Paliwa: Nowe pojemności magazynowe TNG pozwolą na jeszcze bardziej efektywną obsługę tankowców

1527105557 zbiornikgm pern

fot: PERN

Rurociąg o długości 237 km z możliwością rewersu umożliwia sprawne przetłaczanie paliwa między magazynami pod Gdańskiem i Płockiem

fot: PERN

PERN zakończył właśnie realizację jednego z kluczowych projektów, który radykalnie wzmacnia bezpieczeństwo energetyczne Polski w obszarze ropy naftowej. Klienci firmy mogą już w pełni korzystać z możliwości Terminala Naftowego w Gdańsku, bo do eksploatacji trafił ostatni zbiornik wykonany w ramach II etapu rozbudowy. Dzięki temu, rafinerie są w stanie elastycznie sprowadzać surowiec do Polski z dowolnego zakątka świata. W ciągu roku nad Bałtykiem powstało aż 600 tys. m sześc. nowych pojemności, a możliwości magazynowe PERN tylko nad polskim morzem wzrosły do niemal 2 mln m sześc. - informuje spółka.

W zeszłym roku polska baza surowcowa powiększyła się o blisko 550 tys. m sześć. nowych pojemności na ropę naftową zlokalizowanych u wybrzeży Bałtyku. W Bazie Gdańsk zakończyła się budowa 2 stutysięczników, a kilka miesięcy później Terminal Naftowy w Gdańsku powiększył się o 4 zbiorniki o łącznej pojemności 345 tys. m sześć. Nowy zbiornik kończy II etap rozbudowy Terminala Naftowego w ramach programu Megainwestycji. Program wynika z przyjętej przez Radę Ministrów Polityki Rządu RP dla infrastruktury logistycznej w sektorze naftowym, ujęty jest również w strategii PERN.

W komunikacie czytamy, że dzięki nowym inwestycjom, takim jak rozbudowa Terminala Naftowego, znacznie poprawimy bezpieczeństwo dostaw ropy naftowej do Polski.

- Nasze rafinerie mogą zamawiać różne gatunki surowca i wybierać najbardziej korzystne oferty, wykorzystując nowe możliwości magazynowania. Będzie też łatwiej zaradzić nieprzewidzianym przerwom w dostawach – podkreślił Piotr Naimski, pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej.

- Dotrzymujemy słowa – realizujemy nasz flagowy program Megainwestycji, efektywnie i terminowo oddajemy do eksploatacji kolejne projekty, z których każdy ma wpływ na bezpieczeństwo energetyczne. Zakończenie tej inwestycji oznacza, że nad morzem dysponujemy obecnie prawie 2 mln m sześć. pojemności na ropę naftową, tym samym spełniamy oczekiwania Klientów PERN, dla których transport drogą morską jest coraz bardziej istotny – dodał Igor Wasilewski, prezes PERN.

- Celem naszych inwestycji jest przygotowanie się na nadchodzące wyzwania rynku zarówno petrochemicznego, jak i paliwowego. Chcemy obsługiwać dokładnie takie mieszanki, jakie dadzą największą wartość dla naszych Klientów, by teraz oraz w czasie przejściowym wprowadzania nowych technologii, możliwie najlepiej wypełniać naszą rolę w systemie energetycznym –  powiedział Mateusz Radecki, wiceprezes PERN.

Nowe pojemności magazynowe TNG pozwolą na jeszcze bardziej efektywną obsługę tankowców zawijających z ropą do Naftoportu oraz zwiększą możliwości separacji różnych gatunków ropy naftowej. Oznacza to dywersyfikację dostaw ropy naftowej dla krajowych rafinerii, co pozytywnie wpłynie na bezpieczeństwo energetyczne kraju w zakresie ropy i paliw.

Terminal Naftowy PERN leży bezpośrednio na zachodnim brzegu Zatoki Gdańskiej w Porcie Północnym w Gdańsku. Po rozbudowie TNG to 11 zbiorników, o łącznej pojemności 765 tys. m sześć., a także rurociągi zewnętrzne i wewnętrzne na ropę naftową, oczyszczalnia ścieków, pompownie ropy, systemy przeciwpożarowe oraz pełna infrastruktura z drogami, siecią kanalizacyjną i elektryczną.

Nowy zbiornik o pojemności 45 tys. m sześć., został wybudowany wraz z infrastrukturą towarzyszącą, niezbędną do jego eksploatacji. Prace budowlane mogły rozpocząć się dopiero po usunięciu niezinwentaryzowanej wcześniej kolizji podziemnej, w postaci historycznego wzmocnienia nabrzeża.

Magazyn to stalowy naziemny walec, z dachem pływającym, wyposażony w systemy nadzorujące poziom napełnienia i temperatury ropy, a także systemy przeciwpożarowe i rozwiązania zapobiegające niekontrolowanemu rozlewowi, w postaci dodatkowej osłony. Zbiornik został również wyposażony w monitoring szczelności dna z zabezpieczeniem wód gruntowych przed skażeniem, układ detekcji węglowodorów, sygnalizacji pożaru i układ pomiarowy poziomu ropy, jej gęstości i temperatury oraz położenia dachu. Projekt został zrealizowany według najwyższych standardów europejskich.

Bezpieczeństwo jest dla PERN bardzo ważne od samego początku – pierwszego wbicia łopaty. Przez cały okres realizacji tego projektu (ponad 2,5 roku), mimo bardzo dużej skali i natężenia prowadzonych robót, nie odnotowano żadnych poważnych zdarzeń wypadkowych na placu budowy. Budowa została również zauważona i doceniona przez zewnętrznych ekspertów – w 2019 zajęła I miejsce w konkursie „Buduj bezpiecznie”, organizowanego przez Państwową Inspekcję Pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.