OZE: opodatkowanie wiatraków budzi kontrowersje

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Zdaniem analityków IRENY, gdybyśmy realizowali obecną politykę, to udział OZE w całkowitej konsumpcji energii w Polsce wzrósłby do 15,5 proc. do roku 2030

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Samorządowcy podczas czwartkowego (9 lutego) posiedzenia połączonych komisji sejmowych infrastruktury i samorządu terytorialnego przekonywali, że są rozbieżności w sposobie interpretacji naliczania podatku od wiatraków. Według Ministerstwa Finansów, obecne przepisy są jasne, zmiany mogą być w nowelizacji ustawy.

Samorządowcy podczas czwartkowego posiedzenia połączonych komisji sejmowych infrastruktury i samorządu terytorialnego przekonywali, że są rozbieżności w sposobie interpretacji naliczania podatku od wiatraków.

Branża i samorządowcy domagają się od resortu finansów wydania jednolitej interpretacji o tym jak naliczać podatek od nieruchomości od turbin wiatrowych.

W piśmie do premier Beaty Szydło z listopada ub. roku związek Gmin Wiejskich RP zwrócił się z prośbą o uregulowanie kwestii dotyczących opodatkowania energetyki wiatrowej. Choć - jak podkreślali w piśmie - samorządy mają prawo do ustalania i poboru podatków, to jednak w przypadku wiatraków obawiają się, czy interpretacje nie naruszą norm ogólnych. W odpowiedzi na to pismo resort uznał, że "taka interpretacja byłaby przedwczesna".

Jak mówił w czwartek wiceminister finansów Wiesław Janczyk, stan prawny związany z opodatkowaniem wiatraków jest "rzetelnie opisany", jego zdaniem - sytuacja prawna "jest precyzyjna". Powiedział, że zmiana tego stanu jest możliwa przy nowelizacji ustawy.

Zmiany opodatkowania elektrowni wiatrowych zostały wprowadzone tzw. ustawą odleglościową z czerwca ub. roku. Do czasu jej wejścia w życie podatek od nieruchomości gminy naliczały od części budowlanej turbin wiatrowych - czyli fundamentów i masztów. W ustawie zawarto jednak definicję budowli wynikającą z prawa budowlanego, z której wynika, że budowlą są również części techniczne - jak np. wirniki czy generatory. Zapisy nie dotyczą jednak innej energetyki - np. węglowej czy wodnej, gdzie generatory, turbiny są uznawane za urządzenia a nie budowle.

Zmiany obowiązują od początku 2017 r. Niektóre samorządy naliczają podatek według starych zasad.

Poseł Ireneusz Zyska (koło Wolni i Solidarni) zaproponował, aby w możliwie szybko przeprowadzonej nowelizacji ustawy wprowadzić zapis, że od dnia wejścia w życie ustawy do dnia 31 grudnia 2017 r. (zamiast 31 grudnia 2016 r.) podatek od nieruchomości dotyczący elektrowni wiatrowej ustala się i pobiera zgodnie z przepisami obowiązującymi przed dniem wejścia w życie ustawy. Poseł wskazywał, że zmiana tego artykułu spowoduje odroczenie wejścia w życie ustawy w tej części, bardzo problematycznej.

- Moglibyśmy w tym roku, te kwestie uporządkować, da to nam czas na poprawienie ustawy - mówił.

Łukasz Zagórski ze Stowarzyszenia Energii Odnawialnej mówił, że według obliczeń tej organizacji, roczny koszt dla sektora wynikający z takiego rozszerzenia ustawy, które weszło w życie, wynosi ok. 0,5 mld zł, a dla spółek skarbu państwa, które zainwestowały w energetykę wiatrową między 60 - 80 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowa era prędkości Światłowodu od TAURONA

Światłowód od TAURONA rozwija ofertę hurtowych usług telekomunikacyjnych i wprowadza dwie nowe opcje przepustowości w ramach usługi BSA: 2/1 Gbps oraz 5/1 Gbps. To kolejny etap modernizacji sieci światłowodowej TAURONA i odpowiedź na rosnące potrzeby operatorów oraz mieszkańców (użytkowników końcowych).

Większość Polaków miało problem z usługami zlecanymi fachowcom

Ponad 75 proc. Polaków zetknęło się z problemami przy okazji korzystania z usług fachowców - wynika z raportu UCE Research i platformy Fachurra.pl. Najczęstszym powodem do narzekań była niezadowalająca jakość pracy, wymagająca poprawek, opóźnienia oraz wyższe od pierwotnie ustalonych koszty.

W poniedziałek ceny maksymalne paliw wyższe niż w piątek

Zgodnie z obwieszczeniem Ministra Energii w poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,54 zł, benzyny 98 - 7,36 zł a oleju napędowego 7,59 zł. Oznacza to wzrost cen maksymalnych wszystkich rodzajów paliw w porównaniu z piątkiem.

Paliwa na stacjach podrożeją, benzyna 95 może kosztować 6,58 zł za litr

Paliwa na stacjach mogą w przyszłym tygodniu zdrożeć w związku z dalszym wzrostem cen hurtowych - wynika z prognozy biura Reflex. Średnia cena benzyny 95 ma wynieść 6,58 zł/l, benzyny 98 - 7,40 zł/l, a oleju napędowego - 7,60 zł/l. Autogaz może natomiast potanieć do 2,98 zł/l.