Paliwa: przez tydzień nie zdrożeją

fot: Andrzej Bęben/ARC

Niższe ceny na polskich stacjach spowodowane są nadpodażą surowca na świecie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Po ubiegłotygodniowych spadkach cen paliw tendencja ta najprawdopodobniej utrzyma się w przyszłym tygodniu - uważają analitycy rynku paliw. Sprzyja temu nadpodaż ropy naftowej i brak porozumienia państw OPEC w sprawie zwiększenia wydobycia.

Jak zaznaczyli (11 grudnia) analitycy BM Reflex, zgodnie z oczekiwaniami w mijającym tygodniu na większości stacji odnotowali spadki cen paliw. Dotyczyło to w szczególności benzyn i oleju napędowego, które staniały średnio o 5 gr, ale też autogazu, za który kierowcy płacą o 1 gr mniej. Aktualnie paliwa na stacjach według ekspertów BM Reflex, kosztują odpowiednio: benzyna bezołowiowa 95 - 4,34 zł, benzyna bezołowiowa 98 - 4,66 zł, olej napędowy - 4,26 zł, LPG - 2,10 zł.

Ich zdaniem, obniżki są wynikiem spadku cen ropy naftowej i umocnienia złotego wobec dolara, dzięki czemu już drugi tydzień z kolei spadają ceny paliw na rynku hurtowym. Dodają też, że tendencja ta utrzyma się w nadchodzącym tygodniu, a najbardziej skorzystają na tym tankujący diesla.

"W kolejnym tygodniu grudnia ceny powinny w dalszym ciągu spadać, jednak w naszej ocenie największe korzyści powinni odczuć kierowcy samochodów z silnikami diesla. Jeśli nie nastąpi gwałtowne odbicie na rynku ropy, to spadek cen diesla na stacjach może sięgnąć co najmniej 10 groszy na litrze, a w przypadku benzyny do 5 groszy na litrze" - zaznaczają eksperci.

Z kolei e-petrol prognozuje, że w przyszłym tygodniu benzyna 98-oktanowa powinna kosztować 4,59-4,70 zł/l, 95-oktanowa 4,23-4,35 zł/l, olej napędowy 4,16-4,28 zł/l, a autogaz 2,03-2,12 zł/l.

Analitycy e-petrol podkreślili przy tym, że obniżki na polskich stacjach i w rafineriach w dalszym ciągu są napędzane przez spadek cen ropy na światowych rynkach, gdzie baryłka ropy Brent osiągnęła historyczny poziom poniżej 40 dolarów. Wynika to według nich z ubiegłotygodniowego spotkania Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC), gdzie podzieleni eksporterzy nie podjęli decyzji o wzroście wydobycia.

"Rynek naftowy na tę decyzyjną niemoc zareagował pogłębieniem spadków i w tym tygodniu, pierwszy raz od lutego 2009 r., baryłka ropy Brent na zamknięciu sesji kosztowała mniej niż 40 dolarów. Na przestrzeni ostatnich dni cena surowca systematycznie spadała, notując tygodniowe minima w piątkowe przedpołudnie" - zaznacza e-petrol.

Eksperci podkreślili, że źródłem tej przeceny jest również nadpodaż ropy. Według nich, na wyobraźnię inwestorów mogły też podziałać doniesienia płynące ze strony Rosjan, według których warunki porozumienia w sprawie irańskiego programu nuklearnego mogą zostać wypełnione w styczniu przyszłego roku. Oznaczałoby także zniesienie sankcji i zwiększenie eksportu ropy z tego kraju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1745591250 huta miedzi

Wykorzystanie mocy produkcyjnych w przemyśle w lipcu wyniosło 78,7 proc.

Wykorzystanie mocy produkcyjnych w lipcu w przemyśle wyniosło 78,7 proc., wobec 77,7 proc. przed rokiem - podał Główny Urząd Statystyczny.

Huta chwali się nowymi szynami, odpornymi na ekstremalne temperatury

W dąbrowskim oddziale ArcelorMittal Poland trwają prace nad wdrożeniem nowego gatunku szyn! R400HT to najbardziej zaawansowany gatunek szyn kolejowych przewidziany przez normy europejskie. Produkt o najwyższej twardości i odporności na zużycie jest przeznaczony do eksploatacji w ekstremalnych warunkach.

Rośnie liczba elektryków. 600 proc. zeroemisyjnych autobusów więcej

Pod koniec czerwca w Polsce było zarejestrowanych prawie 155 tys. osobowych i użytkowych samochodów całkowicie elektrycznych – podaje Licznik Elektromobilności. Mocno wzrosła liczba ekologicznych autobusów. 

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.