OZE: Polenergia uzyskała decyzję dla drugiej farmy na Bałtyku

fot: Kajetan Berezowski

Warunkiem uzyskania dotacji jest też termin ukończenia budowy sieci - do połowy 2013 r., a podłączenia wiatraków - w następnych 15 miesiącach...

fot: Kajetan Berezowski

Grupa Polenergia uzyskała decyzję środowiskową dla - drugiej już - farmy wiatrowej, które chce zbudować na Bałtyku. Na początku obie mają liczyć w sumie 120 turbin o łącznej mocy do 1200 MW. Budowa może ruszyć w 2019 r. Będą to pierwsze polskie morskie farmy wiatrowe.

O uzyskaniu przez Polenergię decyzji określającej środowiskowe uwarunkowania realizacji Morskiej Farmy Wiatrowej Polenergia Bałtyk II firma poinformowała we wtorek na swojej stronie internetowej. Informację tą potwierdził we wtorek PAP rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku, Sławomir Sowula.

Decyzja oznacza, że firma Polenergia może rozpocząć prace nad projektem technicznym inwestycji, w ramach której planowane jest postawienie na Bałtyku turbin o łącznej mocy 600 MW (w pierwszym etapie, drugi etap zakłada podwojenie mocy).Wiatraki miałyby stanąć 37 km od brzegu, w środkowej części polskiego wybrzeża, mniej więcej na wysokości Słupska.

Latem ub.r. Polenergia uzyskała już decyzję środowiskową dla drugiej planowanej przez firmę Morskiej Farmy Wiatrowej - Bałtyk III, która ma być zlokalizowana około 23 km na północ od linii brzegowej, na wysokości gminy Smołdzino oraz gminy miejskiej Łeba (województwo pomorskie).

Także ta farma ma w pierwszym etapie składać się z turbin o łącznej mocy 600 MW (drugi etap zakłada podwojenie mocy).

W sumie, w pierwszych etapach budowy obu farm, miałoby powstać 120 turbin o łącznej mocy do 1200 MW. Będą to pierwsze polskie morskie farmy wiatrowe. Rozpoczęcie prac budowlanych ma nastąpić po uzyskaniu pozwoleń na budowę - najwcześniej może to nastąpić w 2019 r.

Jako pierwsza do użytku miałaby zostać oddana Morska Farma Wiatrowa Polenergia Bałtyk III (pierwszy prąd może z niej popłynąć do polskiego wybrzeża w 2021-2022 r.). Uruchomienie Morskiej Farmy Wiatrowej Polenergia Bałtyk II planowane jest z kolei na 2026 r.

Z informacji zamieszczonych na stronie internetowej grupy Polenergia, wynika, że konstrukcje, które stworzą farmę Bałtyk III, osiągną maksymalną wysokość 275 m n.p.m. (wówczas maksymalna średnica rotora wyniesie do 200 m). W miejscu, gdzie planowana jest budowa, głębokość morza waha się między 25 a 40 m, a średnia prędkość wiatru wynosi 9 - 10 m/s. Inwestycja ma zająć obszar 89 km kw.

W przypadku inwestycji Bałtyk II maksymalną wysokość przewidziano na 300 m n.p.m., a maksymalną średnicę rotora - na 250 m. W miejscu planowanej inwestycji głębokość morza waha się między 25 a 45 m, a średnia prędkość wiatru wynosi także 9 - 10 m/s. Inwestycja planowana jest na obszarze 78 km kw.

Polenergia to polska spółka inwestująca w budowę farm wiatrowych. Jak podaje firma, grupa dysponuje obecnie siedmioma lądowymi farmami wiatrowymi o łącznej mocy 245 MW. Zlokalizowane są one m.in. w Pucku, Modlikowicach, Łukaszowie, Gawłowicach i Mycielinie. W planach firma ma kolejne podobne inwestycje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.