PARP: Tylko 4 proc. badanych firm musiało zwolnić pracowników w związku z pandemią

1586159795 pracownicyfabryka

fot: (Newseria)

Według różnych źródeł w Polsce przebywa od kilkuset tysięcy do ponad miliona Ukraińców i są oni największą grupą obcokrajowców w Polsce

fot: (Newseria)

Z badania wynika, że 69 proc. polskich mikro-, małych i średnich firm zanotowało w ostatnim czasie spadki sprzedaży, a dwie trzecie z nich skorzystało z możliwych form wsparcia publicznego. Tylko 4 proc. firm przyznaje, że musiało zwolnić pracowników - podała PARP we wtorek, 17 sierpnia.

Badanie "COVID-19 Business Pulse Survey - Polska" zrealizowane zostało przez Bank Światowy i Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości.

Agencja podała, że w badaniu wzięły udział mikro-, małe i średnie firmy z sektorów przemysłu, handlu i usług. Duża część pytań dotyczyła okresu od wprowadzenia restrykcji po wybuchu pandemii Covid i ich stopniowego luzowania w maju, po niemal w pełni otwartą gospodarkę w drugiej połowie czerwca.

- Epidemia COVID-19 to bezprecedensowy szok dla światowej i polskiej gospodarki, dlatego tak ważne jest monitorowanie nastrojów wśród przedsiębiorców. Z naszego badania wynika, że mimo silnego ciosu, polskie firmy się nie poddają i aktywnie szukają rozwiązań, które pozwoliłyby im przetrwać ten trudny czas - powiedział Łukasz Marć, ekonomista Banku Światowego oraz szef zespołu odpowiedzialnego za badanie w Polsce.

- Jednocześnie dla wielu firm zwalnianie pracowników to ostateczność - dodał.

"Pogarszająca się koniunktura gospodarcza i negatywne nastroje konsumentów odbiły się na finansowych wynikach przedsiębiorstw. Ponad dwie trzecie z nich (69 proc.) doświadczyło spadku sprzedaży w ciągu ostatnich 30 dni przed przeprowadzeniem badania wobec analogicznego okresu w 2019 r." - podała PARP.

"Dla około jednej czwartej firm (23 proc.) wynik sprzedażowy nie zmienił się, a mniej niż 10 proc. przedsiębiorstw zanotowało wzrost. Natomiast średni spadek przychodów wyniósł 30 proc." - dodała.

Wedle Agencji pomimo niekorzystnej sytuacji finansowej, polskie przedsiębiorstwa nie zwalniały masowo pracowników, tylko szukały innych sposobów na poprawę wyników.

"Najpopularniejszym dostosowaniem ze strony firm było zmniejszenie liczby godzin pracy (12 proc. firm) i wykorzystanie płatnych urlopów pracowników (12 proc.)" - podano. "Jedynie 7 proc. firm musiało obniżyć pensje, a tylko 4 proc. zdecydowało się na zwolnienia" - dodano.

- Badanie "COVID-19 Business Pulse Survey" pokazało nam, z jakimi problemami mierzą się firmy z sektora MŚP. Do kryzysu bardzo szybko dostosował się handel i branża usługowa, słabiej z kolei firmy przemysłowe, które mniej chętnie sięgały po rozwiązania cyfrowe - powiedziała Paulina Zadura, dyrektor Departamentu Analiz i Strategii w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

Saługa: Naszą ambicją jest, żeby przemysł nadal był na Śląsku

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa stwierdził, że śląski przemysł musi dostosować się do pędzącego świata.

Huta Częstochowa zakończyła remonty i uruchomiła już produkcję zbrojeniową

Huta Częstochowa zakończyła prowadzone od maja tzw. remonty średnie stalowni oraz walcowni i przywraca pełną produkcję - poinformował  prezes huty Adrian Sienicki. Zaznaczył, że huta uruchomiła już produkcję zbrojeniową.

Studenci w Koksowni Przyjaźń. Zobaczyli mieszankę wsadową i baterie koksownicze

Jaką drogę musi pokonać bryła węgla, aby stała się jednym z najważniejszych surowców dla światowego hutnictwa? Odpowiedź na to pytanie poznawali studenci Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego podczas wizyty w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej należącej do JSW Koks.