Państwo nie radzi sobie z napływem obcokrajowców

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Główny cel programu, czyli stabilizacja finansowa przedsiębiorstw, został osiągnięty – informuje NIK

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Skontrolowane organy administracji publicznej nie zapewniły w pełni prawidłowej, sprawnej i rzetelnej obsługi obywateli polskich i cudzoziemców. NIK negatywnie oceniła zwłaszcza prowadzenie w urzędach wojewódzkich spraw związanych z obsługą cudzoziemców – naruszenie przepisów stwierdzono w przypadku 60 proc. zbadanych spraw. Stwierdzone nieprawidłowości dotyczyły głównie bezczynności urzędów oraz niekiedy rażącej przewlekłości prowadzonych przez nie postępowań. Dość powiedzieć, że średni czas oczekiwania na rozpatrywanie wniosku pobytowego cudzoziemców wynosił w niektórych urzędach rok, a rekordzista czekał na to ponad siedem lat. W przypadku pozostałych zbadanych spraw tj. obsługi paszportowej oraz rejestracji pojazdów i wydawania prawa jazdy w starostwach – obsługa została zapewniona na odpowiednim poziomie, choć i tu nie obywało się bez nieprawidłowości - informuje NIK.

O ile w 2018 r. obcokrajowcy złożyli ponad 228,5 tys. wniosków pobytowych, to w 2022 r. złożyli ich już blisko 542 tys. Ogółem w latach 2018-2022 cudzoziemcy złożyli takich wniosków ponad 1,71 mln, z czego w blisko 1,26 mln spraw wydano decyzje rozstrzygające.

NIK kontrolą objęła 20 jednostek: pięć urzędów wojewódzkich oraz 15 organów administracji publicznej właściwych w sprawach wydawania prawa jazdy i rejestracji pojazdów, tj. siedem starostw powiatowych i osiem urzędów miast na prawach powiatu.

- Nieprawidłowości w procedowaniu spraw cudzoziemców stwierdzono we wszystkich urzędach wojewódzkich, łącznie w 231 sprawach (60 proc. zbadanych spraw). Dotyczyły one przede wszystkim przewlekłości postępowań i przekroczenia terminów. W kontrolowanych urzędach stwierdzono liczne przypadki niepodejmowania działań lub nieuzasadnionych przerw w prowadzeniu postępowań. Przewlekłość postępowań była niekiedy rażąca. Niechlubnym rekordzistą był śląski urząd wojewódzki, gdzie rozpatrywanie wniosku cudzoziemca o pobyt czasowy zajęło urzędnikom blisko siedem lat i pięć miesięcy - czytamy w raporcie NIK.

W toku kontroli stwierdzono również naruszenia ich praw wynikających z przepisów regulujących postępowania administracyjne oraz uniemożliwianie lub ograniczenie możliwości cudzoziemcom składania kompletnych wniosków pobytowych (m.in. poprzez brak możliwości złożenia odcisków linii papilarnych).

Struktura organizacyjna, warunki lokalowe i sprzętowe urzędów wojewódzkich pozwalały na realizację zadań związanych z obsługą cudzoziemców oraz obsługą paszportową. We wszystkich skontrolowanych jednostkach w okresie objętym kontrolą następował systematyczny wzrost zatrudnienia pracowników obsługujących cudzoziemców.

Większość urzędów mierzyła się z dużą rotacją pracowników. Jedną z głównych tego przyczyn była niska konkurencyjność oferowanego wynagrodzenia. W 2022 r. kandydatom do pracy w urzędzie wojewódzkim proponowano od 3011 do 4582 zł brutto (średnio 3663 zł brutto). W związku z tym, wiele naborów nie zostało rozstrzygniętych (w latach 2018-2023 aż 41 proc. naborów było nieskutecznych), przez co cały proces pozyskiwania nowych pracowników był bardzo czasochłonny. W konsekwencji, zasoby kadrowe urzędów wojewódzkich do obsługi cudzoziemców nie były wystarczające, co utrudniało sprawną i terminową realizację zadań.

- W ocenie NIK, braki kadrowe, duża rotacja kadr oraz niski poziom wynagrodzeń były głównymi przyczynami przewlekłości prowadzonych postępowań i nieuzasadnionego przekroczenia ustawowych terminów w sprawach dotyczących cudzoziemców - czytamy.

Jeśli chodzi o starostwa powiatowe i urzędy miast na prawach powiatu to głównym problemem kontrolowanych jednostek było prowadzenie postępowań administracyjnych z naruszeniem przepisów ustawy Kodeks postępowania administracyjnego. Chodziło zwłaszcza o przekraczanie miesięcznego terminu ich załatwiania – nieprawidłowość ta wystąpiła w ponad połowie spraw objętych badaniem, w 13 z 15 skontrolowanych jednostek.

Ponadto znacząca część nieprawidłowości związana była z procesem obsługi zgłoszeń nabycia i zbycia pojazdu oraz z realizacją wprowadzonego od 1 stycznia 2020 r. obowiązku nakładania przez starostę kar pieniężnych za brak lub nieterminowe składanie ww. zgłoszeń lub niezarejestrowanie pojazdu sprowadzonego z zagranicy.

Stan zatrudnienia pracowników obsługi klienta nie ulegał większym zmianom i był na wystarczającym poziomie. W przeciwieństwie do urzędów wojewódzkich, w starostwach i rzędach miast na prawach powiatu nie było znaczącej fluktuacji kadr mimo nieatrakcyjnego poziomu wynagrodzeń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Są postępowania wyjaśniające, dotyczące praktyk największych bukmacherów

Prezes UOKiK prowadzi postępowania wyjaśniające, dotyczące praktyk największych bukmacherów - poinformował w poniedziałek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Dodał, że sprawdza, czy firmy te nie stosują rozwiązań, które mogą nakłaniać konsumentów m.in. do częstszej gry.

Nowe obwodnice w Śląskiem. GDDKiA prowadzi i planuje inwestycje za setki milionów złotych

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad kontynuuje budowę obwodnic w województwie śląskim. Najbardziej zaawansowane są prace przy obejściach Kroczyc i Pradeł, trwa także budowa drugiego etapu obwodnicy Poręby i Zawiercia. W przetargu pozostaje ponad 13-kilometrowa obwodnica Szczekocin i Goleniów, a dla kolejnych tras prowadzone są prace przygotowawcze.

Rusza przebudowa kolejnego odcinka dawnej "Gierkówki"

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała umowę na przebudowę 5,3-kilometrowego odcinka drogi krajowej nr 91 między Koziegłowami a Markowicami. Wartość inwestycji wynosi ponad 90,6 mln zł, a wykonawcą prac będzie firma EUROVIA z Bielan Wrocławskich.

23-latek podejrzany o podpalenie targowiska usłyszał zarzuty

Katowiccy policjanci zatrzymali 23-latka, podejrzanego o spowodowanie pożaru targowiska przy ul. Mickiewicza. Mężczyzna został namierzony przez mundurowych w wyniku natychmiastowych działań na miejscu zdarzenia. Zebrany materiał pozwolił prokuratorowi przedstawić zarzuty. Zabrzanin najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie.