Paliwo w baku będzie można wwieźć do Polski bez cła

Zniesienie ograniczeń w bezcłowym przywozie spoza UE do Polski paliwa w zbiornikach samochodów - przewiduje m.in. nowelizacja ustawy prawa celnego, którą w środę uchwalił Sejm. Głosowało 404 posłów, nowelizację poprało 401 osób, 3 były przeciwne - podał bankier.pl za doneisieniami PAP.

Podczas drugiego czytanie w Sejmie zostały zgłoszone dwa wnioski posłów PiS. Dotyczyły one trybu unieważniania zgłoszenia celnego oraz pobierania niektórych opłat przez organa celne. Sejm odrzucił je w głosowaniu.

Zgodnie z dotychczasowymi przepisami zwolniony z cła, akcyzy i VAT jest przywóz do 200 litrów paliwa wwożonego do Polski w bakach samochodów. Regulacje te powodują, że przewoźnicy omijają nasze przejścia graniczne z Białorusią. Według służby celnej, około 100 tysięcy ciężarówek rocznie wybiera drogę przez Litwę, gdzie nie ma takich ograniczeń.

Nowelizacja zakłada ponadto zmianę przepisów dotyczących dysponowania towarami zajętymi przez organa celne. Obligatoryjnie mają być niszczone produkty lecznicze i wyroby tytoniowe. Obowiązek zniszczenia nie będzie dotyczył napojów alkoholowych i kosmetyków, które będzie można sprzedać.

Ma ona także uprościć i ułatwić obrót z państwami spoza UE. Z nowych przepisów będą mogły na przykład skorzystać głównie duże firmy, posiadające swoje oddziały w kilku lub kilkunastu państwach UE.

Większość przepisów ma wejść w życie 1 stycznia 2009 r.

Obecnie nowelizacja trafi do prac w Senacie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Marian Zmarzły: Pamiętamy o tych, którzy nie wrócili do domu

W listopadowych dniach pamięci o zmarłych górnicza wspólnota wraca myślami do tych, których zabrakło przy rodzinnym stole. Marian Zmarzły, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii, kieruje do górników, ratowników, emerytów i ich rodzin osobiste przesłanie. Wspomina poległych, zwraca się do ich bliskich i przypomina: pamięć zobowiązuje także do troski o bezpieczeństwo tych, którzy dziś zjeżdżają pod ziemię.

Krzyże poza cmentarzami i świeże kwiaty po latach. Jerzy Markowski o górniczej pamięci na Śląsku

– Mamy rok 2026, a na zbiorowej mogile z 1951 roku wciąż leżą świeże kwiaty. Pamięć o tych ludziach po prostu nie umiera – mówi były wiceminister gospodarki Jerzy Markowski