OZE: apel do premiera ws. farm wiatrowych

fot: Krystian Krawczyk

Kontrola jest reakcją na olbrzymie zainteresowanie i liczne protesty lokalnych społeczności związane z procesem budowy lądowych farm wiatrowych.

fot: Krystian Krawczyk

Ponad 70 stowarzyszeń i organizacji z całego kraju wysłało do premiera Donalda Tuska list ws. budowy farm wiatrowych. Jego autorzy domagają się m.in. prawnego uregulowania kwestii związanych z lokowaniem farm. Podobne pismo wysłano rok temu.

Inicjator pisma Zbigniew Sienkiewicz z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pozytywna Energia powiedział PAP, że zdecydowano się na ponowny apel do szefa rządu, ponieważ "ktoś kiedyś musi wreszcie zrozumieć, że wiele osób w kraju nie chce mieszkać na farmach wiatrowych", że zagrażają one zdrowiu.

- Domagamy się uregulowań prawnych dla elektrowni wiatrowych, które mają lub będą miały bezpośredni wpływ na warunki życia kilku milionów Polaków. Żądamy badań i ustalenia bezpiecznej odległości turbin wiatrowych od miejsc zamieszkania ludzi i chronionych obszarów przyrodniczych. Apelujemy do Rządu Rzeczypospolitej, aby po raz pierwszy podszedł poważnie do kwestii rozwoju odnawialnej energii w naszym kraju - napisali autorzy listu do premiera.

Podobne pismo ws. farm wiatrowych organizacje i stowarzyszenia z całego kraju napisały przed rokiem. Jak powiedział Sienkiewicz, do dziś społecznicy nie otrzymali na nie odpowiedzi. - Głos społeczny w tych kwestiach jest przez nikogo nie słyszany. To przykre. Ale my się nie zniechęcamy, tylko piszemy znowu - wyjaśnił Sienkiewicz.

Pod wysłanym do premiera apelem ws. farm wiatrowych podpisały się organizacje i stowarzyszenia m.in. z Warmii i Mazur, Śląska, Podlasia, Wielkopolski.

W rozmowie z PAP Sienkiewicz wyjaśnił, że procedowana ustawa o odnawialnych źródłach energii nie zawiera żadnych zapisów związanych z tymi kwestiami. Jak twierdzi, odległości farm wiatrowych od domów nie regulują obecnie żadne przepisy, w związku z czym zdarza się, że wiatraki stoją 300-400 metrów od domów (np. w woj. warmińsko-mazurskim w okolicach Gołdapi).

Stowarzyszenia i organizacje, które podpisały się pod listem do premiera zwracają także uwagę na to, że od lat brakuje przepisów dotyczących kontroli nad istniejącymi już farmami.

- Nie zapewniono dotychczas żadnego systemu kontroli nad planowaniem, budową ani dozoru technicznego nad eksploatacją tych gigantycznych instalacji - czytamy w piśmie przesłanym do wiadomości PAP. Autorzy podkreślili, że taki stan rzeczy skutkuje protestami przeciwników wiatraków w całym kraju.

W liście do premiera podniesiono także kwestie otrzymywania przez stawiających wiatraki "publicznych dopłat na poziomie daleko przekraczającym normy europejskie". "Żądamy wyjaśnienia opinii publicznej znikomej efektywności energetycznej zbudowanych za kilkanaście miliardów złotych instalacji wiatrowych. Oczekujemy opracowania rzetelnego bilansu ekologicznego farm wiatrowych" - napisano.

Autorzy pisma zauważyli także, że turbiny są ustawiane we wsiach, gdzie od lat panuje "strukturalne i ukryte bezrobocie", a - jak zauważono - farmy wiatrowe nie dają nowych miejsc pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tauron nabył projekt magazynu energii BME Jawor, chce go uruchomić w lutym 2027 r.

Grupa Tauron nabyła gotowy projekt magazynu energii BME Jawor o mocy 28,27 MW i pojemności 120 MWh. Jego uruchomienie planowane jest na luty przyszłego roku - poinformowali we wtorek przedstawiciele spółki Tauron Polska Energia.

Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności. Domański wicepremierem?

We wtorek Sejm odrzucił wniosek PiS o wotum nieufności wobec ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego. Pozostanie on na stanowisku, a premier Donald Tusk zapowiedział, że wystąpi do prezydenta z wnioskiem o mianowanie Domańskiego na wicepremiera. Przeciwko wnioskowi głosowało 234 posłów, 204 było za odwołaniem Domańskiego, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Komisje za poprawkami do ustawy o wsparciu dla przedsiębiorstw energochłonnych

ejmowe komisje energii oraz gospodarki wprowadziły we wtorek poprawki do rządowego projektu wprowadzającego wart 4,8 mld zł system wsparcia w formie dopłat do kosztów energii dla przedsiębiorstw energochłonnych na lata 2027-2030.

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą.