Panele fotowoltaiczne zamontowane na polskich dachach pozwalają generować siedem milionów złotych oszczędności rocznie

fot: Jarosław Galusek/ARC

Łączna moc instalacji fotowoltaicznych w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym dobija 940,9 MW, co oznacza, że zapewne jeszcze w październiku przekroczy symboliczny próg 1 GW

fot: Jarosław Galusek/ARC

Lada chwila moc paneli fotowoltaicznych zainstalowanych na polskich farmach i dachach przebije symboliczną granicę 1000 MW. To tyle, ile ma dostarczać nowa elektrownia węglowa Ostrołęka C - informuje czwartkowa, 3 października, "Rzeczpospolita".

Gazeta podaje, że panele fotowoltaiczne zamontowane są na dachach ponad 4 tys. domów. Łączna zainstalowana w ten sposób moc to ponad 12 MW, co pozwala generować 7 mln zł oszczędności rocznie - podsumowuje dla "Rz" prezes firmy ML System Dawid Cycoń.

- Budżet rządowego programu "Mój prąd" ma wynieść 1 mld zł, a pojedynczy prosument może się ubiegać o dofinansowanie do 5 tys. zł. Przy zakładanej cenie instalacji rzędu 20 tys. zł kształtuje się rynek o wartości 4 mld zł - wylicza Cycoń.

Gazeta przytacza opublikowane niedawno dane Polskich Sieci Energetycznych, z których wynika, że łączna moc instalacji PV w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym dobija 940,9 MW, co oznacza, że zapewne jeszcze w październiku przekroczy symboliczny próg 1 GW.

"Również statystyki Urzędu Regulacji Energetyki nie pozostawiają wątpliwości: w pierwszym półroczu 2019 r. przybyło w Polsce 112 MW nowych mocy z PV (na ponad 226 MW). I będzie ich dynamicznie przybywać, bo do promocji fotowoltaiki ruszyli też kluczowi gracze - politycy" - podkreślono.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.