Paliwa podrożeją, ale dopiero po Wszystkich Świętych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Litr benzyny bezołowiowej 95 średnio w kraju kosztuje 5,50 zł

fot: Andrzej Bęben/ARC

Kończą się obserwowane od kilkunastu tygodni obniżki cen na polskich stacjach, ale wzrost cen powinien nastąpić dopiero po weekendzie - uważają analitycy rynku paliw BM Reflex i e-petrol. Powodem podwyżek będzie słabnąca złotówka i drożejące paliwa w hurcie.

- W tym tygodniu ceny paliw uległy wprawdzie obniżeniu, ale w dłuższym okresie spadki cen detalicznych nie będą kontynuowane. Szczególnie mocno odczujemy to zapewne w przypadku gazu płynnego - popularnej alternatywy wobec benzyny bezołowiowej 95. Najbliższy weekend będzie zapewne upływał pod znakiem wzmożonego ruchu na drogach, który może być wiązany z obchodami Wszystkich Świętych. W tym okresie ceny paliw nie powinny jeszcze wzrosnąć - uspokajają eksperci e-petrol.

Jak podkreślili, podwyżki mogą wynikać przede wszystkim z rosnących cen hurtowych.

- Średnia cena benzyny 95-oktanowej wynosi 3411 zł/m sześc. To wynik o blisko 80 zł przekraczający poziom z ubiegłego tygodnia. W przypadku oleju napędowego zmiana wyniosła nieco mniej - bowiem około 50 zł na metrze sześciennym. Aktualna cena diesla w naszych rafineriach wynosi 3395 zł/m sześc. W przypadku oleju opałowego jesteśmy natomiast świadkami podwyżki o nieco ponad 40 zł - metr sześcienny tego paliwa kosztuje dzisiaj 2100 zł - wylicza e-Petrol.

Jak przewidują analitycy, w najbliższym tygodniu benzyna bezołowiowa 95 będzie kosztować między 4,32 a 4,41 zł/l, a benzyna 98-oktanowa między 4,65 a 4,76 zł/l. W cenach oleju napędowego spadki są raczej mało prawdopodobne z uwagi na szczupłość marż detalicznych i spodziewamy się, że cena oleju wynosić może 4,25 - 4,34 zł/l. Możliwe jest również mocne podbicie cen autogazu, które wynieść mogą 1,91-2,01 zł/l.

Jak tłumaczą z kolei analitycy BM Reflex, oczekiwany wzrost cen detalicznych paliw, to efekt silnego osłabienia złotówki w stosunku do dolara w ostatnich kilku dniach, przy jednoczesnym wyhamowaniu spadków cen ropy naftowej.

- Notowania ropy Brent po spadku w rejon 46,60 dolarów za baryłkę (dol/bbl) zdołały powrócić powyżej poziomu 49 dol/bbl. Rynek nie przejął się zbytnio obserwowanym umocnieniem dolara po ostatnich wypowiedziach przedstawicieli Europejskiego Banku Centralnego i Amerykańskiej Rezerwy Federalnej (FED). Skoro FED daje sygnał do podwyżki stóp procentowych w grudniu, może to oznaczać, że ryzyko większego spowolnienia światowej gospodarki jest obecnie znacznie mniejsze niż sądzono jeszcze we wrześniu, a to z kolei jest pozytywny sygnał dla popytowej strony rynku paliw - czytamy w komunikacie BM Reflex.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.