealista z Chorzowa, od wielu lat gra w orkiestrze. Jego dziadek pracował na kopalni i też uwielbiał muzykę.

Przygoda Kuby z muzyką zaczęła się dużo wcześniej niż nauka w pierwszej klasie szkoły muzycznej, do której trafił w wieku siedmiu lat.

– Tata gra amatorsko na tenorze, był samoukiem, nigdy nie chodził do szkoły muzycznej. Muzykę lubił też dziadek, który grał na harmonijce i grzebieniu, ale wtedy jego rodziny w ogóle nie było stać na to, by posłać go do szkoły muzycznej – uśmiecha się Jakub Imiołczyk, uczeń trzeciej klasy Uniwersyteckiego Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego w Chorzowie i piątej klasy Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. Grzegorza Fitelberga. – Ja nie mam słuchu absolutnego, zawsze marzyłem o szkole muzycznej. Wybrałem trąbkę, nie zamieniłbym jej na żaden inny instrument.

Kuba ładnie opowiada o dziadku. – Miał na imię Ryszard, pochodził z Radzionkowa, fedrował w bytomskich kopalniach. W 1954 r. jako górnik przez półtora roku pracował w Wojskowym Korpusie Górniczym. Mieszkał w barakach, to był obóz pracy. Po tym czasie znów trafił na kopalnię w Bytomiu. Pracował na przodku, zdał małą maturę i został planistą. Nie dotrwał do emerytury, bo zachorował i przeszedł na rentę w 1975 r. Nie żyje już 39 lat – mówi Kuba.

To była orkiestra Grupy Azoty

W 2017 r. Kuba dołączył do orkiestry Chorzowski Brass Band. Miał wtedy niespełna dziewięć lat i towarzyszył tacie, który tam występował. Do dzisiaj ma oficjalny dyplom przyjęcia w poczet członków orkiestry.

Co ciekawe, orkiestra została zbudowana na dziedzictwie orkiestry Grupy Azoty. Dzisiaj grają w niej m.in. byli hutnicy i górnicy, są muzycy samoucy i tacy, co skończyli studia muzyczne. Orkiestra liczy około 20-30 osób, raz w tygodniu ćwiczy w Starochorzowskim Domu Kultury. Jej członkowie mają górnicze mundury orkiestrowe, w których najczęściej występują. Niektóre koncerty grają w skromnych strojach śląskich – na białe koszule muzycy zakładają niebieskie kamizelki.

Muzycy z chorzowskiej orkiestry potrafią zagrać wszystko – mają repertuar rozrywkowy, kościelny, utwory na przemarsze.

– W Brass Bandzie jest rodzinnie, bo występuje w niej kilka pokoleń muzyków. Gramy na uroczystościach miejskich, podczas świąt, takich jak 3 Maja czy 11 listopada, mamy koncerty w okresie świątecznym, kolędujemy – wylicza Jakub Imiołczyk. – Ale to niejedyna orkiestra, w której występuję. Należę też do orkiestry parafialnej w Radzionkowie przy parafii św. Wojciecha. A półtora roku temu wstąpiłem do Zespołu Pieśni i Tańca „Chorzów”. Jako siedmioosobowa kapela towarzyszymy tancerzom i śpiewakom. Ćwiczymy raz w tygodniu w MDK Batory. Ten zespół istnieje już 25 lat – cieszy się.

Muzyka będzie zawsze, ale...

Kuba uczy się w klasie o profilu matematyczno-fizycznym. – Muzyka jest moją pasją, ale z nią nie wiążę swojej przyszłości. To trudny zawód, ciężko jest z niego wyżyć, a talent nie wystarczy. Trzeba mieć szczęście, żeby zdobyć miejsce w orkiestrze czy zespole i grać zawodowo. Chcę w szkole muzycznej zrobić maturę i dyplom, a potem wybiorę studia. Może to będzie ekonomia? – zastanawia się. Przekonuje, że na pewno nie przestanie grać.

Tydzień ma wypełniony lekcjami, próbami, ćwiczeniami w domu na instrumencie. Od poniedziałku do soboty ciągle ma jakieś zajęcia. – Trzeba ćwiczyć, mieć biegłość, nie można wyjść z wprawy, a poza tym niektóre koncerty trwają nawet dwie godziny – tłumaczy licealista, który w orkiestrze Chorzowski Brass Band jest najmłodszy.

Na szczęście znajduje czas na ulubioną wspinaczkę, którą raz w tygodniu trenuje na ściance w Zespole Szkół Katolickich w Chorzowie. Ostatnio brał udział w Mistrzostwach Chorzowa. – Od małego lubiłem się wspinać, od czwartej klasy podstawówki trenuję na ściankach. Zdarza się, że latem jeżdżę na skałki czy na obozy – mówi Kuba, który jest też animatorem ministranckim w chorzowskiej parafii pw. św. Antoniego.

Jakub Imiołczyk w młodszych klasach brał udział w wielu konkursach muzycznych, zdobywał nagrody i wyróżnienia. – Teraz nie mam już tak wiele czasu na przygotowanie się do konkursów, a poza tym muzyką nie będę zajmował się zawodowo. Ale grał będę zawsze – mówi raz jeszcze.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Markowski: Węgiel wraca do łask? Stabilny surowiec w niestabilnym świecie

W głowach wielu polityków węgiel jest obarczony różnego rodzaju „winami” stricte ekologicznymi. Nikt nie próbuje rozwiązywać tego problemu w kategoriach technicznych i technologicznych, tylko w kategoriach fiskalnych – nakładając kolejne podatki i obostrzenia. W ten sposób węgiel jest stopniowo wypychany z rynku - mówi Jerzy Markowski, b. wiceminister gospodarki i górniczy ekspert.

Gdzie byłby Bytom, gdyby nie przemysł? Kopalnie, huty i inne zakłady?

Powstające zakłady przemysłowe – kopalnie węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, huty i inne przedsiębiorstwa, które działały na rzecz bytomskiego górnictwa miały kolosalny wpływ na rozwój miasta. O tym była kolejna prelekcja bytomskiego historyka Tomasza Saneckiego, która odbyła się 13 maja w Hotelu przy Skarpie.

Woda, która łączy region. Jak system pierścieniowy GPW chroni Śląsk przed awariami?

Woda jest jedną z tych rzeczy, których zwykle nie zauważamy – dopóki nie zaczyna jej brakować. W przypadku Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów to codzienne, ciche działanie nabiera szczególnego znaczenia, bo od pracy Spółki zależy bezpieczeństwo i komfort życia milionów mieszkańców Śląska.

20250911 145110

Rekultywacja poprzemysłowej hałdy w Czerwionce-Leszczynach

W sercu Śląska, na terenie dawnej kopalni KWK Dębieńsko, spółka ZOWER (powołana do życia w 2002 roku przez Elektrownię Rybnik) od ponad dwóch dekad realizuje ambitny projekt rewitalizacji zdegradowanego obszaru pogórniczego. To przedsięwzięcie, choć niepozbawione wyzwań, przynosi wymierne korzyści środowiskowe, społeczne i gospodarcze. Spółka naprawdę ma się czym pochwalić.