Paliwa: Statoil chce rozwijać działalnośc w Polsce

Statoil Fuel & Retail (SFR) chce być w trojce największych sprzedawców paliwa na rynku detalicznym w Polsce.

- Nie tylko nie zamierzamy sprzedawać sieci w Polsce, ale pozostaniemy tu i będziemy rozwijać działalność - powiedział prezes SFR Jacob Schram.

- Nie ma mowy o planie dezinwestycji i wyjściu z Polski - dodał Schram.

Podkreślił, że Polska jest bardzo interesującym rynkie - jednym z największych w Europie.

- Zdecydowanie chcemy być w trójce największych graczy na polskim rynku paliwowym i to jest nasz cel. Nawet pomimo spadku popytu na paliwo oraz szarej strefy - stwierdził Schram.

SFR posiada obecnie w Polsce 357 stacji paliwowych, w tym roku spółka otworzyła dwie nowe. Według danych Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) za 2012 r., sieć Statoil była piątą co do wielkości z 5,3 proc. udziału w rynku. Liderem jest PKN Orlen (26 proc.), a kolejne pozycje miały firmy BP Polska, Grupa Lotos oraz Shell. W tym roku jednak po przejęciu ponad 100 stacji z sieci Neste koncern Shell wyprzedził BP.

- Te 5 procent to za mały udział w rynku, dlatego chcemy nadal rozwijać sieć - stwierdził Jacob Schram.

- Wierzymy, że możemy osiągnąć nawet 10 procentowy udział w rynku - dodał.

Statoil Fuel & Retail zakłada tzw. rozwój organiczny czyli budować własne stacje.

- Kupujemy działki ale też jesteśmy zainteresowani rozwojem sieci franczyzowych, jak również analizujemy możliwości przejęć stacji istniejących - wyjaśnił prezes Schram.

W sieci SFR działa obecnie 78 stacji franczyzowych. Spółka też realizuje program odnowy stacji (tzw. refreshing plan), w efekcie którego liczy na poprawę ich efektywności. Prezes SFR nie ujawnił jednak, jak duże oznacza to nakłady.

POPiHN szacuje obszar szarej strefy za 2012 r. na ok. 10 proc. rynku oleju napędowego, a z danych po pierwszym kwartale br. prognozuje, że może być ona jeszcze większy. W mniejszym stopniu szara strefa dotyczy rynku benzyny i autogazu. Jednak według ekspertów rynku to jeden z powodów spadków przychodów na stacjach paliwowych.

- Chcielibyśmy działać na rynku, na którym warunki są przewidywalne, nie chcemy mówić polskim władzom, co powinny robić, by ograniczyć szarą strefę, ale mamy doświadczenia z rynku estońskiego, gdzie udało się to zjawisko efektywnie ograniczyć- stwierdził prezes SFR.

Spółka Statoil Fuel & Retail (SFR), która jest właścicielem sieci 2300 stacji - nie tylko w Polsce ale też w Skandynawii, na Litwie, Łotwie i w Estonii a także w Rosji, nie należy jednak do norweskiego koncernu paliwowego. W ubiegłym roku kupił ją kanadyjski koncern Alimentation Couche-Tard.

- Wcześniej strategia Statoil Fuel & Retail była jasna - priorytetem była Skandynawia oraz rozwój sieci w Polsce i Rosji, a teraz - gdy inwestorem jest Alimentation Couche-Tard - mamy nawet większe możliwości akwizycji - powiedział Jacob Schram.

- ACT jest zainteresowany nie tylko Europą Centralną i Rosją, ale też inwestycjami w Europie Zachodniej - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Piekary pielgrzymka mężczyzn

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przybyły  w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.