Parlamentarzyści zobaczyli, jak wygląda w kopalni

Kto z parlamentarzystów nie widział jeszcze, jak wygląda kopalnia węgla kamiennego „od kuchni”, mógł się o tym przekonać na „własnej skórze” w ub. poniedziałek 14 bm. Z inicjatywy posła Jarosława Pięty (PO) wszyscy chętni mogli zjechać do podziemi sosnowieckiej kopalni „Kazimierz Juliusz”.

Na ten krok zdecydowali się – eurodeputowany Jerzy Buzek oraz krajowi parlamentarzyści: Marek Krząkała, Ryszard Zawadzki, Grzegorz Dolniak, Zbigniew Meres i Zbigniew Szaleniec. Towarzyszyli im radni wojewódzcy: Piotr Zarzycki oraz Krzysztof Stachowicz.

Zanim jednak uczestnicy wyprawy przyodziali robocze drelichy, debatowali o przyszłości polskiego węgla i energetyki. W dyskusji udział wzięli Stanisław Gajos, prezes Katowickiego Holdingu Węglowego SA i Edward Szlęk, prezes Koksowni „Przyjaźń”.

– Dziesięć lat temu rozpoczęliśmy reformę polskiego przemysłu węglowego. Wówczas dopłacaliśmy do każdej tony wydobytego węgla 23 zł. Obecnie zarabiamy na jednej tonie 8 zł. To jest ogromna różnica. Reforma wiązała się naturalnie z redukcją etatów i zamykaniem kopalń, ale wynikało to ze względów ekonomicznych, a nie politycznych. Teraz sytuacja jest zupełnie inna. Zmieniły się warunki ekonomiczne funkcjonowania górnictwa. Tona węgla zdrożała czterokrotnie, sięgając już na rynkach europejskich kwoty 120 dolarów. Kiedy przybyłem do parlamentu europejskiego, nikt nie chciał dyskutować o czystych technologiach wydobywania węgla. Dziś Unia Europejska poświęca im jeden ze swych sztandarowych programów – mówił prof. Jerzy Buzek.
\\
Polski europarlamentarzysta podkreślił w swej wypowiedzi, że polski węgiel będzie w przyszłości droższy i co za tym idzie mniej konkurencyjny. Połowę jego ceny kształtują bowiem koszty osobowe, zaś górnicy muszą więcej zarabiać. Prof. Jerzy Buzek wskazał jednak na potrzebę docierania do nowych pokładów węgla zarówno na Śląsku, jak i w Zagłębiu.

– Mamy wielką koniunkturę na węgiel. Błędem byłoby jednak wracanie do wszystkich jego pokładów. Wydobycie musi być ekonomicznie uzasadnione – chyba, że bierzemy pod uwagę technologie podziemnego zgazowania. Wówczas możliwości są znacznie większe, ale to jest już kwestia przyszłości – dodał.

Stanisław Gajos, prezes katowickiego Holdingu Węglowego nie ukrywał, że spółka ma zamiar dotrzeć do złóż zlikwidowanej kopalni „Niwka-Modrzejów”.

– Nie oznacza to jej reaktywowania. Tym niemniej złożyliśmy przed miesiącem wniosek o przyznanie koncesji na eksploatowanie pokładów z pola „Brzezinka”. Tam jest ok. 60 mln ton węgla. Realnie możemy mówić o uruchomieniu wydobycia za trzy, cztery lata – mówił prezes KHW.

– Trzymamy się konsekwentnie planu rozwoju. Potrzebujemy pięciu lat na zlikwidowanie kopcących kominów. Wówczas zaczniemy produkować koks po konkurencyjnych cenach – zapewnił Edward Szlęk.

O poparciu dla górnictwa węgla kamiennego zapewnił zebranych senator Zbigniew Meres.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska stal jedzie na Ukrainę. Cognor wysłał pierwsze partie

Ukraińska stal już nie zalewa Polski, zamówienia zaczęły płynąć w drugą stronę; radość polskich hutników mąci jednak tragiczna przyczyna tej zmiany - podaje czwartkowy "Puls Biznesu".

W ramach bezpośrednich inwestycji zagranicznych do Polski wpłynęło 407,7 mld dol.

Skumulowany napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych w latach 1990-2025 wyniósł 407,7 mld dol., co odpowiada ok. 40 proc. PKB z 2025 r. - podał w raporcie Polski Instytut Ekonomiczny (PIE).

Dzisiaj maksymalne ceny benzyny i diesla niższe niż w środę

W czwartek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,29 zł, benzyny 98 - 7,10 zł, a diesla - 7,97 zł - wynika ze środowego obwieszczenia Ministra Energii. Ceny te są niższe niż w środę.

Ceny pelletu w hurcie spadły, powinny być niższe też w detalu

Hurtowe ceny pelletu spadły i powinno to skutkować obniżeniem również cen detalicznych - oceniła w środę ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. W jej opinii, jeśli tak się nie stanie, sprawę powinien zbadać UOKiK.