Paliwa: W przedświątecznym tygodniu podwyżki cen na stacjach w końcu wyhamowały

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W ciągu jednej godziny cena ropy Brent z Morza Północnego, która jest jedną z podstaw wyceny paliwa m.in. w Polsce skoczyła w górę o 20 proc.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W przedświątecznym tygodniu podwyżki cen na stacjach w końcu wyhamowały - wskazali w piątek analitycy e-petrol. Więcej płacimy jedynie za 95-oktanową benzynę, a kierowcy tankujący autogaz, pierwszy raz od połowy stycznia, przy dystrybutorze zapłacą mniej.

Skalę tegorocznych podwyżek na stacjach zaczyna odczuwać cała gospodarka i to właśnie rosnące ceny paliw są wskazywane jako główny motor napędowy inflacji w pierwszym kwartale 2021 r. - wskazał e-petrol.

Portal prognozuje, że w nadchodzącym tygodniu kierowcy nie mają co liczyć na niższe ceny i nie jest wykluczone, że znowu będą musieli głębiej sięgnąć do kieszeni. Za litr 95-oktanowej benzyny zapłacimy 5,17-5,28 zł, za diesla 5,13-5,24 zł/l, natomiast autogaz będzie kosztować od 2,52 do 2,58 zł/l - podał.

Jak ocenił portal, w tym tygodniu wydarzeniem szczególnie oczekiwanym było posiedzenie OPEC+, które miało przesądzić o poziomach produkcyjnych w kolejnych miesiącach. Liberalizacja - jak dodaje - postępować będzie od maja: w pierwszym miesiącu wydobycie zwiększone będzie o 350 tys. baryłek, w czerwcu również o 350 tys., a w lipcu o 400 tys. Tego rodzaju poziomy mogą jeszcze ulec weryfikacji w końcówce kwietnia, na kolejnym spotkaniu - wskazali analitycy. Przypomnieli, że Kazachstan i Rosja otrzymały znów możliwość przekroczenia kwot nałożonych przez porozumienie, do czego Rosja już jakiś czas temu parła.

Jak zaznaczyli, taka sugestia powinna zadziałać obniżkowo na rynek surowcowy, jednak taka zmiana nie nastąpiła, bowiem poważną przeciwwagą była zapowiedź wpompowania 2,3 bln dolarów rozłożenia w kosztowne inwestycje infrastrukturalne i programy o charakterze środowiskowym przez administrację prezydenta Joego Bidena.

Według e-petrol, dodatkowym czynnikiem może być informacja o znaczącej poprawie potencjału produkcyjnego w strefie euro, co może stymulować rynek surowcowy w tym trudnym czasie pandemii.

To właśnie te dane zadziałać mogły na plus w końcówce wczorajszej sesji. Dziś natomiast mamy Wielki Piątek i notowania ropy Brent nie są realizowane i przed nami kilka dni wolnego - także dla handlu surowcowego - czytamy w komentarzu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.