OZE: czytanie nowelizacji ustawy bez poprawek

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Na wybory parlamentarne wydamy 130 mln zł, z czego 42 mln zł pójdzie na diety dla członków komisji wyborczych

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Żadnych poprawek nie zgłosiła we wtorek (18 lipca) sejmowa komisja energii i skarbu do projektu nowelizacji ustawy o odnawialnych źródła energii. Według wnioskodawców - grupy posłów PiS - projekt ma rozwiązać problem nadpodaży tzw. zielonych certyfikatów na rynku.

W opartym na prawach majątkowych (certyfikatach) systemie wsparcia dla OZE, wytwórca energii w źródle odnawialnym, oprócz sprzedaży energii otrzymuje za każdą MWh certyfikat, który jest prawem majątkowym i może być sprzedany - albo na giełdzie, albo w indywidualnej transakcji typu OTC. Cena sprzedaży jest wsparciem dla wytwórcy. Z kolei sprzedawcy energii do odbiorców końcowych muszą się legitymować odpowiednią do wielkości sprzedaży ilością certyfikatów, czyli muszą je kupić. Ewentualnie mogą uiścić tzw. opłatę zastępczą.

Zasadniczą zmianą, proponowaną w projekcie jest rezygnacja ze stałej wartości tzw. opłaty zastępczej, wynoszącej 300,03 zł/MWh i powiązanie jej z rynkowymi cenami świadectw pochodzenia energii z niektórych OZE - zielonych certyfikatów (w praktyce wiatraki) oraz błękitnych certyfikatów (biogaz). Opłata miałaby wznosi 125 proc. średniej ceny danych certyfikatów z poprzedniego roku.

- Obecnie jednostkowa opłata zastępcza znacząco odbiega od rynkowych cen praw majątkowych - głosi uzasadnienie. Cena rynkowa zielonych certyfikatów wynosi obecnie 27 zł/MWh. Z powodu ich nadpodaży na rynku, w ciągu kilku lat cena spadła o 90 proc. Wnioskodawcy uważają, że powiązanie wysokości opłaty zastępczej z ceną rynkową spowoduje większe zainteresowanie certyfikatami i stopniowe rozładowanie ich nadpodaży.

Przed zajęciem się treścią projektu noweli komisja odrzuciła w głosowaniu wnioski opozycji o wysłuchanie publiczne oraz o odłożenie prac do czasu, kiedy na posiedzeniu będą mogli być goście, np. przedstawiciele zainteresowanej branży OZE. W imieniu wnioskodawców posłanka Ewa Malik stwierdziła, że projekt przyczyni się do uelastycznienia rynku zielonych certyfikatów i zmniejszenia ich nadpodaży w długim terminie, dlatego proponowana zmiana jest "dobra ze wszechmiar". Drugie czytanie projektu jest planowane na środę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi - uważają ekonomiści banku PKO BP. Ich zdaniem, utrzymanie wysokiej konsumpcji jest możliwe dzięki wysokim oszczędnościom. 

Przewodniczący komitetu wierzycieli Zondacrypto: Do wtorku poszkodowani mogą zgłaszać wierzytelności

Do przyszłego wtorku poszkodowani w aferze giełdy Zondacrypto mogą zgłaszać swoje wierzytelności syndykowi operatora tej giełdy BB Trade Estonia - powiedział PAP Damian Przybyłowski, przewodniczący komitetu wierzycieli estońskiej spółki. Jak dodał, dotychczasowe zgłoszenia sięgają ok. 40 mln euro.

60 proc. pracujących Polaków co najmniej raz w roku usuwało domową awarię w czasie pracy

Sześciu na dziesięciu Polaków przynajmniej raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy zajmowało się usuwaniem awarii w swoim domu lub mieszkaniu w czasie przeznaczonym na pracę zawodową - wynika z badania UCE Research. 

Bogdanka ma aneks z Grupą Azoty Puławy dotyczący umowy sprzedaży węgla energetycznego

Bogdanka podpisała z Grupą Azoty Zakłady Azotowe Puławy aneks do wieloletniej umowy sprzedaży węgla energetycznego - poinformowały spółki w komunikatach.