OZE nie zastąpi węgla

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nie chciałbym mieszać się do polityki, ale ochrona rodzimych surowców jest na pewno konieczna - stwierdza Stanisław Tokarski

fot: Andrzej Bęben/ARC

Tauron planuje utrzymać swoje moce węglowe na dotychczasowym poziomie, ale pracuje nad zwiększeniem elastyczności wydobycia. Wzrost udziału OZE w produkcji energii wymaga istnienia odpowiednich rezerw mocy oraz infrastruktury przesyłowej, dlatego do 2023 r. spółka chce zainwestować w segment dystrybucji 21 mld zł. W segmencie sprzedaży Tauron chce oferować klientom m.in. gaz i węgiel.

- Patrząc na możliwości przesyłu energii i produkcji energii z innych źródeł, zarówno węgiel kamienny, jak i brunatny pozostanie paliwem energetycznym. Budowane dzisiaj cztery jednostki na węgiel kamienny oraz blok w Turowie na węgiel brunatny to są jeszcze nie wszystkie bloki węglowe, które muszą powstać w Polsce. Pomiędzy rokiem 2025 i 2030 z systemu elektroenergetycznego wypadnie 12 tysięcy MW mocy węglowych, więc przynajmniej część z nich musi być zastąpiona projektami węglowymi, bo nie możemy zastąpić tego dwunastoma tysiącami na gazie, na wietrze czy panelami fotowoltaicznymi - ocenia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Stanisław Tokarski, wiceprezes zarządu ds. strategii i rozwoju, Tauron Polska Energia SA.

Według zaktualizowanej w pierwszej połowie 2014 r. strategii Grupa Tauron zamierza przeznaczyć na inwestycje 37 mld zł do 2023 r. Z tej kwoty blisko 21 mld zł zostanie wydanych w obszarze dystrybucji, a drugim najważniejszym obszarem inwestycji ma być wytwarzanie, gdzie Tauron planuje uruchomić moce wytwórcze o ok. 2200 MW.

Środki na inwestycje mają pochodzić m.in. z emisji długu o wartości 2 mld zł, którą spółka planuje przeprowadzić na przełomie września i października. Grupa energetyczna liczy na to, że spodziewany popyt ze strony OFE pozwoli uplasować obligacje na dobrych warunkach rynkowych. Innym źródłem kapitału jest trwający program oszczędności w latach 2013-2015, dzięki któremu spółka ma zyskać ponad 900 mln zł.

- Nie zakładamy istotnego zwiększenia naszych mocy węglowych, ale część z nich odtworzymy w technologiach węglowych. W związku z tym w obszarze wydobycia chcemy mieć 80 proc. elastycznych własnych zdolności produkcyjnych, tak żeby również te jednostki mogły pracować, kiedy będą potrzebne w systemie. Gdyby założyć dużą ilość generacji energii nieciągłej odnawialnej i wprowadzić rynek mocy, który będzie utrzymywał te jednostki węglowe w systemie jako moce rezerwowe, w niektórych latach można będzie produkować więcej energii odnawialnej, w niektórych mniej - wyjaśnia Tokarski.

W tym roku nakłady inwestycyjne mają wynieść 4 mld zł, choć w pierwszych 6 miesiącach zamknęły się w kwocie 1,25 mld zł. Ponad 60 proc. tych wydatków przypadło na segment dystrybucji, w tym budowę nowych przyłączy. Tauron modernizował także bloki w Elektrowni Jaworzno III i Łaziska oraz wybudował nowy poziom w Zakładzie Górniczym Janina.

Udział bloków węglowych w produkcji energii elektrycznej obniżył się w pierwszym półroczu 2014 r., co wynikało ze spadku popytu na energię, wyższego importu energii oraz wzrostu produkcji w farmach wiatrowych - wynika z komunikatu spółki. Tauron obserwował w tym okresie spadek średniego zużycia energii przez małe przedsiębiorstwa oraz odbiorów indywidualnych i rosnącą konkurencję na rynku klientów biznesowych. Negatywny wpływ otoczenia makroekonomicznego i rosnąca konkurencja sprawiają, że Tauron planuje poszerzyć ofertę dla gospodarstw domowych.

- W strategiach handlowych poza energią elektryczną chcemy naszym klientom również zaoferować inne produkty. Mając kompetencje w zakresie handlu, myślimy o sprzedaży gazu i węgla. Co prawda część naszych klientów korzysta do ogrzewania z ciepła centralnego, które sprzedajemy w aglomeracji śląskiej, część jednak korzysta z węgla, zwłaszcza na jej obrzeżach, czyli tam, gdzie nie ma systemów centralnych. Stąd nasza propozycja na ten sezon - mówi wiceprezes Tauronu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak zagospodarować potencjał zlikwidowanej kopalni? Mają na to pomysł

Nieczynne szyby kopalniane zostaną wykorzystane jako system poboru i zatłaczania wód

Większość Polaków chce wyjechać na wakacje latem

Wyjazd na wakacje w lecie planuje 79 proc. Polaków, a połowa z nich nie opuści kraju - wynika z badania Polskiej Organizacji Turystycznej i Travelist. Uczestnicy badania szacują, że koszt wyjazdu w tym roku na jedną osobę wyniesie od 1001 do 2000 zł.

Transformacja ciepłownictwa w kierunku niższych emisji, przy stabilnych cenach ciepła?

Zmniejszenie poziomu emisji dwutlenku węgla przez sektor ciepłownictwa przy zachowaniu bezpieczeństwa dostaw ciepła i akceptowalnych cen dla odbiorców - to główny cel projektu uchwały o strategii ciepłownictwa, którego założenia opublikowano we wtorek.

Znieśli zakaz budowy nowych elektrowni jądrowych

Szwajcarski parlament zatwierdził zniesienie zakazu budowy nowych elektrowni jądrowych, obowiązującego od 2017 r. Kraj reaguje na przewidywany wzrost zużycia energii elektrycznej i obawy o bezpieczeństwo dostaw, zwłaszcza w miesiącach zimowych. Nie podjęto jednak jeszcze decyzji w sprawie ewentualnej budowy nowych bloków.