OUG: nic nie wskazuje, by w Boryni były nieprawidłowości

Na razie nic nie wskazuje, by do tragedii w kopalni Borynia, gdzie ponad miesiąc temu wybuch metanu zabił sześciu górników, przyczyniły się ludzkie błędy lub nieprawidłowości – wstępnie ocenia Okręgowy Urząd Górniczy (OUG) w Rybniku.

W środę na drugim posiedzeniu zbierze się komisja wyjaśniająca przyczyny tej największej tegorocznej katastrofy w polskim górnictwie. W przeddzień spotkania eksperci przyznają jednak, że mimo intensywnego postępowania, nadzór górniczy nie jest bliżej odpowiedzi na pytanie, dlaczego doszło do tragedii.

- Nie mamy żadnych sygnałów o nieprawidłowościach, ani od przesłuchiwanych świadków, ani od innych osób. To oczywiście wstępna ocena, jednak prowadząc postępowanie nie odnieśliśmy wrażenia, że ktoś usiłuje coś ukryć – powiedział we wtorek PAP dyrektor OUG w Rybniku, Zbigniew Schinohl.

Dotychczas inspektorzy Urzędu przesłuchali ponad 60 osób – od górników, którzy byli w chwili wybuchu metanu pod ziemią, poprzez ratowników górniczych, po dozór i kierownictwo kopalni. Przeanalizowano też całą dokumentację prowadzonych na dole prac, również nie stwierdzając nieprawidłowości.

Gotowa jest już szczegółowa analiza dotycząca tego, gdzie w chwili wybuchu znajdowało się wszystkich 36 górników (sześciu z nich zginęło, 17 zostało rannych), którzy pracowali w tym rejonie oraz jakie roboty wykonywali. Większość z nich pracowała przy przebudowie przenośnika zgrzebłowego. To standardowe działanie wynikające z postępu ściany wydobywczej i technologii robót.

Rejon kopalni, gdzie 4 czerwca doszło do wybuchu i zapalenia metanu, nadal jest odizolowany od pozostałych wyrobisk tamami przeciwwybuchowymi. Tłoczony jest tam azot, aby zminimalizować zagrożenie pożarowe. O tym, że ono istnieje, świadczy wciąż nieznacznie podwyższone stężenie tlenku węgla.

Stężenia są na umiarkowanym poziomie, na pograniczu normy. Wciąż nie można jednoznacznie powiedzieć, czy w zrobach (miejscach po eksploatacji – PAP) był pożar. Analizy wskazują, że może występować zagrzanie węgla, ale nie wiemy dokładnie gdzie – wyjaśnił dyrektor departamentu górnictwa w Wyższym Urzędzie Górniczym (WUG), Wojciech Magiera.

Jedną z przyjętych hipotez jest wybuch metanu w następstwie samozagrzania się węgla w zrobach ściany. Jednak badane są także inne możliwości. Do badań laboratoryjnych zabrano m.in. stosowane w kopalni lampy, odzież roboczą górników, a także używane przez nich do prac pod ziemią pianki, kleje, płótna itp. Chodzi o sprawdzenie, czy któraś z tych rzeczy mogła przyczynić się do pojawienia się iskry, zapalającej metan.

Eksperci wciąż nie wiedzą, kiedy będzie możliwe wejście w rejon katastrofy, aby przeprowadzić tam wizję lokalną. Prawdopodobnie w środę komisja zleci ekspertyzę, która powinna dać wstępną odpowiedź na to pytanie – zapowiedział Magiera.

Na efekty wizji liczy także prowadząca niezależne śledztwo Prokuratura Okręgowa w Gliwicach. Jej rzecznik, prok. Michał Szułczyński, poinformował, że śledczy przesłuchali dotąd ponad 30 świadków. Nie chciał mówić o efektach postępowania przed jego zakończeniem.

W poniedziałek w kopalni Borynia zebrały się kopalniane zespoły ds. zagrożeń, w składzie poszerzonym o zewnętrznych ekspertów. Zdecydowano, że wyrobisko musi być otamowane i nadal należy tłoczyć tam azot. Dwa-trzy razy w tygodniu badany będzie skład atmosfery na dole. Po raz kolejny zespół ma zebrać się 4 sierpnia. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paweł Nowak z ZG Sobieski wraca z Hiszpanii ze złotem!

Paweł Nowak, mistrz świata w zośce i pracownik Zakładu Górniczego Sobieski reprezentował Polskę podczas Mistrzostw Europy w Zośke 2026 w Hiszpanii. Pokazał tam swoje niezwykłe umiejętności w footbagu i przywiózł komplet medali, w tym najcenniejszy złoty!

Ceny gazu w Europie rosną. Rozejm USA-Iran wystawiony na poważną próbę

Ceny gazu w Europie rosną w reakcji na niedawne ataki USA i Iranu na Bliskim Wschodzie i wystawienie na próbę kruchego rozejmu pomiędzy tymi krajami - informują maklerzy.

PGE, Enea, TAURON i ORLEN planują wspólnie działać na rzecz odbudowy infrastruktury energetycznej na Ukrainie

PGE, Enea, Tauron i Orlen podpisały list intencyjny dotyczący współpracy przy odbudowie Ukrainy. Cztery największe polskie firmy energetyczne zadeklarowały gotowość do wspólnego zaangażowania w proces odbudowy kraju, koncentrując się przede wszystkim na odbudowie i rozwoju infrastruktury energetycznej.

Upały przetestowały sieci. W Polsce wytrzymały, w innych krajach duże awarie

Weekend 27-28 czerwca 2026 był najgorętszy w historii polskiej meteorologii. Termometry pokazały 40 st. C na zachodzie kraju. W Europie Zachodniej sieć elektryczna zaczęła szwankować. Polska prąd utrzymała, ale rezerwy topniały. To sygnał ostrzegawczy przed kolejnymi latami. Tymczasem w poniedziałek maksymalna temperatura może sięgać 38-39 st. C, na zachodzie obniży się do 30-33 st. C, z kolei na północnym zachodzie - za frontem atmosferycznym - temperatura obniży się do 25-29 st. C. Na Wybrzeżu ma być 22-23 st. C.