Paliwa: bat na oszustów podatkowych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Codziennie nowe stawki

fot: Andrzej Bęben/ARC

W poniedziałek (1 sierpnia) wchodzi w życie tzw. pakiet paliwowy - nowelizacja kilku ustaw, która ma uszczelnić pobór VAT. Zdaniem doradców podatkowych zmiana powinna być skuteczna w walce z przestępcami sprowadzającymi paliwa z innych krajów UE.

Tak zwany pakiet paliwowy (nowelizacje ustaw o VAT i akcyzie, Prawa energetycznego oraz ustawy o zapasach paliw) jest elementem przygotowywanego przez resort finansów całościowego pakietu "uszczelniającego" pobór VAT. Nowela dotyczy poboru VAT przy tzw. wewnątrzwspólnotowych nabyciach paliwa oraz koncesjonowania obrotu paliwami z zagranicą. Ministerstwo Finansów szacuje, że budżet zyska na tym rozwiązaniu ok. 2,5 mld zł rocznie.

Doradca podatkowy z KPMG Paweł Przydatek zwrócił uwagę w rozmowie z PAP, że zmianę z zadowoleniem przyjęła branża paliwowa. Liczy ona, że w długim okresie oszustwa zostaną ograniczone, co wpłynie pozytywnie na cały rynek.

- Zaproponowane rozwiązania rzeczywiście zmierzają w kierunku ukrócenia oszustw w obrocie paliwami sprowadzanymi z innych krajów UE. Problem zostały zidentyfikowany już kilka lat temu, a straty budżetu państwa z tego tytułu sięgały kilku miliardów złotych rocznie - powiedział Przydatek.

Jego zdaniem zmiany powinny być skuteczne, ale trudno ocenić, czy fiskusowi uda się odzyskać 2,5 mld zł.

- Wprowadzone rozwiązanie zakłada, że VAT będzie płacony w przypadku sprowadzenia do kraju paliwa nabytego wewnątrzwspólnotowo. To całkowita nowość w ustawie o VAT, bo zgodnie z obecnymi przepisami jakiekolwiek wewnątrzwspólnotowe nabycie towarów jest neutralne podatkowo; co do zasady nie płaci się VAT z tytułu przemieszczenia towaru do Polski z innego kraju UE. Wprowadzenie takiego obowiązku w przypadku paliw ograniczy ryzyko, że podatek nie trafi do budżetu - wyjaśnił.

Przyznał, że zmiana zwiększy obowiązki administracyjne uczciwie działających firm ale, jest "złem koniecznym".

- Nie da się wprowadzić rozwiązania, które z jednej strony będzie skuteczne i pozwoli zwalczać oszustwa w obrocie paliwami, a z drugiej nie będzie wiązać się z żadnymi utrudnieniami o charakterze administracyjnym dla uczciwie działających podatników. Wielu z nich już od kilku miesięcy bardzo intensywnie pracuje nad dostosowaniem się do nowych przepisów.

Przydatek wytłumaczył, że utrudnienia odczują składy podatkowe i tzw. zarejestrowani odbiorcy - czyli podmioty, które dokonują nabycia paliw silnikowych wewnątrzwspólnotowo. W myśl nowych przepisów będą one płatnikami VAT od nabycia wewnątrzwspólnotowego.

- To zasadnicza zmiana, bowiem dotychczas takie podmioty przemieszczają paliwo do kraju w imieniu innych firm - właścicieli towaru - i nie mają żadnych obowiązków na gruncie VAT. Zmiana stanowi więc absolutną nowość. Nie wiemy, jak przepisy będą interpretowane w praktyce przez fiskusa, ale można mieć nadzieję, że sytuacja szybko się wyklaruje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezes Chrobry S.A.: Chcemy wspierać rozwój dużych, strategicznych projektów

Czym zajmuje się nowy fundusz mający wspierać obronność? Czy śląskie przedsiębiorstwa do niedawna działające w przemyśle cywilnym mogą produkować na rzecz przemysłu obronnego? O tym rozmawialiśmy z Arkadiuszem Sułkiem, prezesem Chrobry S.A. 

Polacy chętnie jeżdżą elektrykami? Jest ich coraz więcej

Pod koniec września w Polsce było zarejestrowanych 166 057 osobowych i użytkowych samochodów całkowicie elektrycznych.

Kierunek: elektromobilność

Podczas Kongresu Nowej Mobilności, który odbył się pod koniec września 2026 roku w Katowicach, zaprezentowano strategię KOMPAS 2035, wyznaczającą kierunki transformacji polskiego przemysłu motoryzacyjnego. Jednym z jej założeń jest zwiększenie produkcji pojazdów w Polsce do miliona rocznie do 2035 roku, z czego 90% miałyby stanowić samochody elektryczne. Jaką rolę w rozwoju polskiej motoryzacji może odegrać ElectroMobility Poland (EMP)?

Miliony na modernizację pieca w Hucie Katowice

W walcowni średniej ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej zakończył się remont i modernizację pieca pokrocznego nr 1. Prace trwały prawie dwa miesiące, a ich wartość wyniosła 2,68 mln zł.