Park Śląski: szukają sposobów na sfinansowanie inwestycji

fot: Andrzej Bęben/ARC

Konieczność zapłacenia kary oznaczałaby dla Parku Śląskiego poważne kłopoty finansowe

fot: Andrzej Bęben/ARC

Woj. śląskie rozważa trzy możliwości finansowania - szacowanych na 147 mln zł - potrzebnych inwestycji w Parku Śląskim. Brane pod uwagę są środki z instrumentu finansowego Jessica, kredytu bankowego czy pochodzące z emisji obligacji.

Samorząd analizuje też zmianę formuły finansowania Parku Śląskiego - z obecnego corocznego pokrywania strat poprzez podnoszenie kapitału zarządzającej nim spółki akcyjnej na tzw. umowę powierzenia jej zadań w ogólnym interesie gospodarczym.

W ub. tygodniu władze Parku Śląskiego poinformowały, że chęć udziału w finansowaniu inwestycji w Parku Śląskim w Chorzowie poprzez obligacje zadeklarowały trzy banki. O tę kwestię radni Sejmiku Woj. Śląskiego pytali na poniedziałkowej sesji przedstawicieli zarządu regionu.

Członek zarządu woj. śląskiego Kazimierz Karolczak wyjaśniał, że najprostszą formą finansowania inwestycji w parku byłby kredyt inwestycyjny. Z ram Wieloletniej Prognozy Finansowej Woj. Śląskiego, a także projektu przyszłorocznego budżetu, wynika jednak, że możliwości są - jak ocenił - "skromne, ograniczone"; ew. kredyt byłby znacznie niższy niż potrzeby inwestycyjne.

- To, że spółka Park Śląski sprawdza możliwość wypuszczenia obligacji, to jedna z formuł (finansowania inwestycji - PAP), które rozważamy i bierzemy pod uwagę. Ta formuła najmniej nas interesuje. Najbardziej interesuje nas możliwość skorzystania z funduszu Jessica, funduszu na rewitalizację - ponad 250-milionowego w tej perspektywie - powiedział Karolczak.

- W tej perspektywie jest szansa na ponowny obrót (środkami funduszu - PAP) i - niejako - zmiany kwalifikacji tych środków na bezzwrotne. Gdyby tego typu środki udało się pozyskać i wykorzystać na rewitalizację Parku Śląskiego, wtedy nie było potrzeby żadnych obligacji, żadnych kredytów - wyjaśnił członek zarządu województwa.

Zastrzegł jednak, że ta kwestia jest związana "z pewnym procesem formalno-prawnym" i m.in. informacjami nt. Planu Junckera.

- Dopiero we wrześniu będziemy tu mieć bardziej przybliżoną wiedzę, obecnie jeszcze szczegółów nie ma - wskazał.

Zaznaczył też, że w razie możliwości wykorzystania tych środków, przeprowadzenie formalności może potrwać "przynajmniej rok".

Przedstawiciel zarządu woj. śląskiego przypominał ponadto, że województwo kilka lat temu przejęło park od Skarbu Państwa w formie spółki akcyjnej. Ponieważ spółka - z racji charakteru działalności - nie była dotąd w stanie na siebie zarabiać, jej właściciel, czyli samorząd woj. śląskiego, corocznie pokrywał straty poprzez podnoszenie kapitału zakładowego.

Obecnie obowiązujące przepisy dotyczące pomocy publicznej wskazują jednak, że podnoszenie kapitału zakładowego w takich sytuacjach powinien poprzedzać tzw. test prywatnego inwestora. W tym roku niemożliwe byłoby osiągnięcie pozytywnego wyniku.

Samorząd woj. śląskiego chciałby zatem wykorzystać dopuszczoną przez Komisję Europejską w 2011 r. konstrukcję tzw. umowy powierzenia zadań w ogólnym interesie gospodarczym (w ten sposób w woj. śląskim powstaje np. park wodny w Tychach). Zakłada ona powierzenie spółce komunalnej samorządu określonego zadania - z pokryciem kosztów inwestycji i ew. strat na bieżącej działalności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.

Chorzów: Częściowo przywrócono ruch samochodów pod estakadą

Częściowo przywrócono ruch samochodów pod zamkniętą estakadą - poinformował w środę Urząd Miejski w Chorzowie. To efekt zakończenia części robót naprawczych.