Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.39 PLN (-2.77%)

KGHM Polska Miedź S.A.

338.65 PLN (+0.49%)

ORLEN S.A.

140.30 PLN (+0.07%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.54 PLN (-3.48%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.50 PLN (-2.06%)

Enea S.A.

21.20 PLN (-3.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.85 PLN (-1.65%)

Złoto

4 695.19 USD (-0.21%)

Srebro

81.59 USD (+2.09%)

Ropa naftowa

105.47 USD (+1.27%)

Gaz ziemny

2.83 USD (+2.13%)

Miedź

6.35 USD (+1.60%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.39 PLN (-2.77%)

KGHM Polska Miedź S.A.

338.65 PLN (+0.49%)

ORLEN S.A.

140.30 PLN (+0.07%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.54 PLN (-3.48%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.50 PLN (-2.06%)

Enea S.A.

21.20 PLN (-3.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.85 PLN (-1.65%)

Złoto

4 695.19 USD (-0.21%)

Srebro

81.59 USD (+2.09%)

Ropa naftowa

105.47 USD (+1.27%)

Gaz ziemny

2.83 USD (+2.13%)

Miedź

6.35 USD (+1.60%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Pamiętają o urodzinach najmłodszej ofiary pacyfikacji kopalni Wujek

1771494335 mural

fot: Śląskie Centrum Wolności i Solidarności

Wizerunek Andrzeja Pełki w rodzinnej miejscowości

fot: Śląskie Centrum Wolności i Solidarności

Śląskie Centrum Wolności i Solidarności przypomniało o urodzinach najmłodszej ofiary pacyfikacji kopalni Wujek. 64 lata temu, 18 lutego 1962 r. urodził się Andrzej Pełka, najmłodszy z dziewięciu górników zastrzelonych przez ZOMO w kopalni Wujek. Miał zaledwie 19 lat.

Andrzej Pełka przyszedł na świat 18 lutego 1962 r. w Niedośpielinie. W rodzinnej miejscowości górnika są miejsca jego pamięci - odsłonięty w grudniu ubiegłego roku wizerunek na drewnie, pomnik i grób.

Jak podaje ŚCWiS, pracę w kopalni Wujek rozpoczął pod koniec 1979 r. jako cieśla. „Syn chciał się usamodzielnić, a tu nie było co robić, to mówię: niech jedzie. Młody jest, grosza potrzebuje. Długo się tą pracą, biedny, nie nacieszył. Był grzeczny, gościnny, serwetki lubił wyszywać. Gdy wracaliśmy z pola, to on siedział na wozie i wyszywał” – wspominał Antoni Pełka, ojciec Andrzeja.

16.12.1981 r., w dniu pacyfikacji strajku w kopalni Wujek, o godz. 17.40, Andrzej Pełka został przyjęty do Szpitala Górniczego w Katowicach-Ochojcu z postrzałem głowy. Przeszedł operację. Wkrótce, pięć minut po północy, nastąpiło ponowne zatrzymanie krążenia, reanimacja już się nie powiodła.

Dwa dni po pacyfikacji ojciec Andrzeja wraz ze szwagrem pojechali na Śląsk. „Uparłem się, że muszę zobaczyć syna. Wciąż nie wierzyłem, że zginął. Unieśli prześcieradło. Nie od razu go poznałem. Nie był jeszcze umyty. Całą głowę miał we krwi. Ciało syna mogliśmy zabrać dopiero w nocy” – opowiadał Antoni Pełka.

- Pogrzeb Andrzeja Pełki odbył się 20.12.1981 r. W uroczystościach uczestniczyło około 150 osób. Pogrzebu pilnowały dwa plutony ZOMO, kompania pułku manewrowego oraz funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa - czytamy w mediach społecznościowych Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Huta, kopalnia, koksownia. Jak zmienić oblicze Bobrka?

Fundacja Leny Grochowskiej przywróci życie pustostanowi przy ul. Karola Jochymczyka 4a w zabytkowej Nowej Kolonii Robotniczej w Bobrku. Miasto, krok po kroku, stara się remontować opuszczone budynki i zagospodarowywać podwórka.

Z notatnika sztygara Onderki: Bez wyobraźni, czyli przebiegły behapowiec nie da sobie w kaszę dmuchać

Ileż to razy poruszano już temat wypadków, a ściślej ich przemycania na teren kopalni. Każdy wie, jak dokładnie bada się ich okoliczności. Pieniądze za wypadek przy pracy różnią się od zwykłego chorobowego. I są cwaniacy, co próbują wciskać kit, żeby sprzedać uraz jako wypadek przy pracy. Przebiegły behapowiec nie da sobie w kaszę dmuchać. Wiem, bo sam kiedyś byłem odpowiedzialny za bezpieczeństwo i higienę pracy. 

Można już zwiedzać strażnicę ogniową kopalni Saturn

Zabytkowy budynek straży ogniowej znajduje się przy ul. Dehnelów. Miasto przejęło go kilka lat temu. Koszt prac oszacowano na ponad 4 mln zł.

Budryk wraca do gry po katastrofie. Dwie nowe ściany i imponujące tempo kopalni JSW

Załoga kopalni Budryk w Ornontowicach (JSW) dała przykład, jak skutecznie walczyć o własny zakład. Dwa miesiące po katastrofie budowlanej kopalnia odzyskała pełną zdolność produkcyjną. 24 stycznia br. zakończył się trzeci etap prac, obejmujący zabudowę i uruchomienie drugiego ciągu odstawy urobku na pomosty odstawy węgla surowego nr 1 i 2. Dzięki temu realizowane są założenia ujęte w planie techniczno-ekonomicznym, przygotowanym jeszcze przed tragicznym wydarzeniem z listopada.