Paliwa: Analitycy prognozują wzrost cen w przyszłym tygodniu

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Szczegółowa analiza cen pokazała, że na niektórych stacjach w ciągu tygodnia paliwa podrożały nawet o kilkanaście groszy na litrze lub więcej.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W nadchodzącym tygodniu ceny paliw na stacjach benzynowych będą rosnąć - wskazują analitycy rynku. Szacują, że benzyna 95 będzie kosztować od 4,35 do 4,45 zł/l olej napędowy 4,28-4,39 zł/l, autogaz 2,08-2,14 zł/l.

Jak wskazał e-petrol w trzecim tygodniu listopada benzyna bezołowiowa 95 podrożała o 2 grosze na litrze, a diesel tylko o grosz, możliwe jednak, że niedawne zmiany cen paliw w rafineriach przełożą się na podwyżki cen na stacjach tankowania.

"W najbliższych dniach najpopularniejszą benzynę bezołowiową 95 średnio powinniśmy tankować po 4,35-4,45 zł za litr, za olej napędowy właściciele samochodów z silnikiem wysokoprężnym zapłacą 4,28-4,39 zł/l, za autogaz w przyszłym tygodniu średnio za litr gazu będzie się płacić 2,08-2,14 zł" - prognozują analitycy potralu.

BM Reflex dodaje, że podwyżki cen w mijającym tygodniu występowały na części stacji, a to oznacza, że w przyszłym tygodniu ceny detaliczne mogą jeszcze rosnąć, tym bardziej, że ceny hurtowe prawdopodobnie utrzymają się na obecnym wyższym poziomie.

"Cały mijający tydzień obserwowaliśmy wahania cen styczniowej serii kontraktów na ropę naftową Brent w rejonie 42,71 - 44,89 dol. za baryłkę. W piątek rano ropa Brent kosztowała ok. 44 dolary za baryłkę i była o 1,5 dol. wyższa niż przed tygodniem" - podało biuro.

Jak wskazali analitycy BM Reflex, po technicznym spotkaniu OPEC oraz posiedzeniu Wspólnego Ministerialnego Komitetu Monitorującego (JMMC) nasuwa się wniosek, że OPEC+ w trakcie zaplanowanego na 30 listopada oficjalnego posiedzenia będzie debatował nad utrzymaniem niższych limitów produkcji do końca pierwszego kwartału 2021 roku.

Z kolei e-petrol dodał, że w nerwowej atmosferze pojawiają się plotki, że w obliczu trudnych stosunków z Arabią Saudyjską i Rosją Zjednoczone Emiraty Arabskie rozważają opuszczenie sojuszu OPEC +, który ogranicza poważnie ich potencjał eksportowy.

Portal dodał, że w obliczu zagrożenia dalszym rozwojem pandemii i kolejnymi problemami gospodarczymi, jakie może ona nastręczać, trudno oczekiwać istotnego odbicia cen w górę.

"Co się tyczy głównej gospodarki globu, w przypadku zapasów w USA w tym tygodniu prognozowano zwyżkę o 1,95 mln baryłek dla ropy, jednak w wynikach wyniosła ona 0,77 mln baryłek. Rynek amerykański po wyborach może wrócić do tematu pakietu pomocowego zw. z COVID-19. Taka zmiana "punktów ciężkości" może stanowić o pewnym pobudzeniu popytu na paliwa w USA, o ile wreszcie dojdzie do skutku" - czytamy w analizie. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wakacje nie powstrzymały Polaków. Są lipcowe dane GUS o zakupach

Sprzedaż detaliczna w lipcu wzrosła o 3,9 proc. rok do roku, a w porównaniu do czerwca o 2,2 proc. – podał Główny Urząd Statystyczny.

Domański: Odblokowujemy kapitał, uruchamiamy strategiczne projekty

Rząd postawił na inwestycje; dziś widać efekty - ocenił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, komentując poniedziałkowe dane GUS. Dodał, że rząd odblokowuje kapitał, uruchamia strategiczne projekty oraz daje firmom przestrzeń do wzrostu.

Rośnie popularność elektryków. Duży wzrost do końca lipca

W pierwszych siedmiu miesiącach tego roku liczba samochodów całkowicie elektrycznych w Polsce zwiększyła się o 22 737. 

W górnictwie wyraźny spadek. Nakłady inwestycyjne przedsiębiorstw w I półroczu wzrosły do 100,2 mld zł.

Nakłady inwestycyjne przedsiębiorstw w I półroczu wzrosły o 13,7 proc. rdr i wyniosły 100,2 mld zł - podał w poniedziałek GUS.