OZE: rząd przycina wsparcie dla zielonej energii

fot: ARC

Prawo energetyczne formalnie lub faktycznie uniemożliwia rozwój segmentu energetyki prosumenckiej

fot: ARC

Tylko część uwag branży do projektu ustawy o odnawialnych źródłach energii ma szansę przejść - donosi Puls Biznesu.

Ministerstwo Gospodarki oszacowało w projekcie ustawy o OZE, że łączne koszty proponowanego systemu wsparcia wyniosą narastająco do 2020 r. 24,26 mld zł. Dla porównania, koszty obecnego systemu wsparcia to od 35,08 mld zł do 50,4 mld zł.

Inwestorzy wiatrowi o pieniądze wprost nie proszą, ale mają uwagi do projektowanego systemu wsparcia. - Nasze uwagi dotyczą przede wszystkim trzech obszarów: przepisów przejściowych, systemu zielonych certyfikatów oraz zasad organizowania aukcji - wylicza Wojciech Cetnarski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

Nastawienie Janusza Pilitowskiego, dyrektora Departamentu Energii Odnawialnej Ministerstwa Gospodarki, okazało się dla wielu pomysłów przychylne. - Możemy wziąć pod uwagę apel o zdefiniowanie okresu przejściowego - zauważa Janusz Pilitowski.

W pierwszym tygodniu grudnia ma się odbyć międzyresortowa konferencja uzgodnieniowa, po której projekt powinien trafić na Komitet Stały Rady Ministrów. - Na przełomie roku projekt powinien być gotowy do przedstawienia parlamentowi - uważa Janusz Pilitowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.