PE: Unia Europejska świętuję największe w swej historii rozszerzenie, do którego doszło dwadzieścia lat temu

fot: Maciej Dorosiński

Prof. Jerzy Buzek, poseł do Parlamentu Europejskiego

fot: Maciej Dorosiński

W Strasburgu, 24 kwietnia podczas obrad Parlamentu Europejskiego, podziękowano prof. Jerzemu Buzkowi za jego dwudziestoletnią pracę.

Jak wiadomo, dzień wcześniej polski europarlamentarzysta oficjalnie zakomunikował, że nie będzie ubiegał się o mandat na kolejną kadencję.

- Trudno jest teraz wymienić wszystkich osobiście z nazwiska, których bym chciała podziękować. Ale będzie tutaj jeden wyjątek. Jerzy Buzek, nasz przewodniczący, zdecydował, że nie będzie ubiegał się o miejsce w PE w kolejnej kadencji. Chciałabym wykorzystać tę okazję do podziękowania Ci za wszystko co zrobiłeś dla tej izby i dla nas wszystkich. Dziękuję! – powiedziała szefowa Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola.

Europosłowie wstali i nagrodzili byłego szefa PE gromkimi brawami.

- Dziękuję pani przewodniczącej za uhonorowanie mnie, dziękuję drogim Koleżankom i Kolegom - posłom i doradcom. Jestem głęboko wzruszony i wdzięczny – odpowiedział prof. Jerzy Buzek.

Jeszcze przed obradami naszego europarlamentarzystę uroczyście powitała Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej.

Przypomnijmy, że Unia Europejska świętuje właśnie 20. rocznicę największego rozszerzenia wspólnoty. Dołączyły wówczas do niej: Cypr, Czechy, Estonia, Węgry, Łotwa, Litwa, Malta, Słowacja, Słowenia i Polska. Negocjacje akcesyjne prowadził do 2001 r. prowadził rząd na czele z premierem Jerzym Buzkiem. W latach 2009–2012 pełnił on funkcję przewodniczącego Parlamentu Europejskiego.

- W ciągu ostatnich dwóch dekad Europa stanęła przed bezprecedensowymi wyzwaniami. Wspólnie udało nam się stawić im czoła. Wiem, jak kuszące było, w najtrudniejszych chwilach, dla każdego z nas, aby działać w pojedynkę, a jednak oparliśmy się temu. Ponieważ zrozumieliśmy, że nawet przy wszystkich swoich niedoskonałościach, Unia Europejska jest nadal najlepszą gwarancją dla wszystkich naszych obywateli – powiedziała Roberta Metsola wspominając tamte wydarzenia.

- Transformacyjny wpływ rozszerzenia UE na życie pokoleń Europejczyków nie ulega wątpliwości. Jest to widoczne w każdym z naszych państw członkowskich. Od egzekwowalnych praw przyznanych obywatelom po możliwości oferowane zarówno młodym, jak i starszym. Od jednolitego rynku, który wzmacnia nasze gospodarki, po politykę spójności, która realizuje nasze zobowiązanie do osiągnięcia równości Europejczyków. Przystąpienie do Unii Europejskiej to nie tylko wprowadzanie przepisów,  sięga ono jednak znacznie głębiej i znaczy o wiele więcej. Jedność nie oznacza jednorodności. Europa nie dąży do tego, by wszyscy byli tacy sami. Jesteśmy dumni z naszych różnic. Jesteśmy dumni z naszych wyjątkowych tradycji, kultur, języków i różnorodności. Udowodniliśmy to w ciągu ostatnich 20 lat – dodała przewodnicząca Parlamentu Europejskiego.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.