Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Paliwa: na Wiśle pojawiły się oleiste plamy

fot: ARC

Do momentu zatamowania wycieku 19 września 2010 roku do Zatoki Meksykańskiej wyciekło prawie 5 mln baryłek ropy

fot: ARC

PERN wypompowuje paliwo z rurociągu, który biegnie po dnie Wisły w rejonie Płocka (Mazowieckie). Robi to w miejscu, gdzie na rzece pojawiają oleiste plamy. Z powierzchni wody niewielkie plamy paliwa usuwają strażacy. Sytuacja jest stabilna, nie ma wzrostu wycieku.

W związku z zaistniałą sytuacją jeszcze w czwartek biegnący po dnie rzeki rurociąg PERN został odcięty zasuwami w rejonie Płocka po obu stronach Wisły. Oznacza to, że od tego czasu paliwo nie płynie tam już z innych odcinków magistrali.

Jak poinformowała PAP rzeczniczka PERN Katarzyna Krasińska, nie jest wykluczone, że wypompowywanie paliwa z tego odcinka rurociągu potrwa co najmniej do niedzieli.

- Paliwo jest wypompowywane. Będziemy pracowali bez przerwy tak długo, jak będzie to konieczne. Wstępnie szacujemy, że akcja może być prowadzona jeszcze jutro - powiedziała w sobotę, 2 czerwca, PAP Krasińska. Dodała, że na rzece pojawiają się tylko śladowe ilości paliwa.

Plamy oleistej substancji - od kilkunastu do kilkudziesięciu centymetrów kwadratowych - zauważono na Wiśle w rejonie sąsiadującej z rzeką ul. Grabówka na peryferiach Płocka, gdzie biegnie rurociąg PERN. Na miejscu działa zakładowa straż pożarna PERN i PKN Orlen oraz Państwowa Straż Pożarna. Plamy są wychwytywane przy pomocy zapór absorpcyjnych rozstawianych na rzece.

- Strażacy kontynuują akcję. Nasze działania się nie zmieniły. Wymieniamy zapory absorpcyjne na rzece po ich nasiąknięciu substancją - poinformował w sobotę PAP rzecznik płockiej komendy Państwowej Straży Pożarnej Edward Mysera. Wyjaśnił, że oceniając po liczbie zapór, które dotychczas wymieniono, plam na wodzie nie przybywa.

- Nie mamy wzrostu. Sytuacja jest stabilna - dodał Mysera.

Wcześniej zarówno PERN, jak i prezydent Płocka Andrzej Nowakowski informowali, że plamy oleistej substancji na Wiśle nie zagrażają środowisku i mieszkańcom miasta.

- Mamy deklarację ze strony PERN, że w ciągu 48 godzin uporają się z tą awarią - mówił w piątek, 1 czerwca, po posiedzeniu sztabu kryzysowego prezydent miasta.

- Najważniejsze, że awaria nie zagraża ujęciu wody dla mieszkańców miasta - dodał wówczas Nowakowski.

W maju i czerwcu 2015 r. PERN prowadził prace zabezpieczające rurociągi biegnące po dnie Wisły w Płocku przed nurtem - dodatkowa osłona miała zwiększyć ochronę magistrali przed ewentualnym uszkodzeniem. Jak informowała wówczas spółka, prace miały charakter prewencyjny i były związane z nanoszeniem przez wodę gruntu przykrywającego rurociągi. Wykorzystano wtedy m.in. worki z piaskiem i materace faszynowe z geowłókniny, które zostały dociążone kamiennym narzutem. Wykonana w ten sposób osłona miała stabilizować dno Wisły nad rurociągami. Rzeka w tym miejscu ma do 8 metrów głębokości - zależnie od stanu wody.

PERN informował w 2015 r., że to standardowe działania, wynikające z rygorystycznych procedur stosownych przez spółkę, których celem jest zagwarantowanie maksymalnie dużego bezpieczeństwa eksploatacji magistrali.

Wcześniej, od lat 60. do lat 80. XX wieku, rurociągi PERN przekraczające Wisłę w Płocku były zawieszone na specjalnej konstrukcji mostowej - ze względów bezpieczeństwa, w tym z uwagi na powtarzające się zagrożenie powodziowe, zdecydowano jednak o przeniesieniu magistrali pod dno rzeki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.