Pandemia koronawirusa w co dziesiątym Polaku budzi większy lęk o finanse niż o zdrowie

1565006022 krd

fot: KRD BIG

KRD przygotowuje cyklicznie raporty na temat polskiego rynku długów (na zdj. fragment okładki jednego z opracowań z 2018 r.)

fot: KRD BIG

Pandemia koronawirusa w co dziesiątym Polaku budzi większy lęk o finanse niż o zdrowie, a blisko połowa rodaków kłopotów z budżetem domowym obawia się nie mniej niż zdrowotnych - wynika z badania na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.

Dodano, że co czwarty ankietowany mówi, że już stracił pracę lub część wynagrodzenia.

Według autorów badania 4P dla BIG InfoMonitor osób obawiających się najbardziej o zdrowie (34 proc.) jest mniej niż lękających się o to, jakie konsekwencje zdrowotne i finansowe może przynieść koronawirus (45 proc.). Co dziesiąty badany boi się wyłącznie o to, czy za kilka tygodni będzie go stać na życie, a nie o to, czy się zarazi.

Strach za co żyć towarzyszy przede wszystkim osobom zatrudnionym w niepełnym wymiarze godzin na umowach o dzieło, zlecenie czy bez umów. W trudnym położeniu są też prowadzący działalność gospodarczą. Badanie pokazuje jednocześnie, że co dziesiątego respondenta pandemia i zastój gospodarki nie stresują ani z uwagi na kwestie zdrowotne, ani finansowe.

Lęki towarzyszące większości badanych wynikają z możliwości finansowych polskich gospodarstw domowych - co szósty badany informuje bowiem, że ma pieniądze najwyżej na jeden lub dwa miesiące, zbliżony jest też udział tych, którzy deklarują, że oszczędności wystarczą im na trzy miesiące. Najsilniejszy lęk o finanse przeżywają obecnie osoby, które nie mają do dyspozycji żadnych odłożonych pieniędzy, ewentualnie najwyżej jednomiesięczne dochody - w tej grupie 36 proc. twierdzi, że w bezruchu wywołanym koronawirusem wystarczy im pieniędzy maksymalnie na dwa miesiące.

Jak wskazał PAP prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak, wśród osób zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych w niepełnym wymiarze, maksymalnie dwumiesięczne perspektywy widzi ponad 40 proc. badanych. "Wśród prowadzących działalność gospodarczą, gdzie gros to niedziałające już kolejny tydzień firmy usługowe, zasoby najwyżej na dwa miesiące deklaruje blisko 30 proc. badanych" - dodał.

Z badania wynika też, że 25 proc. ankietowanych już sygnalizuje, że ich dochody stopniały, a 7 proc. - że straciło źródło utrzymania. Jak zaznaczył Grzelczak, sytuacja różni w zależności od formy zatrudnienia. Wśród pracujących w niepełnym wymiarze czasu na umowę zlecenie, o dzieło lub w ogóle bez jakiekolwiek umowy o problemach ograniczenia wpływów, czy utraty dochodów mówi nie 32 proc., lecz 64 proc. ankietowanych. W grupie zaś prowadzących działalność gospodarczą problem ten dotyka nawet 75 proc. osób.

Odczucia pracowników potwierdzają prognozy przedsiębiorców, którzy zapowiadają, że kryzys zmusił ich do działania. Dlatego w trzech firmach na cztery nie będzie w tym roku podwyżek i premii, mogą natomiast pojawić się obniżki wynagrodzeń. Ok. 40 proc. przedsiębiorców zapowiada, że biorą pod uwagę zwolnienia oraz wstrzymanie się z wypłatą pensji - wskazano w badaniu. Dodano, że ograniczenie wydatków deklarują też konsumenci. "Trzech na dziesięciu mniej przeznaczy na większe zakupy, a dwóch na dziesięciu porządnie zaciśnie pasa i będzie oszczędzać na podstawowych wydatkach" - wyliczył Grzelczak.

Badani pytani o to, jaką płatność przełożą na później, gdy zabraknie im pieniędzy na bieżące wydatki, w zdecydowanej większości (66 proc.) - przypadków odpowiedzieli, że "nie zamierzają ratować swojej płynności finansowej w ten sposób".

Jeśli "jednak mieliby coś odłożyć na później", to w pierwszej kolejności byłyby to raty kredytów konsumpcyjnych; a w drugiej - czynsz. "Żonglowanie zobowiązaniami może mieć finał w rejestrze dłużników, z obecność na takiej liście obniża wiarygodność finansową i potrafi pokrzyżować życiowe plany, ponieważ utrudnia zaciąganie zobowiązań, np. skorzystanie z kredytu czy podpisanie ważnej umowy" - przestrzegł Grzelczak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.