Jubilat nie tylko górnictwem stoi, utworzono go, aby chronić lasy pogórza i regla dolnego

fot: Tomasz Rzeczycki

Magurski Park Narodowy funkcjonuje od 1995 r.

fot: Tomasz Rzeczycki

Magurski Park Narodowy ma już za sobą trzydzieste urodziny. Tak jak w wielu innych parkach, na jego terenie zachowały się nazwy topograficzne wskazujące na górniczą i hutniczą działalność. Obecnie jeszcze w dwóch miejscach parku prowadzone jest wydobycie kopalin.

Położony w południowo-wschodniej Polsce w Beskidzie Niskim Magurski Park Narodowy należy do mniej popularnych parków. Formalnie zaczął funkcjonować z początkiem stycznia 1995 r., na mocy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24 listopada 1994 r. Tereny objęte ochroną znajdują się w granicach powiatów gorlickiego, jasielskiego i krośnieńskiego.

W czasach przed utworzeniem parku na tamtych obszarach prowadzona była eksploatacja odkrywkowa piasku na potrzeby hut szkła. Stąd takie nazwy jak Huta Krempska, będąca przysiółkiem wsi Krempna, w której ulokowano siedzibę władz Magurskiego Parku Narodowego. Do drugiej połowy XIX wieku czynna była huta szkła we wsi Huta Polańska, znajdującej się również w gminie Krempna. Natomiast jeszcze pod koniec XX wieku funkcjonowała żwirownia nad rzeką Wisłoką we wsi Rozstajne.

Współcześnie tradycje górnicze na tym terenie podtrzymuje przemysł naftowy.

– Na terenie Magurskiego Parku Narodowego są dwa działające odwierty. Są one częścią terenu górniczego „Folusz-Pielgrzymka” Kopalni Ropy Naftowej i Gazu Ziemnego Folusz. Eksploatacja złoża prowadzona jest aktualnie przez 50 czynnych odwiertów. Pozostałe 48 odwiertów znajduje się poza obrębem parku narodowego – informuje Departament Komunikacji i Marketingu Oddziału Centralnego PGNiG w Warszawie spółki Orlen SA.

Perspektywy na kontynuację wydobycia na terenie MPN sięgają kolejnej dekady, chociaż większość bogactwa naturalnego wydobyto już spod ziemi. Złoże zostało wyeksploatowane w osiemdziesięciu kilku procentach. Natomiast koncesja nr 77/92 z dnia 10 grudnia 1992 r. na wydobywanie ropy naftowej i towarzyszącego gazu ziemnego ze złoża „Folusz-Pielgrzymka” decyzją Ministra Klimatu i Środowiska z dnia 7 grudnia 2022 r. została przedłużona i obowiązuje do 31 grudnia 2035 r.

Należy przy tym zaznaczyć, że granice wspomnianej koncesji nr 77/92 tylko częściowo pokrywają się z granicami Magurskiego Parku Narodowego. Jest to zresztą jedyny obszar górniczy PGNiG sąsiadujący z MPN. I nie zanosi się na wyznaczenie kolejnych, gdyż aktualnie Orlen nie ma żadnych planów prowadzenia prac poszukiwawczych ani rozpoznawczych w tym rejonie.

Wydobywanie nafty i gazu ziemnego stało się jednym z elementów tożsamości tamtejszych mieszkańców. Kilka kilometrów od północno-zachodniego krańca Magurskiego Parku Narodowego znajduje się wieś Libusza, w której kilkanaście lat przed powstaniem parku utworzono prywatne muzeum przemysłu naftowego i etnografii.

Naturalnie Magurski Park Narodowy nie tylko górnictwem stoi. Utworzono go, aby chronić lasy pogórza i regla dolnego. Około 90 proc. powierzchni parku stanowią tereny leśne. Rejony te upodobali sobie ci turyści, którzy lubią dalekie wędrówki. Okolica uchodzi trochę niesłusznie za bezludną ze względu na ślady dawnych, zanikłych miejscowości. A przecież sporo wiosek funkcjonuje do dzisiaj. Przez tereny Magurskiego Parku Narodowego prowadzi kilka szlaków turystycznych, w tym dalekobieżny Główny Szlak Karpacki. Na wędrowców czekają m.in. cmentarze wojenne z czasów pierwszej wojny światowej.

Na koniec można przypomnieć, że Magurski Park Narodowy nie jest jedynym funkcjonującym w cieniu szybów naftowych. W XX wieku ropę naftową wydobywano w Międzyzdrojach spod terenu Wolińskiego Parku Narodowego. Kilka lat temu natomiast udostępnione zostało złoże Kamień Mały niedaleko wsi Słońsk, znajdujące się częściowo pod Parkiem Narodowym Ujście Warty.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.