Mąż obserwuje działania żony podczas robienia makijażu. Wreszcie nie wytrzymuje i pyta:
- Powiedz mi, co ty właściwie robisz?
- Najpierw specjalnym płynem zmywam stary makijaż. Potem robię peeling. Usuwam stary naskórek. Potem tonik. Krem podkładowy. Krem nawilżający... Puder... Pastele... Kredka... Szminka... Tusz... Błyszczyk...
- Ale po co to wszystko?
- Jak to po co?! Żeby mieć naturalną cerę!!!
I mamy Maję w finale turnieju Roland Garros!
Maja Chwalińska, tenisistka z Dąbrowy Górniczej, zawodniczka klubu BKT Advantage Bielsko-Biała, wystąpi w finale jednego z najważniejszych turniejów tenisowych. W półfinale Roland Garros pokonała rosyjską zawodniczkę Dianę Sznajder. A w finale czeka na nią również Rosjanka - Mirra Andriejewa. Maja powiedziała, że w sobotę, podczas finału, też da z siebie wszystko.