Paliwa: mocny złoty ratuje nas przed podwyżkami cen

fot: Maciej Dorosiński

Według ekspertów jesienią ON znowu ma być droższy od benzyny

fot: Maciej Dorosiński

Choć baryłka ropy Brent kosztuje już ponad 70 dolarów, w minionym tygodniu na polskich stacjach paliwa taniały. Działo się tak dzięki osłabieniu amerykańskiego dolara. W nadchodzących dniach ceny paliw powinny być stabilne - przewidują analitycy.

W mijającym tygodniu baryłka ropy Brent przebiła granicę 70 dolarów - przede wszystkim z powodu amerykańskich informacji o zapasach i wcześniejszych deklaracji ze strony Arabii Saudyjskiej, że samoograniczanie producentów z OPEC i ich sojuszników nie skończy się wraz z 2018 rokiem.

"Informacje spowodowały, że ceny ropy nadal rosły, a zapowiedzi rychłego zwiększenia amerykańskiej produkcji do poziomu 10 mln baryłek dziennie nie były w stanie przemóc trendu wzrostowego. Nieznacznie tylko do odbicia przyczyniły się słowa Donalda Trumpa o mocniejszym dolarze, jednak cały czas poziom cen utrzymuje siódemkę z przodu" - napisali w piątkowym, 26 stycznia, komentarzu analitycy e-petrol.

Tymczasem na polskich stacjach ceny paliw były niższe niż przed tygodniem. Zawdzięczamy to słabości amerykańskiego dolara. Nasza złotówka w relacji do amerykańskiej waluty jest najmocniejsza od końca 2014 r. i skutecznie niweluje skutki drogiej ropy.

"Na przełomie stycznia i lutego spodziewamy się stabilizacji cen na detalicznym rynku paliw. Prognozowane przedziały cenowe na najbliższe dni wyglądają następująco: 4,66-4,75 zł za litr benzyny 95-oktanowej, diesla 4,54-4,63 zł za litr oraz 2,08-2,14 za litr autogazu" - napisali w piątkowym komentarzu.

Analityczka BM Reflex Urszula Cieślak zauważyła, że skala obniżek cen paliw w mijającym tygodniu zrekompensowała poprzednie podwyżki. "Obniżki cen są jedynie w pewnym stopniu odzwierciedleniem sytuacji na rynku hurtowym. Nie bez znaczenia pozostaje sezonowy spadek sprzedaży na stacjach, który w wyniku działań konkurencji na rynkach lokalnych, prowadzi do obniżenia marż detalicznych, a w konsekwencji do spadku cen" - zauważyła. 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chiny podbijają polski rynek aut. Europejskie marki w odwrocie. A ty kupisz auto z Azji?

Chińskie marki samochodowe błyskawicznie zwiększają udział w polskim rynku. W pierwszych pięciu miesiącach 2026 r. odpowiadały za ponad 12 proc. sprzedaży nowych aut osobowych, a w 2027 r. może to być już 20 proc. - informuje piątkowa "Rzeczpospolita".

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.

Konsolidacja w śląskiej zbrojeniówce. Bumar-Łabędy przejmuje Bumar-Mikulczyce

Śląska zbrojeniówka łączy siły. Gliwicki zakład Bumar-Łabędy przejmie Bumar-Mikulczyce z Zabrza. Ogłoszono już plan połączenia, który – jak zaznaczono – wpisuje się w długofalową strategię Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Obie spółki znalazły się także na liście kluczowych firm programu SAFE.