OZE: rekord z państwowym wsparciem

fot: ARC

W przyszłości baterie słoneczne wyprą tańsze i efektywniejsze rozwiązania technologiczne

fot: ARC

Kolektorami słonecznymi zainstalowanymi w Polsce można by już wyłożyć trzy Watykany - informuje "Puls Biznesu".

W ubiegłym roku sprzedano w Polsce kolektory słoneczne o łącznej powierzchni ponad 302 tys. mkw. To wzrost o 19 proc. w stosunku do 2011 r. - wynika z badań ankietowych przeprowadzonych przez Instytut Energetyki Odnawialnej (IEO) wśród firm produkujących i sprzedających kolektory słoneczne na polskim rynku.

Badacze oszacowali wartość rynku na 670 mln zł (to wartość obrotów w kraju, bez eksportu, oszacowane według wartości kompletnych systemów solarnych). Łączną powierzchnię zainstalowanych kolektorów słonecznych oszacowano na ponad 1,2 mln mkw. (to trzykrotnie więcej niż teren Watykanu), co daje łącznie 848 MW mocy cieplnej. A to oznacza, że kolektory są drugą po energetyce wiatrowej technologią OZE w Polsce.

Na polskim rynku IEO doliczyło się 70 firm zajmujących się produkcją i dystrybucją kolektorów słonecznych. Liczącą się pozycję ma dziesięć podmiotów, których łączna sprzedaż stanowi 90 proc. rynku. Pełen ranking IEO ogłosi w maju, na Forum Przemysłu Energetyki Słonecznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Międzynarodowy rynek węgla: Oczekiwania wzrostu popytu na węgiel i zmienne ceny gazu

Agencja Rozwoju Przemysłu przygotowała raport dotyczący międzynarodowego rynku węgla. Z opracowania wynika, że międzynarodowy rynek węgla wysokoenergetycznego po kwietniowym tąpnięciu wszedł w maju w fazę odbudowy. „Główne rynki spot poruszały się w trendzie wzrostowym, przy czym rynek CIF ARA z najwyższą dynamiką” - czytamy w opracowaniu.

PSE włączyły się w prace nad europejskim modelem AI dla sieci energetycznych

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) dołączyły do inicjatywy AI Grids, która ma na celu opracowanie modelu sztucznej inteligencji na potrzeby operatorów systemów przesyłu energii elektrycznej w UE - poinformowały w piątek PSE.

Grożą nam awarie sieci. Blackout na horyzoncie, bo zbyt szybko odchodzimy od węgla

Grozi nam blackout. Sieci elektroenergetyczne na awarie są najbardziej narażone w okresie listopad-luty, bo wtedy z powodu wycofywania się z węgla cierpimy na chroniczne deficyty mocy z OZE. Dalszy rozwój w tym kierunku to zwiększanie ryzyka i kolejny krok w stronę przepaści. Takie wnioski można wyciągnąć z raportu pt. Konkurencyjność czy transformacja? Nowa mapa energetyczna Polski autorstwa ekspertów Polskiego Towarzystwa Gospodarczego (PTG).

Jak płacić mniej za prąd na Śląsku? Prezes WFOŚiGW w Katowicach o spółdzielniach energetycznych i OZE

Rozmowa z Mateuszem Pindlem, prezesem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach