Paliwa: tania ropa jest dobra, bo jest tania

fot: Andrzej Bęben/ARC

Od 2015 do 2017 r. wielkość zapasów obowiązkowych ropy naftowej lub paliw utrzymywanych przez producentów i handlowców zmniejszy się z 76 do 53 dni. Oznacza to redukcję obciążenia o ok. 4 mld 450 mln zł.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Niskie ceny ropy naftowej spowalniają wzrost cen towarów. Baryłka ropy Brent, dostępnej w Europie, kosztuje obecnie niecałe 103 dolary, a amerykańska ropa WTI ‒ niecałe 94 dolary. Pomimo niestabilnej sytuacji na wschodzie Europy i na Bliskim Wschodzie ceny mogą dalej spadać, bo słabe sygnały makroekonomiczne hamują popyt, a ograniczenie eksportu ropy z Rosji jest mało prawdopodobne.

‒ Choć obawiano się, że Rosjanie mogą zdecydować się na sankcje, które wpłyną na surowce energetyczne, również na ropę naftową, to na razie do niczego takiego nie doszło. Zresztą nie spodziewałabym się tego, ponieważ zakaz eksportu ropy naftowej z Rosji nie opłaca się ani Europie, ani samej Rosji - podkreśla Dorota Sierakowska, analityczka Domu Maklerskiego BOŚ.

Ceny ropy naftowej Brent, wydobywanej na Morzu Północnym, oscylują od około roku w granicach 100-110 dolarów za baryłkę. Obecnie jej cena wynosi niespełna 103 dolary za baryłkę. Ropa WTI (West Texas Intermediate), którą handluje się głównie w Stanach Zjednoczonych, jest jeszcze tańsza i kosztuje obecnie 94 dolary za baryłkę. To znacznie mniej niż rekordowe poziomy obydwu wskaźników, które w 2008 r. sięgały nawet 140 dolarów za baryłkę.

Sierakowska ocenia jednak, że to nie koniec spadków. Ropa Brent może według niej spaść nawet poniżej 100 dolarów. Ceny amerykańskiej ropy obniża duża podaż i niewielki popyt, hamowany przez niezbyt optymistyczne sygnały makroekonomiczne płynące z tamtejszej gospodarki. Analityczka prognozuje jednak, że WTI utrzyma się na poziomie 92-93 dolarów. Zmienić może to interwencja krajów arabskich, dla których tak niskie ceny nie są opłacalne.

Tania ropa to natomiast bardzo dobry sygnał dla gospodarki.

‒ W wielu branżach wykorzystuje się różnego typu paliwa, więc spadające ceny ropy naftowej przekładają się na ceny paliw, co ma ogólnie korzystny wpływ na wiele branż, ponieważ obniża koszty przedsiębiorstw ‒ zaznacza Sierakowska. ‒ Spadające ceny surowców na ogół przyczyniają się później do niższej inflacji.

Na dalszy kierunek zmian wpłynie to, czy Amerykanie zdecydują się na eksport ropy naftowej. W Stanach od lat 70. obowiązuje prawny zakaz sprzedaży tego surowca za granicę. Z uwagi na nadwyżkę ropy w tym kraju możliwa jest jednak zmiana tej sytuacji.

‒ Jeżeli chodzi o wpływ Chin na notowania ropy, to z pewnością jest to wpływ od strony popytowej. Chiny są drugim największym po USA odbiorcą ropy naftowej na świecie, dlatego sytuacja gospodarcza w Chinach będzie bezpośrednio przekładała się na oczekiwania dotyczące globalnego popytu na ropę naftową - podkreśla Sierakowska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piotr Litwa: „Czy w kontekście planów będzie kim pracować? Wystąpiłem z tym pytaniem do prezesów spółek węglowych”

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa na targach górniczych w Katowicach, odbywających się od 9 do 11 września, nawiązał do ostatnich odejść z kopalń i związaną z nimi kwestią bezpieczeństwa. „Nie ma taryfy ulgowej, jeśli chodzi o likwidowane ruchy” - mówił.

Codzienne zakupy w sklepach podrożały w sierpniu średnio o 1,7 proc. rok do roku

Wzrost kosztów koszyka podstawowych artykułów o 1,7 proc. oznacza, że sierpień był kolejnym miesiącem, w którym dynamika cen się zmniejszała - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Odpowiadały za to głównie obniżki w niektórych kategoriach produktów żywnościowych.

Wiceprezes JSW Adam Rozmus: „Kiedyś mówiliśmy: moja kopalnia. Dziś nie utożsamiamy się z miejscem pracy”

Adam Rozmus, zastępca prezesa zarządu ds. technicznych i operacyjnych Jastrzębskiej Spółki Węglowej podczas targów górniczych Future Mining Forum & Expo mówił o zmianie pokoleniowej w górnictwie i czarnym PR, który dotyka branżę wydobywczą.

Motyka: Do końca roku projekt ustawy przyspieszającej inwestycje w energetyce

Do końca 2026 r. ministerstwo energii chce skierować do rządu projekt ustawy przyspieszającej inwestycje w energetyce - poinformował w środę na Forum Ekonomicznym w Karpaczu minister energii Miłosz Motyka. Powstać mają też odrębne projekty ustaw o zapasach ropy i gazu.