Paliwa: Lotos i PGNiG poszukają ropy w Norwegii

1497473653 lotos lotos pl

fot: lotos.pl

Cały skład dotychczasowej rady nadzorczej Lotosu, którą sformowano w 2016 r., nadal pełnić będzie funkcje w ciągu nowej kadencji

fot: lotos.pl

Dwa polskie koncerny Lotos i PGNiG dostaną na terenie należącym do Norwegii nowe licencje na poszukiwania i wydobycie ropy oraz gazu. Pierwsza z nich na Morzu Północnym, druga na Morzu Norweskim.

Jak donosi Rzeczpospolita norweskie Ministerstwo Ropy Naftowej i Energetyki rozdzieliło 75 koncesji na poszukiwania surowców. Najwięcej otrzymały ich Statoil i Aker BP. Lotos i PGNiG – po dwie. Gdański koncert rozpocznie poszukiwania na Morzu Północnym. W ramach licencji PL 910 spółka otrzyma 22,3 proc. udziałów. Pozostałe będą w rękach koncernu Repsol i firmy Okea. Jak pisze dziennik większe udziały przypadły Lotosowi (25 proc.) w licencji PL9188. W tym rejonie będzie on współpracował ze Statoilem. W sumie liczba norweskich licencji w portfelu Lotosu wyniesie 28.

PGNiG będzie prowadziło poszukiwania na Morzu Norweskim. W ramach licencji PL 939 stanie się właścicielem 30 proc. udziałów. Pozostałe będą w rękach Statoilu. PGNiG będzie też miało 20 proc. w licencji PL 941. Podejmie współpracę z Akerem BP i Wellesley. Polska firma na koniec 2017 r. Miała w Norwegii 19 koncesji, obecnie 21.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.

Z Wełnowca na koniec świata. Jak chłopak ze Śląska zarządza gigantyczną kopalnią na pustyni Atakama

Mateusz Moskwa pochodzi z Katowic, wykształcenie zdobywał na krakowskiej AGH, a dziś odpowiada za kluczowe operacje w jednej z największych kopalni miedzi na świecie, należącej do KGHM