OUG Poznań: Wzorcowe procedury bezpieczeństwa górniczego autorstwa

Okręgowy Urząd Górniczy w Poznaniu jest aktywnym uczestnikiem Wielkopolskiej Strategii Ograniczania Wypadków przy Pracy. Jej celem jest popularyzacja wszelkich działań, sprzyjających promowaniu najlepszych praktyk w zakresie przeciwdziałania wypadkom oraz poprawy bezpieczeństwa pracy - dowiedział się portal nettg.pl z serwisu prasowego Wyższego Urzędu Górniczego.

 

Od kilkunastu dni działa strona internetowa Strategii Ograniczania Wypadków przy Pracy (www.WielkopolskaStrategiaWypadkowa.pl). Można na niej znaleźć wiele
informacje o działaniach podejmowanych w ramach WSOWpP na przestrzeni lat 2010-2012 oraz dowiedzieć się o innych wydarzeniach związanych z bezpieczeństwem
w miejscu pracy.
 

Swój wkład w zawartość strony ma także Okręgowy Urząd Górniczy w Poznaniu. Jego pracownicy są autorami, zamieszczonych na witrynie strategii, wzorcowych procedur bezpieczeństwa podczas skutecznego izolowania energii w czasie prowadzenia prac remontowych na obiektach, maszynach i instalacjach technicznych
eksploatowanych w zakładach górniczych. Autorzy procedur liczą, że przyczynią się one do poprawy bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładach górniczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.