Paryż: nasi negocjatorzy na szczycie klimatycznym ONZ

fot: Andrzej Bęben/ARC

Trzeba życia pokoleń, by w Polsce była "elegancja, Francja"

fot: Andrzej Bęben/ARC

Na szczycie klimatycznym ONZ w Paryżu (COP21) jest kilkunastu polskich negocjatorów - powiedział PAP zastępca szefa polskiej delegacji na szczyt Tomasz Chruszczow. Towarzyszą im doradcy i eksperci. Do tego dochodzi 40 osób m.in. z przemysłu, uczelni i innych organizacji.

- Jest kilkunastu negocjatorów, są jeszcze doradcy i eksperci. Do tego dochodzi jeszcze kierownictwo polityczne, czyli minister środowiska Jan Szyszko i sekretarz stanu w MŚ, pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej Paweł Sałek. W sumie jest to 21 osób - powiedział w niedzielę (29 listopada) w Paryżu PAP Chruszczow.

Jak wyjaśnił koszty pobytu delegacji ponosi budżet.

- Są również uczestnicy z przemysłu, organizacji, uczelni. To jest około 40 osób, które uczestniczą w tej konferencji na koszt swoich organizacji.

Minister Szyszko przyleciał do Paryża w niedzielę i będzie towarzyszyć premier Beacie Szydło, która w poniedziałek weźmie udział w oficjalnym otwarciu COP21.

- Od jutra będziemy świadkami wielkiego zjazdu do Paryża głów państw, królów, prezydentów, szefów rządów. Około 150 przywódców przyjedzie po to, żeby wystąpić, by przekazać swoje polityczne poparcie dla nowego globalnego porozumienia klimatycznego - powiedział Chruszczow.

Tymczasem już w niedzielę późnym popołudniem odbyła się pierwsza sesja szczytu, na której - jak wyjaśnił Chruszczow - nastąpiło uzgodnienie dalszych zasad pracy.

- W tym procesie, który obejmuje 195 krajów, sprawy proceduralne mogą być niezwykle czasochłonne - zaznaczył.

Jak podkreślił, odbywające się dotąd spotkania wstępne pozwolą nie tracić czasu formalnie przeznaczonego na negocjacje.

Poinformował, że do soboty powinien zostać opracowany przez negocjatorów tekst umowy, który następnie zostanie przekazany do rozpatrzenia przez ministrów.

- Od 7 grudnia rozpocznie się ostatni etap negocjacji, w którym kluczową rolę odgrywać będą już nie negocjatorzy, tylko politycy, ministrowie, którzy podejmą decyzję co do tych ostatnich nierozwiązanych kwestii.

Jak zaznaczył wiceszef polskiej delegacji tekst tej umowy to wynik prawie trzyletnich negocjacji rozpoczętych w Durbanie, a negocjatorzy spotkali się już około 20 razy.

- W tej chwili ten tekst liczy około dwudziestu paru stron. Jest wiele opcji, które są od siebie zależne. Głównym zadanie negocjatorów jest doprowadzić do jednolitego tekstu porozumienia.

Pytany, czy w umowie znajdą się zobowiązania poszczególnych krajów, zaznaczył, że nie jest to jeszcze rozstrzygnięte, ale jak zauważył "logika umowy" jest taka, by zobowiązania krajów były ich suwerenną decyzją, a nie zobowiązaniem "narzuconym przez prawny reżim międzynarodowy".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.