OUG potwierdza informacje o pożarach w KWK „Murcki-Staszic”

Staszic ARC K1

fot: ARC

W poniedziałek nad ranem w kopalni Staszic w wyrobisku likwidacyjnym na poziomie 900 metrów górnicy zauważyli dym

fot: ARC

Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach Jerzy Kolasa potwierdził w rozmowie z nettg.pl informacje o pożarach w Ruchu „Staszic” kopalni „Murcki-Staszic”, o których pisaliśmy wczoraj.

- Prawdą jest to, że obecnie jest prowadzona akcja pożarowa w odniesieniu do ściany 02 w pokładzie 510, w związku z nią wstrzymana jest praca w ścianie 04A. Trudno mówić tu o prowadzeniu robót, kiedy w odległości kilkuset metrów trwa akcja pożarowa. Pozostałe pożary to zdarzenia z przeszłości. Tam akcje zakończyły się już otamowaniem wyrobisk – powiedział Kolasa.

Informacja o pożarze ściany 02 ukazała się też ostatnio na stronie internetowej Katowickiego Holdingu Węglowego. Spółka ogłosiła jednak, że na 18 maja planowane było zakończenie akcji, tymczasem do tej pory nic na ten temat nie wiadomo.

Wciąż czekamy na stanowisko rzecznika KHW Ryszarda Fedorowskiego, którego poprosiliśmy wczoraj o wypowiedź w sprawie sytuacji kopalni.

Przypomnijmy, że o złej sytuacji w Ruchu "Staszic" zaalarmowali redakcję portalu nettg.pl górnicy kopalni "Murcki-Staszic" uajwniając, że zmaga się ona z licznymi pożarami, niemal w ogóle nie wydobywa węgla oraz ma problemy ze zbyciem urobku.

 

Czytaj też:
„Murcki–Staszic”: Nieoficjalne informacje o pożarach i trudnościach w wydobyciu
Rzecznik KHW odpowiada w sprawie problemów Ruchu "Staszic"

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.