Panele słoneczne zostały zainstalowane na działce o powierzchni ponad hektara. To łącznie niemal dwa tysiące paneli o mocy 280 W każdy

fot: Jarosław Galusek/ARC

W konkursie przewidziano cztery typy projektów: produkcja energii słonecznej, wykorzystanie energii na własne potrzeby, inwestycje w wytwarzanie energii elektrycznej i ciepła z ZE z podłączeniem do sieci dystrybucyjnej oraz produkcję biokompotentów i biopaliw

fot: Jarosław Galusek/ARC

Składająca się z niemal dwóch tysięcy paneli farma słoneczna powstała w miejscowości Ligotka pod Wrocławiem. Siłownia ma moc 500 KW; powstała dzięki wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu.

Panele słoneczne zostały zainstalowane na działce o powierzchni ponad hektara. To łącznie niemal dwa tysiące paneli o mocy 280 W każdy. Siłownia ma moc 500 KW. - Moc elektrowni pozwoliłaby zaopatrzyć w energię elektryczną 33 piętrowy wieżowiec - powiedział Łukasz Kasztelowicz, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) we Wrocławiu. Dodał, że działanie nowej elektrowni słonecznej ograniczy emisję gazu cieplarnianego CO2 o ponad pół tysiąca ton na rok. - Do powietrza trafi też mniej pyłów i dwutlenku siarki - podkreślił Kasztelowicz.

Energia elektryczna wytwarzana na farmie będzie wysyłana do sieci. Perpetum Energia - spółka, którą ją wybudowała - wygrała aukcje na sprzedaż energii elektrycznej z OZE ogłoszone przez Urząd Regulacji Energetyki i ma zapewniony odbiór energii przez okres 15 lat przez Tauron Sprzedaż.

Grzegorz Stankiewicz, prezes Perpetum Energia, podkreślił, że energia wyprodukowana na farmie w ciągu roku pozwoliłaby zasilić 100 pojazdów elektrycznych, które rocznie przejeżdżają 30 tys. kilometrów każdy.

Wartość inwestycji to niemal 2 mln zł. Przedsięwzięcie wsparł WFOŚiGW, który udzielił na to przedsięwzięcie niskooprocentowanej pożyczki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.