Paliwa: Tempo podwyżek na stacjach najwyższe od lat

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Według analityków w nadchodzącym tygodniu spadki cen sięgną ok. 5 groszy na litrze

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Tempo podwyżek na stacjach najwyższe od lat - diesel i benzyna ponad 5 zł - podają w piątek, 19 marca, analitycy e-petrol. BM Reflex liczy na wyhamowanie podwyżek lub niewielką korektę w dół w okresie przedświątecznym.

Dynamika podwyżek z mijającego tygodnia jest naprawdę imponująca - diesel podrożał aż o 15 groszy, z tak dużym skokiem cen oleju napędowego ostatni raz mieliśmy do czynienia niemal 5 lat temu - odnotowuje e-petrol.

Portal prognozuje, że w nadchodzącym tygodniu za litr 95-oktanowej benzyny zapłacimy 5,10-5,21 zł za diesla 5,07-5,18 zł/l, natomiast autogaz będzie kosztować od 2,54 do 2,60 zł/l.

BM Reflex wskazuje, że ze względu na przecenę na rynku ropy naftowej notujemy obniżki cen na krajowym rynku hurtowym i to właśnie z tego powodu kolejne dni mogą przynieść większy spokój na stacjach.

Nie możemy liczyć na powrót cen w okolice 5 zł za litr, ale jest duża szansa na wyhamowanie podwyżek lub niewielką korektę w dół w okresie przedświątecznym - podaje.

Jak oceniło biuro, mijający tydzień na rynku ropy naftowej przyniósł dawno nie obserwowane spadki cen. Notowania majowej serii kontraktów na ropę naftową Brent spadły z poziomu ponad 66 dol. za baryłkę w rejon 58 dol. W piątek ropa Brent kosztowała ok. 64 dol. za baryłkę - czytamy w komentarzu BM Reflex.

Według e-petrol, pomocą dla gwałtownej przeceny była też wypowiedź dyrektora wykonawczego Międzynarodowej Agencji Energii - Fatiha Birola, który sugerował m.in., że do wysokich poziomów popytu na benzyny zapewne nie wrócimy, co miałoby być spowodowane rozwojem elektromobilności i drastycznym spadkiem popytu paliwowego z powodu pandemii.

Jak zaznaczyli, raptowny spadek może jednak, jak sugerują analitycy Goldman Sachs, zostać szybko zapomniany i rynek wróci do równowagi, a cena ropy Brent na poziomie 80 dol. za baryłkę może stać się realna jeszcze tego lata.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.

Ze spółki pracującej dla kopalń do zarządu państwowego giganta

Minister Aktywów Państwowych w imieniu Skarbu Państwa powołał w poniedziałek Dianę Batko do zarządu Orlenu - poinformowała spółka w komunikacie giełdowym. Batko pracowała wcześniej m.in. w PKP Cargo.

Zaleją nas chińskie auta? Unia nie zatrzyma tej ekspansji w motoryzacji

Chiny są zbyt wielkim graczem, by można było zastopować ich motoryzacyjną ekspansję w Europie - powiedział Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM). Wskazał jednak, że UE może ograniczyć uzależnienie od Kraju Środka i zadbać o uczciwą konkurencję.