Stawy w bytomskich parkach to dawne zapadliska pokopalniane

fot: Tomasz Rzeczycki

Park Grota w Bytomiu to teren, gdzie dawniej funkcjonowała kopalnia galmanu Nadzieja Marii

fot: Tomasz Rzeczycki

Wygląda na to, że pogórnicze zalewiska, jakimi są stawy w bytomskim Parku Miejskim im. Franciszka Kachla, przestały już wysychać. W jednym z dwu stawów poziom wody regulowany jest przy pomocy pompowni.

Park Miejski im. Franciszka Kachla w Bytomiu założony został na terenie po kopalni galmanu. Główna hałda przekształcona została w Górę Miłości, a dwa zapadliska stały się stawami. Położony w południowej części parku staw nr 36A parokrotnie wysychał. Pod koniec lat 80. XX w. znaczna część misy stawu zarosła szuwarami. Do rozszczelnienia się dna stawu mogły doprowadzić szkody górnicze, gdyż pod parkiem odbywała się w XX w. eksploatacja węgla kamiennego m.in. przez KWK Centrum. Staw został zabezpieczony, podzielono go betonowym murkiem na dwie części, ale problem z ubytkami wody ponownie wystąpił. Kilkanaście lat temu problem rozwiązano, a murek usunięto.

- W ostatnich latach nie odnotowywano problemów związanych z zanikiem wody zarówno w stawie północnym, jak i południowym w Parku Kachla. Jedynie na stawie północnym, położonym w rejonie ul. Olimpijskiej, kontrolowany jest stan wody za pomocą pompowni regulującej jego poziom za pośrednictwem automatyki oraz ustawień pracy pomp – informuje Tomasz Sanecki z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Bytomiu.

W minionych latach w Parku Kachla zainwestowano spore pieniądze, m.in. zmieniając układ alejek w północnej części. Środki na „Odnowę zieleni w parkach miejskich w Bytomiu” pozyskane zostały w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020. Na Park Kachla przeznaczono zostało około 2 mln zł.

W 2023 r. nie przeprowadzano inwestycji w parku oraz nie sadzono nowych roślin. Natomiast plan na rok 2024 przewiduje wycinkę 3 drzew zgodnie z uzyskaną decyzją konserwatora zabytków.

Innym pogórniczym terenem w północnej części miasta jest Park Grota w dzielnicy Sucha Góra. W tamtym parku wszystkie prace, takie jak: oczyszczanie, koszenie, opróżnianie koszy, utrzymanie zimowe ścieżek realizowane są przez zewnętrznego wykonawcę. W tym roku koszt utrzymania wyniósł ponad 24 tys. zł. Tyle wydano do 30 października 2023 r. Podobnie, jak w Parku Kachla w bieżącym roku nie przeprowadzano inwestycji w parku oraz nie sadzono nowych roślin, jak również nie zaplanowano prac na 2024 r.

Również w Parku Grota znajdują się stawy, będące zalewiskami po wyrobiskach kopalnianych. I tam w ostatnich latach nie odnotowywano problemów związanych z zanikiem wody na stawach. Stawy te dzierżawione są przez Polski Związek Wędkarski - Okręg Katowice, a związek nie zgłaszał w ostatnich latach problemów z zanikaniem wody.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.