Państwowy Węglokoks i prywatny AB Consulting walczą o Remag

Remag fontanna KAJ

fot: Kajetan Berezowski

Rozpoczęła się procedura prywatyzacji Remagu SA - producenta kombajnów górniczych

fot: Kajetan Berezowski

Należący do Skarbu Państwa Węglokoks SA z Katowic i prywatna spółka AB Consulting z Opola zostały dopuszczone do kolejnego etapu prywatyzacji katowickiego Remagu - jednej z największych firm dostarczających kombajny górnicze do kopalń.

Informację o wynikach oceny złożonych przez potencjalnych inwestorów wiążących ofert zakupu akcji spółki podał w piątek resort Skarbu Państwa.

Oznacza to, że giełdowe spółki z branży okołogórniczej, Famur i Kopex, które również złożyły oferty wiążące w tym procesie, nie wezmą udziału w dalszym postępowaniu prywatyzacyjnym.

Prywatyzacja Remagu ruszyła w listopadzie zeszłego roku, kiedy Ministerstwo Skarbu Państwa zaprosiło do negocjacji w sprawie sprzedaży akcji spółki, stanowiących 85 proc. jej kapitału zakładowego.

Początkowo, obok Kopeksu, Famuru i Węglokoksu (największy polski eksporter węgla), o kupno akcji Remagu starała się również firma TDJ Investments - większościowy akcjonariusz Famuru, posiadający ponad 71 proc. jego akcji. Jednak w pierwszych miesiącach tego roku firma ta została przejęta przez swoją spółkę-matkę: Przedsiębiorstwo Usługowe AB Consulting. Od tej pory to właśnie ta firma występuje jako oferent w staraniach o kupno Remagu.

Ministerstwo Skarbu Państwa nadzoruje firmę Remag od blisko czterech lat, kiedy została ona przekształcona z przedsiębiorstwa państwowego w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa. Prywatyzacja spółki prowadzona jest w trybie negocjacji. Ich przedmiotem jest cena za nabywany pakiet akcji, program rozwoju (obejmujący m.in. zobowiązania do podwyższenia kapitału i inwestycje), zobowiązania dotyczące ochrony środowiska, ochrony interesów pracowników oraz gwarancje wykonania tych zobowiązań.

Remag produkuje i serwisuje maszyny górnicze, przede wszystkim kombajny chodnikowe. Zakład jest jedyną dużą firmą produkcyjną z sektora zaplecza górniczego, która nie została dotąd sprywatyzowana. Duża część firm z tego sektora została skupiona w trzech prywatnych grupach kapitałowych, przede wszystkim Kopex i Famur.

Remag buduje i remontuje kombajny chodnikowe (służące do drążenia wyrobisk, a nie urabiania węgla) w celu ich wynajęcia (leasingu) lub sprzedaży klientom. Kombajny z Remagu pracują w większości śląskich kopalń. Firma eksportuje też do Hiszpanii i Wietnamu, gdzie prowadzi roboty górnicze.

Przed przekształceniem w spółkę Skarbu Państwa, co nastąpiło jesienią 2006 r., kilkakrotne próby prywatyzacji Remagu podejmował wojewoda śląski. Jako przedsiębiorstwo państwowe zatrudniające wówczas ponad 800 osób Remag był największą firmą, dla której organem założycielskim był wojewoda. Rozważano przekształcenie go w spółkę pracowniczą lub sprzedaż. Ostatecznie zakład został skomercjalizowany.

Wcześniej rozważano m.in. połączenie kapitałowe Remagu ze spółkami węglowymi, na rzecz których świadczy usługi lub wsparcie działań na rzecz dalszej konsolidacji sektora zaplecza górniczego, którego firma jest częścią.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.