Paliwa: PKN Orlen nie sprzeda rafinerii w Możejkach

fot: ARC

W tegorocznym zestawieniu wartość marki Orlen wyceniono na kwotę 3,8 mld zł

fot: ARC

PKN Orlen zdecydował, że Rafineria Możejki zostanie w grupie i nie będzie obecnie sprzedawana - poinformował w środę dziennikarzy (23 kwietnia Jacek Krawiec, prezes PKN Orlen. Dodał, że decyzję podjęto z powodu braku zadowalających ofert.

- Bank Nomura przeanalizował wszystkie scenariusze dotyczące Możejek (...)., sytuacja makroekonomiczna jest trudna, wycena rafinerii jest na niskim poziomie. Nomura skontaktował się z 30 potencjalnymi inwestorami, ale oferty nie były zadowalające - powiedział Krawiec.

Dodał, że "zarząd rekomenduje, by kontynuować proces zwiększania wartości tej firmy w grupie".

- Nie będziemy kontynuować procesu sprzedaży - stwierdził.

Poinformował, że decyzja ta została zaakceptowana przez radę nadzorczą spółki. Prezes nie wykluczył, że w przyszłości, gdy pojawią się lepsze warunki rynkowe, koncern wróci do sprzedaży Możejek.

Krawiec poinformował też, że spodziewa się, że zaktualizowana strategia PKN Orlen zostanie opublikowana we wrześniu.

Należąca do Grupy Orlen litewska spółka Orlen Lietuva (do kwietnia 2009 AB Mazeikiu Nafta) zajmuje się przetwarzaniem ropy naftowej - jej rafineria znajduje się w okolicy Możejek. PKN Orlen przejął kontrolny pakiet akcji litewskiej rafinerii w połowie grudnia 2006 r. - od Yukos International UK B.V. 53,70 proc. za 1,49 mld dol., a od rządu Litwy - 30,66 proc. za ponad 852 mln dol.

Na rentowność spółki wpływają problemy logistyczne. W 2006 r. rosyjski Transnieft zawiesił dostawy ropy do rafinerii w Możejkach, tłumacząc to awarią odcinka ropociągu "Przyjaźń", którym rosyjska ropa płynęła do przejętej przez Orlen rafinerii. W związku z tym ropa do rafinerii Orlen Lietuva dostarczana jest tankowcami i koleją. Ponadto w 2008 r. państwowe Koleje Litewskie rozebrały część torów na trasie umożliwiającej krótszy i tańszy transport paliw z rafinerii w Możejkach.

Premier Donald Tusk poinformował w maju 2011 r., że jeśli PKN Orlen uzna, iż trzeba sprzedać rafinerię w Możejkach, to on nie będzie politycznie blokował tej decyzji.

Dodał jednak, że jeśli we wspólnym interesie Polski i Litwy jest utrzymywanie Możejek w grupie Orlenu, to oba państwa powinny zrobić wszystko, aby praca Możejek odbywała się "w możliwie dobrych warunkach".

Orlen Lietuva jest jedyną rafinerią ropy w krajach bałtyckich, posiadającą dominującą pozycję na rynkach Litwy, Łotwy i Estonii. Spółka wykorzystuje trzy główne kanały sprzedaży produktów paliwowych, jakimi są litewski rynek lokalny, eksport lądowy na Łotwę i Ukrainę oraz do Polski i Estonii, a także eksport drogą morską do Europy Zachodniej i USA z wykorzystaniem terminalu Klajpedos Nafta. (PAP)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.