Parlamentarne spory o gaz łupkowy

1325597689 prem o gazie lupkowym1

fot: KPRM

Polska od 2007 r. wydała 109 koncesji na poszukiwanie gazu z łupków. Wykonano także 22 odwierty

fot: KPRM

Nowa propozycja Komisji Europejskiej nt. gazu łupkowego powinna ujrzeć światło dzienne na początku 2014 r. Wiele wskazuje jednak na to, że nie będzie nowych regulacji w tym względzie, a jedynie garść wytycznych w zakresie eksploatacji łupków.

Informację potwierdziła Magdalena Andreea Strachinescu Olteanu, szefowa Wydziału Nowych Technologii Energetycznych, Innowacji i Czystych Technologii Węglowych Komisji Europejskiej, w trakcie debaty Europejskiego Forum Energetycznego (26 bm.) w Parlamencie Europejskim.

Komunikat KE będzie przygotowaniem do energetycznego szczytu Rady Europejskiej w marcu 2014 r. Ma być poświęcony m.in. gazowi łupkowemu, kierunkom rozwoju polityki klimatycznej do 2030 r. oraz naprawie unijnego rynku handlu emisjami (EU ETS).

W ciągu 2-3 tygodni
unijne rządy mają podjąć decyzję w sprawie nowelizacji dyrektywy o ocenie oddziaływania inwestycji na środowisko. Mimo sprzeciwu polskich europosłów Parlament Europejski zaproponował w październiku br. zaostrzenie brzmienia tej dyrektywy tak, że może ona czynić inwestycje w wydobywanie gazu łupkowego nieopłacalnymi. Zwolennicy tego gazu wskazują na Stany Zjednoczone, które dzięki jego wydobywaniu obniżyły ceny energii, zwiększyły konkurencyjność swojej gospodarki i uzyskały niezależność energetyczną.

- Powinniśmy stanowczo badać możliwości wydobycia gazu łupkowego w Unii Europejskiej. Zbyt często tam, gdzie Amerykanie dostrzegają szansę, my - Europejczycy - widzimy jedynie zagrożenie. A przecież obniżanie cen energii i zwiększanie konkurencyjności unijnej gospodarki są kluczowe w kontekście negocjowanej obecnie umowy o wolnym handlu ze Stanami Zjednoczonymi. W tym sensie gaz łupkowy może nam pomóc uczynić Ocean Atlantycki wewnętrznym morzem naszej transatlantyckiej wspólnoty - zwracał uwagę prof. Jerzy Buzek, poseł do Parlamentu Europejskiego.

Wydobywaniu gazu łupkowego w UE sprzeciwiają się m.in. "zieloni". Ich obawy budzi sposób jego wydobywania technologią szczelinowania hydraulicznego. Polega to na wtłaczaniu pod ciśnieniem w złoża skalne zawierające gaz cieczy, składającej się z wody i substancji chemicznych. Ekolodzy twierdzą, że może to prowadzić do skażenia chemikaliami wody pitnej. Moratorium na wydobycie gazu łupkowego tą metodą wprowadziła Francja.

Tymczasem Polska
ma spore doświadczenia w dziedzinie wydobywania paliw kopalnych i stoi przed wielką szansą na wykorzystywanie własnego źródła energii. Jeśli jednak Bruksela postawi zbyt wiele wymagań, dla inwestorów eksploatacja gazu łupkowego będzie nieopłacalna.

- Rentowność inwestycji stanie się słaba, niepewna albo zupełnie zaniknie i wszyscy inwestorzy się wycofają, a sami nie podołamy wyzwaniu - twierdzi Konrad Szymański, europoseł, przypominając, że paliwa kopalne traktowane są w Unii Europejskiej jako coś nie do zaakceptowania, wręcz groźnego. - Ta ideologia, która na dobrą sprawę przeciwstawia się nauce i doświadczeniu, stanowi poważny problem polityki europejskiej. Jednak czasy, kiedy gaz łupkowy tylko i wyłącznie krytykowano, już minęły. Wielu posłów z różnych krajów widzi w nim szansę dla Europy. Teraz niezbędny jest zrównoważony system regulacyjny w tym względzie.

Ale do porozumienia w tej sprawie jeszcze daleko. Dyrektywa o ocenie oddziaływania środowiskowego gazu łupkowego jest wciąż tematem sporów. Tymczasem PGNiG realizuje 13 odwiertów m.in. na Pomorzu.

- W ciągu pół roku zweryfikujemy wszystkie dostępne dane i damy ostateczną odpowiedź na pytanie, jak duże są jego złoża - zapewnia Jerzy Kurella, pełniący obowiązki prezesa PGNiG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska coraz bliżej pełnej sieci autostrad. Ile brakuje?

Sieć autostrad w Polsce liczy obecnie 1950 km, a do osiągnięcia docelowej długości brakuje ok. 150 km – wynika z informacji przekazanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. W najbliższych latach powstaną kolejne odcinki A2 i A50, a rozbudowane zostaną m.in. A2 i A4.

Górnictwo we mgle. I coraz ciszej o tym, co dzieje się w kopalniach...

Zaczynam się zastanawiać, jakie znaczenie ma nasze górnictwo węglowe i dla kogo. Powie ktoś z czytelników, że troszkę mijam się z rozumem, ale mój wniosek wynika z uważnej lektury różnych mediów i publikacji naukowych. W mediach o górnictwie węglowym pisze się przy okazji nagłych zdarzeń. O tym, co się dzieje w kopalniach, coraz ciszej. A w publikacjach naukowych coraz mniej o nowych rozwiązaniach związanych z wydobyciem węgla i poprawą efektywności wydobycia. Przestało to być ważne! W sezonie letnim można odnieść wrażenie, że nic w górnictwie się nie dzieje, a ważne są wydarzenia o zupełnie innym charakterze. 

Trzeci moduł największego doku w tej części Europy zwodowany. Konstrukcja powstaje w Szczecinie

Dziobowy moduł doku dla Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” został w sobotę zwodowany na Odrze. Operacja zsunięcia i zanurzenia konstrukcji o masie 4 tys. ton trwała kilkanaście godzin. We wrześniu rozpocznie się scalanie trzech części 240-metrowego doku na wodzie.

Prawie 90 mieszkań na osiedlu KTBS przy ul. Kosmicznej już zajętych. W Katowicach powstanie kolejny budynek

Nowe osiedle Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Kosmicznej w Katowicach zaczyna tętnić życiem. Spośród 111 mieszkań blisko 90 przekazano już mieszkańcom, a wielu lokatorów zdążyło się wprowadzić. KTBS przygotowuje jednocześnie następną inwestycję mieszkaniową przy ul. Kossutha.