Otwarcie wystawy „Robert Oszek (1896-1938)- żołnierz Niepodległej” w Zabrzu

1553798130 robert oszek ipn katowice

fot: IPN Katowice

Postać Roberta Oszka - zapoznanego górnośląskiego bohatera - żołnierza, marynarza, lojalnego patrioty, syna górniczej rodziny - przypomni wystawa przed kopalnią Guido

fot: IPN Katowice

W Zabytkowej Kopalni Guido w Zabrzu przy ul. 3 Maja otwarta zostanie w poniedziałek, 1 kwietnia, wspólna wystawa Instytutu Pamięci Narodowej i Muzeum Górnictwa Węglowego poświęcona Robertowi Oszkowi (1896-1938), bohaterowi III powstania śląskiego i wojny polsko-bolszewiskiej 1920 r.

Zapomnianą w powszechniejszym wymiarze sylwetkę zabrzanina i "żołnierza Niepodległej" przybliża autor scenariusza wystawy - Zbigniew Gołasz z Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej IPN w Katowicach. Ekspozycję złożoną z 9 paneli oglądać można będzie przed budynkiem kopalni Guido w Zabrzu do 22 kwietnia 2019 r.           

Na wernisażu dr Andrzej Sznajder, szef IPN w Katowicach mówił będzie m.in. o recepcji powstań śląskich w stulecie zbrojnego zrywu Górnoślązaków. Portret Roberta Oszka przedstawi natomiast Zbigniew Gołasz w wykładzie pod znaczącym tytułem "Natura żądna przygód, fantazja rycerska".

Bohater ekspozycji przed kopalnią Guido urodził się w 1896 r. w Zabrzu, gdzie 7 lat później w wyborach do parlamentu niemieckiego mieszkańcy wybrali polskiego działacza chrześcijańskiego Wojciecha Korfantego.

Samochód pancerny "Korfanty" służył do walki oddziałowi marynarzy dowodzonemu brawurowo przez zabrzanina, syna górniczej rodziny - bohatera wystawy w kopalni Guido.

Ich drogi miały się w przyszłości przeciąć. Oszek pochodził z rodziny górniczej. Jako nastoletni chłopiec, by spełnić marzenia o egzotycznych podróżach, uciekł z domu i zaciągnął się na okręt wielorybniczy. Następnie rozpoczął służbę w marynarce cesarskiej, biorąc udział w niemieckiej ekspedycji do Meksyku i Haiti. Podczas I wojny światowej został za męstwo na polu bitwy kawalerem najwyższego pruskiego odznaczenia wojskowego, nadawanego od początku XIX w. po wojnach napoleońskich - Eisernes Kreuz, czyli Krzyżem Żelaznym II i I klasy.

 Oszek zdezerterował jednak potem z armii niemieckiej, by zaciągnąć się do polskiej marynarki wojennej.

Walczył dzielnie przeciwko bolszewikom na rzecznych okrętach wojennych we flotylli pińskiej i dnieprzańskiej. W wojnie z bolszewikami został odznaczony dwukrotnie: Krzyżem Walecznych oraz najwyższym polskim odznaczeniem wojskowym - krzyżem Virtuti Militari.

Podczas III powstania śląskiego utworzył oddział szturmowy marynarzy, wyposażony w samochód pancerny "Korfanty".

Zdaniem niektórych - jak opisuje IPN - jego odwaga i bohaterstwo w krytycznych momentach niemieckiej kontrofensywy zadecydowały o powstrzymaniu natarcia, a tym samym o sukcesie powstania.

Na polecenie dyktatora III powstania śląskiego Wojciecha Korfantego Robert Oszek stłumił bunt w dowództwie grupy Wschód, aresztując jego przywódców. Za działalność na Górnym Śląsku został dwukrotnie odznaczony Krzyżem Walecznych i ponownie przedstawiony do odznaczenia krzyżem Virtuti Militari. Zmarł w 1938 r. w Katowicach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Politechnice Śląskiej zabrzmiało Gaudeamus

Prof. dr hab. inż. Marek Pawełczyk, rektor Politechniki Śląskiej: - Przyszłość nie jest miejscem, do którego kiedyś dotrzemy. Przyszłość jest czymś, co wspólnie tworzymy. Dla uniwersytetu technicznego to stwierdzenie ma znaczenie szczególne. 

1758694244 wielki piec

Spektakl "Wielki Piec... Ginter Łostoń" bezpłatnie już w niedzielę, 11 października. Nie przegap

Już w niedzielę, 11 października 2026 r. o godz. 16.00, Śląski Teatr Impresaryjny im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej zaprasza na wyjątkowe - bezpłatne wydarzenie kulturalne. Na deskach teatru zadebiutuje najnowszy spektakl w reżyserii Zbigniewa Stryja pt. „WIELKI PIEC... GINTER ŁOSTOŃ”.

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów.